Nie zwlekaj!!!

Oczekiwanie ono ciągle nam towarzyszy. Można by rzec, że każdy na coś lub na kogoś czeka.
Czyta się kilka minut

 

Oczekiwanie – ono ciągle nam towarzyszy. Można by rzec, że każdy na coś lub na kogoś czeka.
 

Dziecko czeka na świąteczny prezent, uczeń na oddanie dobrze napisanego sprawdzianu, maturzyści na studniówkę, studenci na juwenalia, dziewczyna na swego księcia z bajki, pracownik na dzień wypłaty, większość Polaków czeka na lepsze jutro…

Listę osób bądź rzeczy, których oczekujemy, można by chyba mnożyć w nieskończoność. Dlaczego mowa o oczekiwaniu? Oczywiście! Ponieważ kolejny raz dane nam będzie przeżyć Adwent, ten niesamowity czas pełnego tęsknoty wyczekiwania, które dobitnie ujmują słowa pieśni: „Jak rosy chłód na spragniony grunt, jak dobry chleb na głodnego dłoń -  Marana tha, przyjdź, Panie Jezu!!!”. Przyjdź i nie zwlekaj!

To pełne wymowy oczekiwanie znowu przypomni nam, że Jezus przychodzi. I to częściej, niż nam się wydaje. Przychodzi bowiem na wiele sposobów.

 

Pełnia czasu

Mówiąc o przychodzeniu Pana, chyba jako pierwsze nasuwa nam się na myśl to kluczowe Przyjście, które dokonało się ponad dwa tysiące lat temu w Betlejem. Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg swego Syna…  (por. Ga 4, 4). Zesłał Go po to, aby nas wyzwolił i nauczył miłości, ale nie takiej „na pół gwizdka”, ale na przepadłe, do końca…

 

„Koniec świata”

Zastanawiając się dalej nad przychodzeniem Jezusa na ziemię, nie można pominąć tego drugiego Przyjścia, które nastąpi na końcu czasów. Teologia nazywa ten dzień Paruzją. Jezus przyjdzie sądzić żywych i umarłych, przyjdzie podsumować historię świata i wtedy całe stworzenie odda Mu chwałę.

 

Idzie mój Pan

Są jednak jeszcze inne „przyjścia”. Sakramentalnie Jezus przychodzi do nas w każdej Komunii Świętej. Przychodzi, bo kocha, a jeśli kocha, to trzeba dodać również, że tęskni. Miłość bowiem i tęsknota są nierozłączne. On tęskni za tym szczególnym zjednoczeniem z Tobą i ze mną w Eucharystii, bo nie wystarczy Mu bycie obok. On chce być bliżej! Chce być wewnątrz nas, a to się dzieje właśnie poprzez Komunię Świętą.

 

Mnieście uczynili

Gdy mowa o przychodzeniu Jezusa, nie można pominąć i tego, że przychodzi do nas każdego dnia w drugim człowieku. Znamy ów tekst z Mateuszowej Ewangelii: Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść. Byłem spragniony, a daliście Mi pić . (…)  Byłem chory, a odwiedziliście Mnie. (…)  Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili (por. Mt 25, 31-40). Wierzymy, że tak przychodzi, choć tu chyba najtrudniej Go dostrzec…

 

Czuwajcie i bądźcie gotowi!

I jeszcze jedno! Szczególnym przyjściem Jezusa będzie moment naszej śmierci. Sam powiedział: Idę przygotować wam miejsce. A gdy (…) przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie (por. J 14, 2-3). Czuwajcie i bądźcie gotowi! (por. Łk 12, 40). Przyjdzie taki dzień, taka godzina, w której Pan wezwie nas do siebie, wezwie z życia ziemskiego, do wieczności… To także niezwykle ważne „przyjście” naszego Zbawcy.

 

Zaproszenie

Niech tegoroczny Adwent na nowo obudzi w nas tęsknotę za Nowonarodzonym. Niech jednocześnie pomoże dostrzec przychodzenie Jezusa na co dzień, tak zwyczajnie, często niepostrzeżenie…

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2009