Wolność: wielki dar i trudna wartość

Z biskupem Piotrem Jareckim, sufraganem diecezji warszawskiej, rozmawia Michał Bondyra
Czyta się kilka minut

 

Warszawski zryw sprzed 65 lat okupiony krwawą ofiarą Polaków zasługuje na pamięć, modlitwę ale chyba coś jeszcze…

– Powstanie Warszawskie zasługuje także na wdzięczność i na przejęcie jego ducha do współczesności. Mimo różnych opinii na temat Powstania – i tych pozytywnych i tych negatywnych – trzeba przede wszystkim podkreślić postawę aktywnego zaangażowania dziesiątków tysięcy Polaków w obronę wolności, godności i suwerenności Ojczyzny. Dali oni dowód, że są wartości, za które warto cierpieć, a nawet oddać życie. To świadczy o głębokim podejściu do życia, bez którego ono traci sens.

 

Powiedziano kiedyś, że Powstanie Warszawskie było ostatnią próbą ratowania polskiej suwerenności i niepodległości. Walka o te wartości wymaga przede wszystkim patriotyzmu, czyli miłości do narodu, ale i państwa. Dziś z tą miłością, szczególnie u młodych ludzi, nie pamiętających już nawet czasów blisko półwiecznej okupacji sowieckiej, jest źle lub bardzo źle. Dlaczego tak się dzieje?

– Z jednej strony jest to kwestia wychowania młodego pokolenia, z drugiej dzisiejszych trendów ogólnoświatowych, które skłaniają człowieka ku indywidualizmowi. Dzisiejsze młode pokolenie nazywane jest „new generation”. Zauważa się też silne tendencje narcystyczne. Ale z drugiej strony osobiście zauważam także odrodzenie ducha patriotycznego, zainteresowania historią. Widzę to szczególnie odwiedzając szkoły, rozmawiając z młodymi ludźmi. Zauważam też większe zainteresowanie historią i rzeczywistością małych ojczyzn. To napawa optymizmem.

 

Co zrobić, by w czasach, gdy cieszymy się wolnością swojej ojczyzny patriotyzm pokoleń walczących w wojnach, powstaniach nie zaginął? I jaki powinien on przybrać kształt?

– Zdrowa miłość do Ojczyzny wynika z przekonania, że człowiek nie jest tylko indywiduum, nie jest samotną wyspą, ale z samej natury jest istotą społeczną, dla której naród, państwo – z ich historią i kulturą – są wartościami bardzo ważnymi, bez których człowiek sam siebie nie rozumie. Trzeba więc na początku znać te rzeczywistości, utożsamiać się z nimi, zachowując oczywiście prawo do zdrowej, krytycznej oceny. Sporo w Polsce robimy, aby Polacy, także najmłodsi, tak właśnie rozumieli swoją relację do Ojczyzny. Przykładem tej działalności jest Muzeum Powstania Warszawskiego. Zdrowy patriotyzm nie powinien nigdy przerodzić się w nacjonalizm, izolowanie się od innych narodów czy tym bardziej wrogość względem nich. Zdrowy patriotyzm jest otwarty na dialog kultur, dostrzega w nim szansę na ubogacenie. W dobie globalizacji tożsamość, także tożsamość narodowa jest rzeczywistością dynamiczną.

 

Powstanie Warszawskie było też sygnałem dla Europy, że zwykli ludzie walcząc o niepodległość i godność nie godzą się ani z wizją Europy Hitlera, ani Stalina. Czy dziś Europa wolna od totalitaryzmu, zjednoczona pod egidą UE dobrze wykorzystała tamten pierwszy sygnał, jakim było Powstanie Warszawskie? Czy wolność, która przyszła po długim procesie zmian zapoczątkowanych w sierpniu 44, jest tą, o którą walczyli także w sensie moralnym powstańcy?

– Powstanie Warszawskie skierowane było z jednej strony przeciwko okupacji hitlerowskiej, a z drugiej przeciwko powojennemu podziałowi na strefy wpływu. Polska została oddana pod zniewalającą „opiekę” sowietów. Wolność jest wielkim darem, ale jest też wartością, z którą człowiek i społeczeństwa mają najwięcej bodaj problemów. Jest wartością trudną. Bez napełnienia jej właściwą treścią człowiek i społeczeństwa degradują się. Łatwiejsze jest bodaj pokonanie zniewoleń i hegemonii zewnętrznych. Chociaż ciągle borykamy się z problemem, aby naród i państwo silniejsze ekonomicznie, demograficznie czy kulturowo nie narzucało swojej woli słabszym i mniejszym. Solidarność – także w ramach Unii Europejskiej – jest ciągle wartością, którą musimy budować. Istnieje napięcie między jednością w Unii Europejskiej, a wolnością i tożsamością stanowiących ją podmiotów państwowych. Strażnikiem właściwych relacji między tymi wartościami ma być zasada pomocniczości, połączona z zasadą solidarności i dobra wspólnego. Osobiście dostrzegam ciągle ponawiane próby wpływania na poszczególne narody i państwa ze strony instytucji UE, szczególnie w dziedzinie wartości, zasad życia moralnego, mimo, że formalnie dziedziny te są zastrzeżone dla kompetencji poszczególnych państw. Przedstawiciele państw członkowskich powinni te naciski – często zakamuflowane – rozpoznawać i odrzucać.

 


Bp Piotr Jarecki ur. w 1955 r. w Sierpcu (diec. płocka), wyświęcony na kapłana 1.06.1980 r. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie przez kard. Stefana Wyszyńskiego, ogłoszony biskupem 16.04.1994 r., konsekrowany 23.04.1994 r. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Studiował w seminariach duchownych płockim i warszawskim, w Akademickim Studium Teologii Katolickiej w Warszawie oraz w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Był referentem w Sekretariacie Prymasa Polski. Biskup Jarecki jest doktorem nauk społecznych, biskupem tytularny Avissa i przewodniczącym Rady ds. Społecznych i członkiem Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP. Jest też delegatem KEP ds. kontaktów z ComECE, członkiem Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”. Od marca 2006 r. jest wiceprzewodniczącym ComECE.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 32/2009