Na lepszy model

Premier daje ipremier odbiera stwierdził niedawno sentencjonalnie szef MSZ Radosław Sikorski. Wszystko wskazuje jednak na to, że rozdawnictwo dobrego wujka Tuska powoli się kończy. Wróble zAlei Ujazdowskich ćwierkają zaś coraz głośniej odymisjach w składzie obecnej ekipy rządowej.



Dotychczasowe efekty reformatorskich poczynań...
Czyta się kilka minut

„Premier daje i premier odbiera” – stwierdził niedawno sentencjonalnie szef MSZ Radosław Sikorski. Wszystko wskazuje jednak na to, że rozdawnictwo „dobrego wujka” Tuska powoli się kończy. Wróble z Alei Ujazdowskich ćwierkają zaś coraz głośniej o dymisjach w składzie obecnej ekipy rządowej.

Dotychczasowe efekty reformatorskich poczynań rządu nie są – łagodnie mówiąc – specjalnie imponujące. Brakuje inicjatyw ustawodawczych i zdecydowanych działań zmierzających do ukrócenia chorobliwego paraliżu organizacyjno-prawnego toczącego od lata nasze państwo.

Takie negatywne oceny formułują  nawet orędownicy obecnej Rady Ministrów. – Rząd Tuska powinien jeszcze się rozkręcić, idzie to troszeczkę za wolno. Myślałem, że mają szuflady pełne rozwiązań. Na razie podtrzymuję ocenę trzy plus – powiedział niedawno Lech Wałęsa.

Co w tej sytuacji zrobi premier? Najpewniej sięgnie po katowski topór i odetnie – ku „uciesze gawiedzi” i ku przestrodze dla pozostałych ministrów – kilka ministerialnych głów.

Kto jednak może znaleźć się na celowniku Donalda Tuska? „Dobrze poinformowani” działacze PO twierdzą, że niewykluczona jest „egzekucja” nawet połowy członków gabinetu. Ich zdaniem najbardziej zagrożeni dymisjami mają być ministrowie: infrastruktury – Cezary Grabarczyk, edukacji – Katarzyna Hall, obrony narodowej – Bogdan Klich, nauki i szkolnictwa wyższego – Barbara Kudrycka oraz środowiska – Maciej Nowicki. W tym gronie podobno nie ma natomiast szefowej resortu zdrowia Ewy Kopacz – jeszcze do niedawna niemal pewnej kandydatki numer jeden „do odstrzału”.

Tyle medialne doniesienia. A co na to sami politycy? – Uważam, że to są spekulacje prasowe – nadrabia miną szef klubu PO Zbigniew Chlebowski, powtarzając jednak, że na przełomie lipca i sierpnia premier dokona przeglądu pracy członków rządu. Jak można odczytywać te słowa? Chyba tylko, że „coś jest na rzeczy”.

Informacje o rekonstrukcji rządu potwierdzają także ludowcy. Szef klubu PSL Stanisław Żelichowski mówiąc o dymisjach podkreślił, że „rząd musi wykonać szereg przykrych niekiedy decyzji, patrząc w perspektywie, jakie to przyniesie efekty”.  Dodał jednak, że nie zna szczegółów spodziewanych ruchów kadrowych.

Najostrzej wypowiadają się oczywiście w tej sprawie przedstawiciele opozycji. – Mierny rząd, to muszą być dymisje. Najbardziej leniwy, najbardziej stateczny, zajmujący się tylko propagandą. I dla propagandy będą odwołania – ocenił sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski.

Zdaniem szefa klubu PiS Przemysława Gosiewskiego słabość obecnego rządu nie leży tylko w tych ministrach, a w sposobie kierowania jego pracami. – Dzisiaj premier zamiast kierować pracami rządu, de facto przygotowuje się do kampanii prezydenckiej – stwierdził Gosiewski.

Wydaje się więc, że rekonstrukcja rządu jest już przesądzona. Póki co dymisji poddał się dobrowolnie wiceminister finansów prof. Stanisław Gomułka – człowiek, który w rządzie Tuska miał przygotować reformę finansów publicznych i odpowiadać za powtórzenia irlandzkiego „cudu” gospodarczego…

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2008