Logo Przewdonik Katolicki

Przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości

Bp Stanisław Stefanek TChr
Fot.

Św. Paweł w czytanym tekście na dzień Świętej Rodziny dwa razy zachęca rodziny do przywdziania szczególnego stroju. Zacytowany w tytule nadawałby się na suknię ślubną.

 

Miłość jest słowem, które wypełnia atmosferę dnia zaślubin. Jest także druga szata: strojem naszym ma być serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokora, cichość, cierpliwość, znoszenie jedni drugich i wybaczanie sobie nawzajem. Taki strój to zwykłe życie wypełnione spokojną, codzienną atmosferą rodzinną.

Popatrzmy na Świętą Rodzinę i popatrzmy na liturgię, która w dzień Świętej Rodziny przybliża nam tę miłość. Jak ona jest umotywowana? Najpierw sięga po wzory starotestamentalne, wspaniałe wzory. Wynosi bardzo wysoko rolę rodziców, rolę starszych. Pozycja ojca rodziny to typowy przykład patriarchy. Tekst natchniony podkreślał nie tylko rolę ojca, ale i matki; używa słów: „miłość”, „cześć”, „kult”. Miłość ta jest obdarzona mocą jakby sakramentalną, bo odpuszcza grzechy. Cześć ojca jest też źródłem radości i zapewnia skuteczność modlitwy. Dlaczego? Bo Bóg stoi za ojcem, Bóg stoi za matką. Stąd nawet, gdyby ojciec rozum stracił, nie przestał być ojcem, matką, nie przestał być reprezentantem Boga.

Ten starotestamentalny wzorzec miłości oparty na autorytecie Boga pięknie jest rozpisany przez tekst Pawłowy. Ta podwójna szata, o której na początku mówiliśmy, to jest słowo Chrystusa, to jest Jezus Chrystus, który przebywa z całym bogactwem, z mądrością, zawartą w psalmach, hymnach, w pieśniach pełnych ducha. Jest to niezmienne źródło, niezależne od naszych uczuć czy ograniczenia umysłu. Tym źródłem jest Bóg. Jesteśmy mądrzy i zawsze możemy siebie wspierać, gdy sięgamy po niezależne od naszych nastrojów psalmy, hymny, pieśni pełne ducha. Jakże wyrównuje atmosferę rodzinną nawet zakłóconą przez konflikty chociażby śpiew kolęd czy wspólna modlitwa. Modlitwa doskonale podejmuje się roli terapii naszych stanów emocjonalnych. Terapią tą jest obecność Boga, a nie zabieg wymyślony przez psychologów.

Takie świadczenie miłości wypełnione jest konkretną, nawet twardą rzeczywistością. Żony poddane mężom w posłuszeństwie Chrystusowi; mężowie miłują żony i troszczą się, aby nie prowokować przykrych przeżyć. Dzieci posłuszne rodzicom, ale też i rodzice, a zwłaszcza ojcowie, nie mogą odbierać dzieciom radości życia.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki