Logo Przewdonik Katolicki

"Chrystus naszą nadzieją"

Magdalena Woźniak, Patryk A. Nachaczewski
Fot.

Mnóstwo spotkań, setki ważnych zdań, niezapomnianych słów i wiwatujące tłumy nawoływane do nadziei w Jezusie Chrystusie. To wszystko towarzyszyło podróży apostolskiej Benedykta XVI do USA, która odbyła się w dniach 15-20 kwietnia. Już w pierwszych minutach swojej pielgrzymki, podczas spotkania z dziennikarzami, w drodze z Rzymu do Waszyngtonu, Benedykt...

Mnóstwo spotkań, setki ważnych zdań, niezapomnianych słów i wiwatujące tłumy nawoływane do nadziei w Jezusie Chrystusie. To wszystko towarzyszyło podróży apostolskiej Benedykta XVI do USA, która odbyła się w dniach 15-20 kwietnia.

 

Już w pierwszych minutach swojej pielgrzymki, podczas spotkania z dziennikarzami, w drodze z Rzymu do Waszyngtonu, Benedykt XVI przypomniał, że odwiedziny Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych łączą się z 200. rocznicą podniesienia diecezji w Baltimore do rangi metropolii. Powiedział on, że jubileusz to „okazja do zastanowienia się nad przeszłością, ale przede wszystkich nad przyszłością, nad tym, jak odpowiedzieć na wielkie wyzwania naszych czasów”. Papież zapytany o ostatni skandal na tle nadużyć seksualnych wśród duchownych amerykańskiego Kościoła wyraził głębokie ubolewanie. – Jest mi wstyd i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, ażeby to się nie powtórzyło – zapewniał. Wspomniał też o rygorystycznym wykluczeniu pedofilów z kapłaństwa urzędowego i wiążących się z tym dwóch aspektach sprawiedliwości, „jeden, że pedofile nie mogą być kapłanami, a drugi – pomoc ofiarom”.



Najwyższy Pasterz

 

Samolot z napisem Shepherd One (Najwyższy Pasterz) dokładnie o godz. 15.50 (21.50 czasu polskiego) wylądował w bazie sił powietrznych Andrews pod Waszyngtonem. Na lotnisku, prócz dostojników Kościoła, na Benedykta XVI czekał prezydent George Bush z rodziną. Amerykańskie media szczególnie podkreślają ten fakt, gdyż do tej pory obecna głowa państwa nigdy nie witała żadnej osobistości w porcie lotniczym. Wszystko miało charakter nieoficjalny, nie wygłoszono żadnych przemówień. Papież z uśmiechem pozdrowił wiwatujący na jego cześć tłum wiernych, a potem wsiadł do limuzyny i wyruszył w drogę do rezydencji nuncjusza apostolskiego.



Happy Birthday

 

Około 9 tys. gości przybyło 16 kwietnia na uroczystą ceremonię powitania Benedykta XVI na Południowy Trawnik przed Białym Domem. Dzień ten był szczególny również dlatego, iż Benedykt XVI obchodził akurat swoje 81. urodziny. Jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości Ojciec Święty pozdrawiany był przez tysiące dzieci machających papieskimi flagami i krzyczących „Happy Birthday”.

Hymny amerykański i watykański oraz 21 salw armatnich oficjalnie rozpoczęły powitanie Papieża w USA. Podniosłym akcentem była modlitwa Ojcze Nasz odśpiewana przy akompaniamencie harfy. George Bush przywitał Papieża, zwracając uwagę, że jego pielgrzymka do Ameryki zbiegająca się z urodzinami jest szczególnie ważna. – Ten dzień zazwyczaj spędza się z bliskimi i przyjaciółmi. Cieszymy się zatem, że dzisiaj jesteś tu z nami – powiedział prezydent. Bush podkreślił, że Amerykanie doceniają papieskie nauczanie i zapewnił, że są otwarci na słowa Papieża. – Świat, w którym w imię Boga zabija się i nienawidzi, potrzebuje przesłania, że Bóg jest miłością – mówił.



Wolność i sekularyzm

 

Ojciec Święty już w pierwszych słowach przemówienia zaznaczył, że przybywa do Stanów Zjednoczonych jako „przyjaciel i głosiciel Ewangelii, jako ten, kto wielce szanuje to rozległe społeczeństwo pluralistyczne”. – Cieszę się, że jestem gościem wszystkich Amerykanów – dodał. Benedykt XVI podkreślił wkład amerykańskich katolików w życie swojego kraju i przypomniał, że zasady, jakimi rządzi się życie polityczne i społeczne w Stanach Zjednoczonych, są „głęboko związane z ładem moralnym, opartym na panowaniu Boga-Stwórcy”. Papież zaakcentował także, że „wolność jest nie tylko darem, ale także apelem do osobistej odpowiedzialności”. Mówił, że jest wyzwaniem dla każdego pokolenia. Na zakończenie Benedykt XVI zapewnił o gorącej modlitwie „o to, aby Bóg Wszechmogący utwierdził ten kraj i jego mieszkańców na drogach sprawiedliwości, pomyślności i pokoju”.

Podczas prywatnego 45-minutowego spotkania Benedykt XVI i George Bush wyrazili sprzeciw „wobec terroryzmu oraz wykorzystywaniu religii do usprawiedliwiania przemocy wobec niewinnych ludzi”. Obaj przywódcy rozmawiali także o sytuacji na Bliskim Wschodzie, w tym o sposobach rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego, o ubóstwie i epidemii, zwłaszcza w Afryce, oraz sytuacji w Ameryce Łacińskiej w kontekście imigrantów.

Po południu Papież wygłosił homilię do 300 biskupów w bazylice Niepokalanego Poczęcia NMP. Poddał on wnikliwej analizie duchową kondycję amerykańskich katolików i zarzucił im uleganie sekularyzmowi, który wypływa z braku przełożenia wiary i praktyk religijnych na codzienne życie. Jak twierdzi Papież, „w rezultacie powiększa się rozdźwięk pomiędzy wiarą i życiem: żyje się”.

Jednak według wielu amerykańskich mediów, najistotniejszy był głos w sprawie wykorzystywania nieletnich przez księży. Ojciec święty przyznał, że jest to „głęboko zawstydzająca” sprawa, która stała się powodem cierpienia i zawodu. Wezwał też biskupów do okazania „współczucia i opieki ofiarom” tych czynów.



Dawać świadectwo

 

W trzecim dniu pielgrzymki Papież odprawił Mszę św. dla ogółu wiernych na stadionie baseballowym Nationals Park w Waszyngtonie. W homilii Benedykt XVI wzywał Kościół w Ameryce do nawrócenia i wierności wymaganiom Ewangelii. Przypomniał, że Amerykanie w swej historii kierowali się nadzieją. Ponownie wyraził też swoje ubolewanie nad molestowaniem seksualnym nieletnich przez amerykańskich księży. Po południu Ojciec Święty spotkał się z reprezentantami uniwersytetów katolickich w USA. W swoim wystąpieniu przypomniał, jak ważną rolę w życiu Kościoła odgrywa wychowanie katolickie, które stanowi „integralną część misji Kościoła, jaką jest głoszenie Dobrej Nowiny”. Zwrócił też uwagę na współczesny „kryzys prawdy”, który zakorzeniony jest w „kryzysie wiary”. – Tylko przez wiarę możemy wyrazić naszą dobrowolną zgodę na świadectwo Boga i rozpoznać w nim transcendentalnego gwaranta prawdy, którą objawia – podkreślił Papież.

Na zakończenie dnia w Centrum Kultury im. Jana Pawła II

Benedykt XVI spotkał się z przedstawicielami różnych religii. Zachęcał wszystkich do wspólnego dialogu w trosce o obecne i przyszłe pokolenie. Zaznaczył, że we współczesnym świecie szczególnie trzeba wspólnego świadectwa różnych religii o poszanowaniu podstawowych wartości etycznych. Właśnie okazywany szacunek dla tych samych wartości może wywierać pozytywny wpływ na kulturę, a także inspirować współobywateli i współwyznawców do wzmocnienia więzów solidarności.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki