Logo Przewdonik Katolicki

Wołanie o świadectwo i dar

Michał Bondyra
Fot.

Z biskupem Tadeuszem Bronakowskim, przewodniczącym Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości, rozmawia Michał Bondyra

 

 

Dlaczego kolejny raz Episkopat apeluje do Polaków o podjęcie w sierpniu abstynencji od alkoholu? Można postawić trochę przewrotne pytanie o to, czy okres urlopów i wakacyjnego wypoczynku jest właściwą okazją do takiego apelu? Wiemy przecież, że w powszechnej opinii relaks jest nierozerwalnie związany z alkoholem.

– Każdy czas jest dobry, by skierować wołanie o zmianę szkodliwych nawyków. Prawdę mówiąc, im więcej jest negatywnych i niepokojących zjawisk, tym bardziej taki apel o nową kulturę życia jest potrzebny. Za sierpniowym terminem przemawia również wiele aspektów symbolicznych, które trudno byłoby teraz szczegółowo omówić. Jeżeli zaś chodzi o konkretne cele, to w tegorocznym liście akcentujemy wielkie znaczenie trzeźwości we wszystkich sferach ludzkiego życia. Przypominamy, że jest ona warunkiem rozwoju życia duchowego. Ukazujemy jej znaczenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Podkreślamy również jej fundamentalną rolę w życiu rodzin i całego społeczeństwa. Wszystkie te myśli łączy i wyraża hasło roku duszpasterskiego w apostolstwie trzeźwości, które jest jednocześnie tytułem apelu: „Troska o trzeźwość jest troską o życie.” Dlatego też sierpniowa prośba o abstynencję jest w tym kontekście wołaniem o szczególne świadectwo i bezcenny dar. Ufamy, iż ta prawda wyryje się głęboko w sercach wielu Polaków.

 

Do kogo więc kierowany jest apel o zachowanie trzeźwości?

– To uniwersalne wezwanie jest adresowane do każdego człowieka. Możemy powiedzieć, iż jest przypomnieniem, rozwinięciem i uszczegółowieniem pouczenia św. Piotra: Trzeźwymi bądźcie i czuwajcie! (por. 1 P 5,8). Wszyscy chrześcijanie są powołani do zachowania trzeźwości w każdym miejscu i czasie, bowiem ona umożliwia postawę „czuwania”, czyli dążenia ku Królestwu Bożemu. Trzeba zatem wystrzegać się myślenia, że skoro nie jestem uzależniony, to ten apel mnie nie dotyczy. Są w nim zawarte myśli, które każdy powinien rozważyć i na ich fundamencie podejmować troskę o trzeźwość nie tylko swoją, ale również bliźnich.

 

Rozumiem zatem, że miesiąc abstynencji można traktować jako ogólnonarodowe rekolekcje, także dla tych, którzy nie mają problemów z alkoholem. Czego te dni bez kufla czy kieliszka mogą nauczyć pijących sporadycznie lub tylko okazyjnie?

– Przede wszystkim mają uświadomić, że trzeźwość jest fundamentalną wartością w życiu każdego człowieka, każdej rodziny i całego narodu, a przez to domaga się ochrony i nieustannej troski. Gdy jej brakuje, pojawia się cierpienie pojedynczych ludzi i osłabienie całego społeczeństwa. „Sierpniowe rekolekcje” mają zatem przełamywać szkodliwe stereotypy oraz wzmacniać świadomość wielkiej wagi tych zagadnień. Jest to szczególnie ważne w kontekście wychowania i kształtowania prawidłowych postaw wśród ludzi młodych, którzy mają coraz więcej problemów związanych z alkoholem. Chcemy również, aby były to dni świadectwa ofiarowanego dla dobra bliźniego oraz naszych wspólnot. W konsekwencji więc może być to wielka lekcja odpowiedzialności za drugiego człowieka oraz cały naród.

 

Czy patrząc z perspektywy lat można powiedzieć, iż apele o trzeźwość zmieniają coś w naszym społeczeństwie? Czy rośnie świadomość zagrożeń? Na ile takie wezwania Biskupów mogą wspomóc codzienne działanie poradni alkoholowych, punktów terapeutycznych, czy grup wsparcia?

– Mamy świadomość, iż często apele o trzeźwość są głosem wołającego na puszczy. Ich przesłanie jest zagłuszane przez niezwykle intensywną akcję promocyjną producentów alkoholu, którzy wydają miliony złotych na spoty telewizyjne, bilbordy, sponsoring sportu i wydarzeń rozrywkowych. Dochodzi więc do swoistej rywalizacji między wołaniem o odpowiedzialność, troskę o życie i umiejętność poświęcenia dla dobra bliźniego, a zafałszowaną wizją świata pełnego radości i beztroskiej zabawy. Wspaniałe dzieła dokonywane każdego dnia w duszpasterstwie trzeźwości w diecezjach i małych wspólnotach są jednak znakiem nadziei, że Polska będzie trzeźwa. Inaczej bowiem nie będzie jej wcale. Tym wszystkim, którzy przez modlitwę, abstynencję, świadectwo życia i zaangażowanie dla dobra wspólnego podejmują troskę o trzeźwość narodu polskiego najserdeczniej dziękuję.

 

 


 

Bp Tadeusz Bronakowski, urodził się w 1959 r. w Augustowie. W latach 1978-1984 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży. 26 maja 1984 roku w katedrze łomżyńskiej został wyświęcony na kapłana. Studiował (lata 1985-88) prawo kanoniczne na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, gdzie później się doktoryzował (w 1993 roku). Wykładał prawo kanoniczne, wyznaniowe i techniki kancelaryjnej w WSD w Łomży, prawo kanoniczne w Instytucie Teologicznym w Łomży. Jest wykładowcą w Instytucie Studiów nad Rodziną w Uniwersytecie Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. W styczniu 1999 roku otrzymał tytuł kapelana Jego Świątobliwości. 11 lutego 2006 roku został mianowany biskupem pomocniczym łomżyńskim, ze stolicą tytularną Tigisi in Mauritania. Sakrę biskupią przyjął 4 marca 2006 z rąk ordynariusza łomżyńskiego Stanisława Stefanka. W Konferencji Episkopatu Polski jest przewodniczącym Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości oraz członkiem rady Prawnej.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki