O zachowaniu słów kilka

Starszemu trzeba ustąpić! Te słowa jako dziecko słyszał każdy z nas. Obok dzień dobry, do widzenia, proszę i dziękuję były fundamentem dobrego wychowania.
Czyta się kilka minut

"Starszemu trzeba ustąpić"! Te słowa jako dziecko słyszał każdy z nas. Obok „dzień dobry”, „do widzenia”, „proszę” i „dziękuję” były fundamentem dobrego wychowania.

Dwie sytuacje, w których uczestniczyłem, skłoniły mnie do refleksji nad pięknym gestem, jakim jest pomoc osobie starszej.

Pierwsza miała miejsce w czasach studenckich. Na jedenym z przystanków do niemal pustego tramwaju wsiadł sędziwy pan. Ku mojemu zaskoczeniu podszedł do mnie i jednym ruchem głowy nakazał zwolnić miejsce. Choć „zmieszany” wstałem i zmieniłem krzesło, część mnie mocno się wówczas zbuntowała.

Kolejna historia wydarzyła się podczas procesji do Komunii Świętej. Z ławki, przy której stałem, „ruszyła” starsza Pani. Z impetem weszła przede mnie depcząc moje stopy, łokciem zaś odepchnęła idącą nieopodal dziewczynę.

Pomoc osobie starszej z pewnością świadczy o wysokiej kulturze osobistej. Co jednak, gdy spotykamy się z opryskliwością, a nawet agresją ze strony pana lub pani w podeszłym wieku? Czy mogą oni egzekwować od młodszych zwolnienia miejsca w autobusie wypowiadając głośno opinie o „dzisiejszej młodzieży”, lub spieszyć się do Komunii rozpychając się jak osiłek na dyskotece? Także starszym zdarza się omijać zasady dobrego wychowania. Ot… choćby niemiłe słowo pod adresem zmęczonej kobiety w ciąży, która stanęła przed nimi w kolejce. Bo przecież ciąża to normalny stan, to nie choroba… Chciałoby się odpowiedzieć, że starość to również nie choroba, choć może być okresem niezwykle uciążliwym.

Wielu młodych nie ma dziś szacunku wobec starszych. Nie wszyscy jednak prześladują tę dojrzałą część społeczeństwa. Cóż więc zrobić, gdy ktoś w podeszłym wieku wymaga od nas czegokolwiek w sposób niezbyt kulturalny, negując nasze dobre wychowanie? Ustąpić! Tak rzeczywiście wypada. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by zwrócić uwagę panu bądź pani, że zdobywając się na akt agresji wobec nas sami wykraczają poza kanon dobrych manier. A gdy następnym razem otrzymamy „lewy na korpus” idąc do Komunii, powiedzmy, że walki bokserskie odbywają się na ringu, nie w Kościele.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 32/2010