Logo Przewdonik Katolicki

Nowa szkoła? Przede wszystkim bezpieczna!

Michał Bondyra
Fot.

Z Janiną Jakubowską, rzecznikiem Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, starszym wizytatorem z Wydziału Nadzoru Kształcenia Podstawowego, Gimnazjalnego i Specjalnego Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty, rozmawia Michał Bondyra



 

Z Janiną Jakubowską, rzecznikiem Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, starszym wizytatorem z Wydziału Nadzoru Kształcenia Podstawowego, Gimnazjalnego i Specjalnego Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty, rozmawia Michał Bondyra

 

Wyobraźmy sobie, że posyła Pani swoją pociechę do gimnazjum czy szkoły średniej. Jaka musi być ta wymarzona szkoła, by z czystym sumieniem mogła Pani powiedzieć: „tak, tu będzie uczyć się moje dziecko”?

– Zanim wybrałabym szkołę dla swojego dziecka, przeanalizowałabym najpierw, jakie ono ma predyspozycje psychofizyczne. Następnie zaczęłabym szukać szkoły, która pozwoli rozwijać jego uzdolnienia. Szkoła, która zapewnia odpowiednio wysoki poziom realizacji zainteresowań dziecka, motywuje je, ale i otwiera na inne przedmioty.

Priorytetową sprawą jest jednak kwestia bezpieczeństwa. Szkoła musi stworzyć warunki bazowe, niezbędne do tego, by dziecko w niej czuło się bezpiecznie. Drugą kwestią jest bezpieczeństwo psychiczne, które na odpowiednim poziomie zapewniają programy profilaktyczne i wychowawcze.

 

Na czym polegają te programy?

– Każda szkoła zobowiązana jest przepisami prawa oświatowego do opracowania dwóch istotnych programów: programu wychowawczego i programu profilaktyki szkolnej. Na ten ostatni składają się inne programy profilaktyczne, które dotyczą zagadnień takich, jak: dbałość o zdrowie, o ekologię, jak powiedzieć „nie” w sytuacjach, gdy ktoś proponuje alkohol, narkotyki bądź papierosy, jak chronić się przed AIDS. Programy te są skierowane do całej społeczności szkolnej, a więc nie tylko do uczniów, ale i do nauczycieli i rodziców. Chodzi bowiem o to, by nauczyciel potrafił pracować z trudnym dzieckiem, ale też, by wspomagał w trudach wychowawczych jego rodzica.

 

Mówimy o programach i bezpieczeństwie. Co ponadto powinno decydować o wyborze szkoły?

– Bardzo ważna jest oferta edukacyjna szkoły, a więc nie tylko to, co wynika z podstawy programowej i musi być bezwzględnie realizowane, ale i oferta zajęć pozalekcyjnych, od kół zainteresowań, po zajęcia wyrównawcze oraz dodatkowych, dotyczących na przykład języków obcych. W podstawie programowej natomiast, jako rodzica, interesowałoby mnie, jakie metody i formy pracy stosują nauczyciele. Ważne też są kwalifikacje tych ostatnich. Nauczyciel bez kwalifikacji w tej chwili to rzadkość, ale niestety wciąż się zdarza, szczególnie jeśli chodzi o języki obce, zwłaszcza język angielski.

Jako matka nie chciałbym także, by moje dziecko było w zbyt licznej klasie, wiadomo bowiem, że z mniejszą grupą łatwiej i efektywniej się pracuje. Dopiero wyposażona w taki bagaż wiedzy mogłabym zdecydować, do jakiej szkoły posłać moje dziecko, mając jednak świadomość, że mimo starań dyrektorów i nauczycieli, idealna szkoła nie istnieje, ale wciąż do niej dążymy.

 

A czego rodzic ma prawo wymagać od szkoły, którą wybierze dla swojego dziecka?

– Gwarancji pełnego bezpieczeństwa, o której już mówiliśmy. Szkoła ma też obowiązek zapoznać rodziców z programami nauczania, z systemem oceniania, a także z wszelkimi procedurami, które w szkole obowiązują, łącznie z mówiącymi gdzie, do kogo i w jakiej sprawie należy się zwrócić. Rodzice w porozumieniu z radą pedagogiczną uchwalają program wychowawczy i profilaktyki szkolnej.

Niewielu rodziców wie, że mają też prawo, po uzgodnieniu z dyrektorem, uczestniczyć w zajęciach swojego dziecka, obserwować, jak zachowuje się na nich nie tylko dziecko, ale także jego koledzy i nauczyciel. W razie wątpliwości co do pracy nauczyciela rada rodziców ma prawo wystąpić o jego ocenę do dyrektora. Rodzice mają też prawo do wyrażenia opinii o pracy nauczyciela ubiegającego się o kolejny stopień awansu zawodowego. O taką opinię występuje do nich dyrektor placówki.

W szkole powinien być też pedagog i psycholog, a rodzice mają prawo korzystać z ich wsparcia. W razie trudności wychowawczych szkoła powinna wskazać rodzicom wszelkie instytucje i organizacje pomocne w ich usunięciu.

 

Odwróćmy sytuację: czego szkoła ma prawo oczekiwać nie tylko od nowych uczniów, ale i ich rodziców?

– To jest panie redaktorze jedna z najtrudniejszych kwestii. Obecnie rodzice mają dużą wiedzę o tym, na czym powinna polegać edukacja, przy tym jednak często stosują wobec szkół postawę roszczeniową. Zachowują się czasem jak dzieci. Mówią: „daj, bo to mi się należy”, nie oferując nic w zamian. Zainteresowanie problemami dziecka pojawia się dopiero wtedy, gdy wydarza się jakieś nieszczęście. Często szukają winy wszędzie wokół, ale nie w sobie. Mówią: „przecież finansuję dziecku korepetycje, naukę tańca, zajęcia sportowe itp”. Nie rozumieją, że te wszystkie zajęcia dodatkowe, choć są ważne dla rozwoju dziecka, to ważniejsza często jest zwykła rozmowa, ciepły gest czy uśmiech. Nie uwzględniają tego, że jeśli teraz nie dadzą swym pociechom wszystkiego z siebie jako rodzice, to potem może być za późno. To oni są z dzieckiem przez całe życie, szkoła jest tylko przez trzy lata etapu edukacyjnego. Oczywiście mówiąc o tych rodzicach nie można generalizować, bo są i tacy, którzy o tym wiedzą i to stosują na co dzień, współpracują ze szkołą.

 

Dzieci idąc do nowej szkoły, zmieniają środowisko, miejsce nauki, rozstają się nie tylko z kolegami czy koleżankami, ale i nauczycielami, których zachowania i wymagania znają. Czy konieczne jest zatem przygotowanie dziecka w sferze emocjonalnej do tej zmiany?

– Niepokój towarzyszy każdej zmianie i to nie tylko dziecku, ale i nam, dorosłym. Mimo kompetencji i przygotowania, nigdy nie wiemy, jakie będzie to nowe miejsce, jacy będą nowi ludzie. Dlatego, gdy dziecko przekracza kolejny próg edukacyjny, takie przygotowanie jest konieczne nie tylko dla niego, ale i dla jego rodzica. Choć ważna jest adaptacja ucznia do nowych warunków przygotowana przez szkołę, w ramach programów profilaktycznych, to przygotować w pierwszym rzędzie dziecko powinni rodzice...

 

W jaki sposób?

– Gdybym miała przygotować swoje dziecko jako matka, to nie posadziłabym go, mówiąc: „w nowej szkole rób to, a nie rób tamtego”. Starałbym się wykorzystywać sytuacje sprzyjające poruszaniu ważnych tematów, pokazując na przykładach, z czym może mieć do czynienia w nowej szkole. Podstawą wszystkiego jest jednak rozmowa, w każdym możliwym czasie. Ona jest możliwa jednak tylko wtedy, gdy dziecko ma do mnie zaufanie, gdy wie, że ze wszystkim może się do mnie zwrócić, bo zawsze je wysłucham, doradzę.

 

A jak powinien przygotować się rodzic do zmiany otoczenia szkolnego dla swojego dziecka?

– Myślę, że najtrudniej jest na tym pierwszym etapie, gdy dziecko idzie do szkoły podstawowej. Mam już dorosłych synów, ale wciąż pamiętam ten moment i mimo że byłam już wtedy nauczycielką, bardzo to przeżywałam, bo nie wiedziałam, jak oni się tam odnajdą, jaki będzie zespół klasowy, jaka będzie wychowawczyni czy będzie miała dobry kontakt z rodzicami. Choć te obawy na pewno będą, to rodzic powinien otworzyć się na szkołę, współpracować z nauczycielami, proponować coś od siebie, wówczas będzie to niewątpliwe z pożytkiem dla jego dziecka...

 

 

 

Podstawowe kryteria doboru szkoły:

  1. Bezpieczeństwo dziecka.
  2. Jakość programów: wychowawczego i profilaktyki szkolnej.
  3. Oferta zajęć pozalekcyjnych i dodatkowych.
  4. Metody i formy pracy oraz kwalifikacje nauczycieli.
  5. Obecność pedagoga i psychologa.
  6. Liczebność klas.

 

Rodzic może wymagać od szkoły:

  1. Gwarancji bezpieczeństwa dla dziecka.
  2. Zapoznania z programami nauczania, kryteriami ocen oraz procedurami.
  3. Pomocy psychologiczno-pedagogicznej, w razie trudności wychowawczych.
  4. Przestrzegania zapisów statutowych i prawa oświatowego.
  5. Możliwości udziału w lekcjach i obserwacji dziecka oraz nauczyciela.
  6. Oceny pracy nauczyciela w przypadku wątpliwości.

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki