Logo Przewdonik Katolicki

ŻYCIE PRZEGRAŁO, wygrała ?Wyborcza?

Wojciech Nowicki
Fot.

O historii Agaty pisaliśmy w Przewodniku Młodych przed tygodniem. Mieliśmy nadzieję, że uda się uratować życie dziecka poczętego oraz psychikę i duszę młodej matki przed konsekwencjami zabójstwa własnego dziecka. Niestety Agata usunęła ciążę w ostatnim możliwym terminie na dzień przed rozpoczęciem 12 tygodnia ciąży. Placówkę, która...

O historii Agaty pisaliśmy w „Przewodniku Młodych” przed tygodniem. Mieliśmy nadzieję, że uda się uratować życie dziecka poczętego oraz psychikę i duszę młodej matki przed konsekwencjami zabójstwa własnego dziecka. Niestety Agata usunęła ciążę w ostatnim możliwym terminie – na dzień przed rozpoczęciem 12 tygodnia ciąży. Placówkę, która dokonała aborcji wskazało Ministerstwo Zdrowia, o czym poinformowała w jednym z programów publicystycznych minister Ewa Kopacz.

Zabito dziecko. To wystarczająco dużo, by zrodzić bunt w sercu zdrowego człowieka. Czy musiało dojść do tej tragedii? Jest na świecie wiele par, które przeżywają dramat poronienia czy narodzin martwego dziecka. Chcą móc pochować swoje niedoszłe potomstwo. Tymczasem dziecko Agaty mogło urodzić się zdrowe. Być może matka, mimo młodego wieku i niedojrzałości emocjonalnej, pokochałaby swoje dziecko i zechciała je wychować z pomocą życzliwych osób. A gdyby nie, na dziecko czekały już małżeństwa gotowe je adoptować i otoczyć miłością. Zamiast tego, wylądowało w koszu na śmieci, a 14-letnia matka stała się, być może wbrew swojej woli, osieroconą dzieciobójczynią.

Byliśmy w ostatnim czasie widzami tragicznego spektaklu, w którym zwolennicy aborcji wybrali wrażliwy społecznie przykład młodej dziewczyny, by za pomocą półprawd, kłamstw i sloganów przekonać opinię publiczną do akceptacji prawa do aborcji. Dramat nastolatki z Lublina wykorzystano do walki ideologicznej, uciekając się nawet do manipulacji faktami i nie zważając na krzywdę, jaką się wyrządza matce i jej poczętemu dziecku.

Głównym argumentem w walce o możliwość dokonania aborcji przez Agatę był powód zajścia w ciążę – gwałt. Okazało się jednak, że nastolatka nie została zgwałcona. Zaszła w ciążę, bo współżyła ze swoim rok starszym chłopakiem. Mało tego, dziewczyna uprawiała z nim seks od dłuższego czasu. Argument upadł, zaatakowano więc księdza i działaczy ruchów pro-life, oskarżając ich o bezprawne nachodzenie dziewczyny i manipulowanie nią. Jak na złość i tu „Gazeta Wyborcza” była w błędzie. Ani ksiądz, ani przeciwnicy aborcji nie kontaktowali się z dziewczyną bez jej zgody. Ksiądz ujawnił list, w którym Agata zaprasza go do odwiedzin, kiedy będzie chciał. Pytanie, czy taką zgodę mieli również zwolennicy prawa do aborcji? A może to oni nachodzili dziewczynę wbrew jej woli i namawiali do zabójstwa, któremu sprzeciwiało się jej sumienie?

Feministki oskarżają działaczy katolickich o naruszanie prawa Agaty do legalnej aborcji. Zarzucają, że Kościół traktuje kobiety jak inkubator, który musi urodzić. Jednak to właśnie one traktują je przedmiotowo. Cóż to za troska o kobietę, gdy czyni się z niej dzieciobójczynię i naraża na utratę zdrowia(np. bezpłodność, depresja) czy życia? Czy nie jest cynizmem stawianie się w szeregu obrońców godności kobiety, gdy jednocześnie propaguje się rozwiązłość seksualną i sztuczne metody regulacji poczęć? To działania środowisk lewicowych prowadzą do takich przypadków, jak historia Agaty, gdzie niepotrzebnie złamano życie młodej dziewczynie i pozbawiono życia jej dziecko.

 

Wojciech Nowicki

 

 


 

 

Kościół na straży moralności

 

Dla człowieka wierzącego historia 14-latki z Lublina jest jak zły sen. Tragedii można było uniknąć. Jest dramatem współczesnego świata drastycznie obniżający się wiek inicjacji seksualnej. Seks, który jest wspaniałym darem Boga, został całkowicie wypaczony. Przestał być dopełnieniem miłości małżeńskiej, a stał się celem sam w sobie. Agata zaszła w ciążę, współżyjąc z kolegą nie pierwszy raz. Choć była świadoma, co czyni, trudno przerzucić całą winę na nią. Musi pojawić się pytanie o rolę rodziców i ich wychowanie, także w sferze życia seksualnego. Nie można też pominąć mody i tendencji na świecie, które oddzielają seks od miłości i zachęcają do zaspokajania swoich zachcianek. Dlatego Kościół głośno woła: stop! I nie rezygnuje ze swojej nauki moralnej, ale jeszcze bardziej ją podkreśla: trzeba uczyć się wstrzemięźliwości, trzeba panować nad sobą i swoimi popędami, trzeba dbać o godność człowieka, trzeba walczyć o każde życie! Dlatego nie można winić księdza z Lublina za zaangażowanie w sprawę. To był jego obowiązek moralny. Obrona życia jest nakazem moralnym każdego katolika!

 

Wojciech Nowicki

 

Najbezpieczniejszym miejscem na świecie powinno być łono matki.

Matka Teresa z Kalkuty

 

Wielka manipulacja

Federacja [na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny – przyp. aut.] Wandy Nowickiej z uporem dąży do tego, by „Agata” nie urodziła dziecka. Chce też, by jednostkowa sprawa nastolatki z Lublina stała się pretekstem do dyskusji o zmianie prawa chroniącego życie nienarodzonych. […] Taki mechanizm postępowania został wypracowany w ostatnich latach zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej. Polega on na tym, że najpierw nagłaśnia się medialnie szczególnie dramatyczny pojedynczy przypadek, np. zajście w ciążę małoletniej dziewczynki na skutek gwałtu. Następnie wymusza się dla tego jednostkowego przypadku w drodze wyjątku odstępstwo od obowiązujących norm, czyli zezwala się na aborcję. W końcu zaś dochodzi do tego, że owo odstępstwo staje się nie wyjątkiem, lecz regułą. W celu przeprowadzenia takich medialnych kampanii proaborcyjnych nagłośniono przypadki dwóch dziewczynek – Rosity i Evity w Nikaragui, Claudii w Argentynie i anonimowej 11-latki w Kolumbii.

Odpowiednio opowiedziana historia prywatnego życia, oddziałująca na emocje i niepozostawiająca nikogo obojętnym, skutecznie rozpoczyna proces zmieniania świadomości społecznej. Przed oczyma stawia bowiem alternatywę: co jest ci bliższe – szczęście konkretnej, doświadczonej przez los osoby, czy racje bezdusznego prawa, logika abstrakcyjnego paragrafu? W ten sposób z jednostkowej sytuacji wyprowadza się wnioski o konieczności zmiany całego prawa. […] Szczególnie chętnie – bo to łatwe – proaborcyjni działacze manipulują młodymi osobami. A skutki takich działań bywają dramatyczne. Na początku ubiegłego roku we Włoszech rodzice przy wsparciu organizacji proaborcyjnych zmusili do dokonania aborcji 13-letnią Valentinę, która zaszła w ciążę ze swym 15-letnim chłopakiem, choć bardzo chciała urodzić dziecko. Trauma spowodowana aborcją sprawiła, że dziewczyna trafiła do szpitala psychiatrycznego w Turynie.

Fragmenty artykułu Grzegorza Górnego pt.: „Nieczyste gry o aborcję” („Rzeczpospolita” z 13.06.2008 r.)

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki