Logo Przewdonik Katolicki

Pieśni spod Grunwaldu niezwykłe ocalenie

Adam Gajewski
Fot.

Kcyńska tajemnica: Czy wikariusz Maciej z Grochowa był autorem tekstu Bogurodzicy?!

Kcyńska tajemnica: Czy wikariusz Maciej z Grochowa był autorem tekstu „Bogurodzicy”?!

 

Gdy spojrzymy na chór kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kcyni, ujrzymy znany każdemu wers: „Bogurodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja…”. Zdarzyć się również może, iż motyw najstarszej rodzimej pieśni religijnej dostrzeżemy na orancie kapłana sprawującego tu Eucharystię. Nie ma w tym przypadku – z Kcynią wiąże się średniowieczna postać wikarego Macieja z Grochowa, traktowanego przez historyków co najmniej jako „ocaliciela” zapisu maryjnej pieśni.        

 

Nie można już dziś uchwycić wyraźnego momentu powstania prastarego utworu. Domniema się – na podstawie analizy językowej – iż w drugiej połowie XIII wieku istniały już dwie pierwsze strofy pieśni, do których kolejne dwa wieki dopisały aż kilkanaście nowych zwrotek, poświęconych tajemnicom Wiary, nawiązujących do największych świąt chrześcijańskich. Oryginalny, piękną polszczyzną spisany przekaz, otrzymał niezwykłą muzykę: - Linia melodyczna „Bogurodzicy” pochodzi z pieśni rycerskiej, znanej w ówczesnej Europie. – komentuje Lech Łbik, bydgoski historyk. -  Z pewnym prawdopodobieństwem pieśń mogła być wykonywana przez zbrojnych już pod Płowcami, w roku 1331, a dzięki Długoszowi wiemy, że na pewno śpiewano ją pod Grunwaldem, pamiętnego 15 lipca 1410 roku. To wykonanie przeszło do legendy, zaistniało w literaturze, filmie. Czy można „Bogurodzicę” nazwać pierwszym hymnem narodowym, jak często się to stosuje? Trudno przymierzyć takie pojęcie do realiów średniowiecza, na pewno była to pieśń królewska, hymn dynastii, który dzięki wykonywaniu na przykład w kościołach, rozpowszechniał się szerzej, wśród ludu. - dodaje Łbik.

 

Czyn i tak wielki… 

 

Skąd zatem znamy pierwotny zapis tekstu i nut? Z tajemniczej notatki – wklejki, odnalezionej w księdze zawierającej łacińskie kazania kościelne. Bezcenny rękopis znajduje się w zasobach Biblioteki Jagiellońskiej. Eksperci datują zapis w przybliżeniu na rok 1408, zatem w bezpośredniej bliskości z grunwaldzką wiktorią! Właścicielem i kopistą księgi był zaś właśnie kcyński wikariusz - Maciej z Grochowa! W związku z przekazami o wcześniejszym rodowodzie „Bogurodzicy”, powstały i wciąż powstają pytania, tworzone są hipotezy. Dr Alojzy Szudrowicz, wytrawny badacz dziejów miasta, przyznaje, że klucz do wielu ważnych wyjaśnień i odpowiedzi zaginał już bezpowrotnie w minionych wiekach: - Tadeusz Pietrzykowski, twórca przedwojennej monografii poświeconej Kcyni, Macieja z Grochowa traktuje po prostu jako autora „Bogurodzicy”... – mówi Szudrowicz: - Późniejsza historiografia, poparta kolejnymi, powojennymi badaniami, stwierdza zaś, że zapis „wklejki” w księdze został dokonany inną ręką niźli reszta. Bezspornej prawdy pewnie nigdy się nie dowiemy. Gdyby jednak wikariusz kcyński nie był autorem, a był traktowany jako osoba, która zachowała bezcenny zapis, jego zasługi dla narodowej kultury i tak pozostają wiekopomne! – konkluduje rozmówca.

 

Kopia z szacunkiem dla zabytku sporządzona

 

Kcynianie o owych wiekopomnych zasługach pamiętają. Postać i dzieło Macieja z Grochowa fascynuje, budzi ciekawość. Także dumę: - To postać dość tajemnicza, o której wiemy niewiele, ale pewnych rzeczy możemy się domyślać. Prawdopodobnie gnieźnieńska władza kościelna wysłała Macieja do Kcyni celem wzmocnienia lokalnego ducha, doceniając jego wiarę i uczoność. Pozostała po nim pieśń, która przetrwała wieki – widać wybrano odpowiedniego, wyjątkowego człowieka! - twierdzi Roman Tadych, kcyński hobbysta, lubujący się w dziejach swojej „małej ojczyzny”.

Nie brakuje bardziej oficjalnych wyrazów szacunku dla Macieja i jego spuścizny. W roku 2008 Stowarzyszenie „Młodzi dla Gminy Kcynia” oraz Urząd Miejski doprowadziły do powstania profesjonalnej kopii historycznego rękopisu, sporządzonej w Zakładzie Konserwacji papieru i Skóry Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Kopia ta znajduje się dziś w gestii Urzędu Miejskiego.

Wzmacnianiu historycznej tożsamości Kcynian służy też istnienie współcześnie bitego lokalnego „dukata” z memorialnym, grunwaldzkim motywem.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki