Logo Przewdonik Katolicki

Świadectwo codzienności

Wojciech Nowicki
Fot.

Nowy rok szkolny to nowy rozdział w życiu setek tysięcy uczniów w Polsce. Przez kolejne miesiące wielu będzie starało się zbieraćdobre oceny, by za rok otrzymać świadectwo z wyróżnieniem. Trzeba będzie odrobić niejedno zadanie domowe, zdać niejeden test, wiele się nauczyć, często kosztem swojego wolnego czasu. Będzie trzeba wykazać się sumiennością,...









Nowy rok szkolny to nowy rozdział w życiu setek tysięcy uczniów w Polsce. Przez kolejne miesiące wielu będzie starało się zbieraćdobre oceny, by za rok otrzymać świadectwo z wyróżnieniem. Trzeba będzie odrobić niejedno zadanie domowe, zdać niejeden test, wiele się nauczyć, często kosztem swojego wolnego czasu. Będzie trzeba wykazać się sumiennością, samodyscypliną, pilnością i konsekwencją. Wszystkie te trudy będą przynosiły realną i widoczną radość w postaci dobrych ocen, a także nagród i wyróżnień. Jednak największą radością będzie efekt końcowy, czyli świadectwo z wyróżnieniem. W życiu duchowym jest bardzo podobnie. Każdy katolik jest uczniem w szkole Chrystusa. W tej szkole, jak w każdej innej, są uczniowie, którym chce się uczyć, i tacy, którym się nie chce. Ci, którzy w szkole Chrystusa chodzą na wagary i robią, co chcą, być może mają poczucie wolności i radości. Jest to jednak tylko poczucie i do tego chwilowe. Kto nie przykłada się do swoich obowiązków, jest krótkowzroczny. Nadejdzie bowiem czas, kiedy będzie trzeba wystawić świadectwo. Tym momentem będzie śmierć, a wystawiającym cenzurkę – Chrystus. Może się wówczas okazać, że nie udało nam się przejść do następnej klasy i prawdziwe szczęście, jakim jest życie wieczne, przejdzie nam koło nosa. Zostaliśmy wybrani i włączeni do rodziny chrześcijańskiej z powodu niczym nieograniczonej Bożej miłości. Ta sama miłość sprawiła, że znaleźliśmy się w szkole Chrystusa. Można więc powiedzieć, że jest to szkoła elitarna, że uczęszczanie do niej zobowiązuje. Uczniami Chrystusa jesteśmy przez całe życie. Gdziekolwiek się znajdujemy, cokolwiek myślimy, mówimy i robimy, dajemy o Nim świadectwo. Jest naszym obowiązkiem dbać o to, by było to świadectwo godne tytułu dziecka i ucznia Bożego. Musimy więc sumiennie odrabiać nasze zadania domowe, jakimi są m.in.: coniedzielna Msza św., przestrzeganie przykazań, post, modlitwa i jałmużna, miłość bliźniego, uczynki miłosierdzia. Musimy się nieustannie uczyć, by jak najlepiej zdawać kolejne sprawdziany wiary. Konieczne jest więc czytanie książek o tematyce religijnej, korzystanie z katolickich środków społecznego przekazu, wsłuchiwanie się w kazania i homilie czy udział w rekolekcjach. Wiara domaga się świadectwa, a więc wypełniania Bożych przykazań i wskazań Kościoła. Dawanie świadectwa o Chrystusie ma służyć nie tylko nam samym, ale także innym; może stać się np. powodem czyjegoś nawrócenia albo przekonać kogoś o autentyczności Dobrej Nowiny. Jeśli zaś ktoś wychodzi z założenia, że wiara nie wymaga praktykowania, a więc pozostaje na poziomie deklaratywnym, daje w ten sposób antyświadectwo i może być nawet powodem zgorszenia czy odejścia innych od Pana Boga. Trzeba nam z gorliwością pierwszych chrześcijan świadczyć o Jezusie. Wiara chrześcijańska jest bowiem dawaniem świadectwa Bogu, ale także dawaniemświadectwa o Bogu. Oznacza to, że nasze postępowanie powinno być dla innych streszczeniem Ewangelii i zachętą do zagłębienia w naukę Chrystusa. Jak powiedział Jan Paweł II w Gorzowie Wielkopolskim w 1997 r., „gdy nie potrzeba już świadectwa krwi, tym bardziej czytelne musi być świadectwo codziennego życia”.






Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki