Logo Przewdonik Katolicki

"Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10, 30)

Ks. Szymon Stułkowski
Fot.

Dziwny to obraz! Pokazuje ukrzyżowanie Jezusa w bardzo niekonwencjonalny sposób, wręcz niezgodny z opisem zawartym w Ewangelii. Nie ma krzyża, nie ma korony cierniowej, ale jest Bóg Ojciec, który trzyma swego Syna, stając się dla Niego krzyżem! Jezus jest wręcz z Nim związany!

 

Ułożenie głowy Ojca sugeruje, jakby to On był rozciągnięty na krzyżu. Kiedy wpatrujemy się w napięte mięśnie Jezusa, dostrzegamy Jego cierpienie i ból. Syn wyciąga głowę ku Ojcu, który jakby nadstawiał ucho, by dosłyszeć Jego ostatnie słowa. Bliskość obu twarzy w geście przytulenia, jedna wspólna aureola oraz związane ramiona, wszystko to wskazuje na niezwykłą jedność Ojca i Syna na wzgórzu Golgoty.

Zbawiciel jest jednak świadom swej samotności. Modlitwa słowami Psalmu 22: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Ps 22, 2; Mk 15, 34) jest tego manifestacją. Przecież konsekwencją każdego grzechu jest samotność! Jezus musi być samotny, kiedy bierze na siebie grzech całego świata. Równocześnie jakby szepce Ojcu do ucha: „w Twoje ręce powierzam ducha mojego (Łk 23, 46). W swej samotności nie jest właściwie sam, jest całkowicie zjednoczony z Ojcem, ponieważ pełni Jego wolę. Po to przecież przyszedł na świat: „Oto idę – w zwoju księgi napisano o Mnie - abym pełnił wolę Twoją, Boże” (Ps 40, 8-9; Hbr 10, 7). Bóg Ojciec i Syn Boży zjednoczeni w cierpieniu, w miłości osób Trójcy Świętej oraz w walce z grzechem i szatanem. Tutaj zły duch ponosi klęskę, tu miłość zwycięża nienawiść! Wszystko dlatego, że Ojciec tak zamierzył, że tak wielka jest Jego miłość do świata, który stworzył. Nie oszczędził swego Syna, ale Go za nas wszystkich wydał (J 3, 16).

Przed ukrzyżowaniem Jezusa wejście do Miejsca Najświętszego w Świątyni Jerozolimskiej było oddzielone zasłoną, przez którą mógł przechodzić arcykapłan i to tylko raz w roku, w Święto Pojednania. Teraz Bóg Ojciec pokazuje, że droga do zjednoczenia z Nim jest otwarta dla wszystkich, którzy zdecydują się przejść przez nową zasłonę, to jest przez ciało Jezusa Chrystusa (Hbr 10, 20). On trzyma tę zasłonę i mówi: przyjdź! Każdy, kto przyjął chrzest, zanurzył się w Męce i Śmierci Zbawiciela, przechodząc przez zasłonę Jego ciała i rodząc się do nowego życia.

Każdego roku, w Wielką Noc, podczas liturgii Wigilii Paschalnej, cały Kościół zaproszony jest do odnowienia przymierza chrzcielnego. To czas uwielbienia Boga za ogrom Jego miłości, dziękczynienia Jezusowi za posłuszeństwo woli Ojca oraz nowego otwarcia serc na dary i owoce, jakie przynosi Duch Święty. Wybierajmy nową drogę, przez zasłonę ciała Jezusa Chrystusa.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki