Odpowiada Mikołaj Potocki – kierownik działu muzealnego Biblioteki Kórnickiej
Jaka jest historia Zamku Kórnickiego?
- Historia Zamku Kórnickiego sięga początków XV wieku, kiedy to w 1426 r. Mikołaj z rodu Górków herbu Łodzia, kanonik gnieźnieński i kanclerz kapituły poznańskiej, zawarł układ z cieślą na prace przy rozbudowie istniejącej już murowanej budowli obronnej. W rękach rodziny Górków zamek pozostał do 1592 r. W późniejszych latach budowla należała do rodzin Grudzińskich, Czarnkowskich, a od 1676 r. – Działyńskich, herbu Ogończyk. Wyjątkowe znaczenie dla losów rezydencji i całej majętności kórnickiej miały rządy Teofili z Działyńskich Szołdrskiej-Potulickiej, która zasłużyła sobie na miano „Białej Damy” – opiekuńczego ducha Zamku Kórnickiego. W 1826 r. zamek odziedziczył Tytus Działyński, który z zaniedbanej rezydencji rodzinnej uczynił „skarbiec” pamiątek rodzinnych i narodowych. Przebudowę rezydencji i wzbogacanie kolekcji kontynuował jego syn – Jan Kanty. Ostatnim właścicielem zamku był wnuk T. Działyńskiego – Władysław Zamoyski. Na krótko przed śmiercią podarował cały swój majątek, wraz z zamkiem, narodowi polskiemu, tworząc Fundację Zakłady Kórnickie.
Co obecnie znajduję się w zamku?
- Obecnie zamek jest siedzibą Biblioteki Kórnickiej PAN, która opiekuje się zbiorami zapoczątkowanymi przez Tytusa Działyńskiego. Składają się na nie tysiące rękopisów, druków, map i atlasów kartograficznych, rycin, ekslibrisów, rysunków i fotografii oraz obiektów muzealnych, medali i monet. Naukowcom i studentom prezentuje się wybrane, najcenniejsze dzieła, m.in. rękopisy A. Mickiewicza, J. Słowackiego, C.K. Norwida i T. Kościuszki. W zamku znajduje się również muzeum wnętrz z czasów ostatnich właścicieli. W salach prezentowana jest m.in. bogata kolekcja broni i uzbrojenia husarskiego z XVII i XVIII w. Ciekawostką jest zbiór etnograficzno-przyrodniczy przywieziony przez W. Zamoyskiego z wyprawy do Australii i Polinezji, m.in. cenne maski czaszkowe i rekwizyty obrzędowe związane z kultem malanggan.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









