Pavarotti – głos światła




















Brzmienie duszy

Dla włoskiego tenora muzyka była religią przeżyć. Udowadnia to wydawnictwo Pavarotti Forever stworzone przez renomowaną wytwórnię Decca. Składają się na nie dwie płyty. Pierwsza jest poświęcona pieśniom i ariom spod znaku włoskiego bel canta. Nastrój drugiej podkreśla pieśń Ave Maria...
Czyta się kilka minut

 

Brzmienie duszy

 Dla włoskiego tenora muzyka była religią przeżyć. Udowadnia to wydawnictwo „Pavarotti Forever” stworzone przez renomowaną wytwórnię „Decca”. Składają się na nie dwie płyty. Pierwsza jest poświęcona pieśniom i ariom spod znaku włoskiego bel canta. Nastrój drugiej podkreśla pieśń „Ave Maria” i utwory czerpiące harmonię z melodii klasycznych, które wykonuje razem ze swoimi scenicznymi przyjaciółmi. W nagraniach wzięli udział Cecylia Bartoli, Andrea Bocelli, a także Frank Sinatra. Współbrzmienie artystów dowodzi, że razem z Pavarottim tworzą sceniczną rodzinę, która swoje szczęście upatruje w przekazaniu muzyki jako głosu duszy. „Suzel, buon di” Mascagniego – to pieśń stanowiąca przejmujący dialog lirycznego tenoru Pavarottiego z mezzosopranem Bartoli przepełnionym włoskim romantyzmem. Melodyjnością urzeka pieśń „Notte ’e piscatore”, w którym toskański tenor Bocellego podkreśla głosową siłę śpiewaka z Modeny. Rytm kompozycji nadają orkiestrowe dzwoneczki oraz śpiew skrzypiec. Ostatnim z duetów jest „My way” wyśpiewany razem z Sinatrą. Z perspektywy czasu odnosi się wrażenie, jakby Pavarotti chciał w nim powiedzieć, że zaufał głosowi na tyle, by stał się jego drogą, a co najważniejsze nigdy temu nie zaprzeczy.

Wsłuchanie się w Boga

 Głos jest darem od Stwórcy – mówił Pavarotti. Z tego względu dobierał taki repertuar, który pozwalał mu odkrywać dobro w sobie i w słuchaczach. Przekonujemy się o tym za sprawą kompozycji takich twórców jak Puccini, Donizetti, Bizet, Rossini oraz Verdi. Ten ostatni był szczególnie bliski Pavarottiemu ze względu na partię Księcia w operze „Rigoletto”, która należała do jednych z jego najbardziej uznanych artystycznych kreacji. Znajdziemy tutaj także wiele pieśni, które wyróżniają się nie tylko piękną melodyką czy aranżacją, ale przede wszystkim zaangażowaniem serca tenora, dzięki któremu najwyższego „c” nie osiąga jedynie głos, ale również emocje słuchacza. Dlatego wciąż chce się powracać do „Torna a Suriento”, gdzie pod słonecznym niebem wybrzmiewa „O sole mio”, „Nessun dorma” oraz rossinowska „La danza”.

Powołanie do zachwytu

 Pavarotti – nazywany śpiewakiem z północnych Włoch, barwą swego głosu rozświetlał serca publiczności, pozwalając jej odgadywać estetykę klasycznych pieśni i arii. Tajemnica bel canta stawała się namacalna na tyle, na ile ktoś wsłuchiwał się w czystość jego głosu. Stało się tak, ponieważ artystyczną siłę czerpał z umiłowania piękna. Ono zaś jest promieniem historii kształtującej godnego zachwytu człowieka. Zaufanie Bogu pozwoliło odkrywać w śpiewie tenora mistykę. Dzięki temu głos Pavarottiego rozpala echo naszej pamięci.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2008