Logo Przewdonik Katolicki

Nowe Jerozolimy

Natalia Budzyńska
Fot.

Ujrzy Jerozolimę, kto nie jest w stanie pielgrzymować do prawdziwej Jerozolimy głosi napis nad wejściem do kościoła Braci Mniejszych na Monte Varallo. Nowa Jerozolima, Jerozolima przeniesiona, wreszcie kalwaria takie nazwy nadawano miejscom sakralnym w Europie, które miały pomagać w przeżywaniu duchowej pielgrzymki...

„Ujrzy Jerozolimę, kto nie jest w stanie pielgrzymować do prawdziwej Jerozolimy” – głosi napis nad wejściem do kościoła Braci Mniejszych na Monte Varallo. „Nowa Jerozolima”, „Jerozolima przeniesiona”, wreszcie „kalwaria” – takie nazwy nadawano miejscom sakralnym w Europie, które miały pomagać w przeżywaniu duchowej pielgrzymki śladami Męki Chrystusa.



Góra Syjon w Wambierzycach na Dolnym Śląsku, Góra Oliwna pod Lanckoroną, potok Cedron wpadający do Wisły? Takich miejsc jest w Polsce kilkadziesiąt, ale są też porozrzucane w różnych miejscach w Europie. Najczęściej znajdują się w okolicach górzystych, których krajobraz może przypominać ten jerozolimski.

Adrichomius, szesnastowieczny autorytet w zakresie geografii i topografii Palestyny, zachęcał w swoich księgach do tworzenia podobnych miejsc, tak wyjaśniając ich sens: „…aby jakikolwiek chrześcijanin w ogrodzie lub innym miejscu mógł sobie urządzić taką drogę, gdzie mógłby z pobożnym uczuciem serca rozmyślać Mękę Chrystusa ze zbawienną korzyścią dla siebie, do czego nas tak często zachęcają Pismo Święte i przykłady świętych”.

Do dziś kalwarie oprócz tego, że tworzą unikatowy zespół architektoniczno-krajobrazowy, doskonale pełnią tę najważniejszą duchową rolę, upamiętniając poszczególne sceny dramatu pasyjnego.



Jerozolima – archetyp kalwarii


W kalwaryjskich miejscach starano się odwzorować najważniejsze obiekty Jerozolimy, jednak przede wszystkim fundatorzy kalwarii pragnęli pielgrzymować śladami Chrystusa umęczonego. Nie wszyscy mieli możliwość podróży do Jerozolimy, a ci, którym udało się tam dotrzeć, szczególnie chętnie odwiedzali miejsca uświęcone Męką Zbawiciela. Już w IV wieku w księdze pt. „Itinerarium Egeriae” wymieniano procesje liturgiczne z Syjonu na Kalwarię, z Syjonu na Górę Oliwną, z Góry Oliwnej do miasta. W przewodniku z VIII wieku wspomniano procesję z Getsemani wzdłuż doliny Cedronu do Pretorium. List pielgrzyma Ernoulta z XIII wieku mówi z kolei o czterech miejscach związanych z Męką Jezusa: domu Piłata, miejscu odpoczynku Jezusa podczas Drogi, miejscu spotkania z Cyrenejczykiem i Bramie Boleści.

Od XIV wieku, kiedy to franciszkanie objęli opiekę nad świętymi miejscami, ustaliła się trasa pielgrzymkowa, w ramach której pątnicy przechodzili drogę boleści Chrystusa. Relacje pielgrzymów z pobytu w Jerozolimie pokazują, jak zmieniały się poszczególne stacje i ich kolejność. Pierwszym Polakiem, który opisał Palestynę, był bernardyn, brat Anzelm. Na początku XVI wieku spędził rok w Jerozolimie jako spowiednik przy Bazylice Grobu Świętego. Oprócz wielu świętych miejsc zaznaczył również odległości między nimi. „Od Piłata do Kajfasza jest tak daleko jak na dziewięciu stay, to jest jako daleko od Bernardynów w Krakowie aż do kościoła św. Ducha”. Sto lat wcześniej niejaki Marcin Polak, odwiedzający Jerozolimę jako pielgrzym, napisał, że Chrystus musiał przejść z krzyżem 450 kroków. Natomiast niejaki Marcin Ketzel z Norymbergi (1448) aż dwa razy podróżował do Jerozolimy, ponieważ w czasie pierwszej podróży zgubił notatki, na których zapisywał odległości pomiędzy „stacjami”.

Jednak ze wszystkich dostępnych przewodników największą sławą cieszyło się w całej Europie dzieło Adrichomiusa (Christiana Adriana Cruysa, który zmarł w 1585 roku) pt. „Jeruzalem, jakie było za czasów Chrystusa Pana”. Umieścił on w nim mapę Miasta Świętego, na której zaznaczył drogi związane z Męką Chrystusa i szczegółowo opisał święte miejsca wraz z odległościami między nimi. Mapa pokazywała dokładnie schemat dróg, jakimi poruszał się Jezus w ostatnim tygodniu życia, kończąc na Wniebowstąpieniu na Górze Oliwnej.



Święte góry


Powracający z pielgrzymek pątnicy, którzy nie mogli z różnych powodów kolejny raz odwiedzić świętych miejsc, zapragnęli odtworzyć je na miejscu. Tęsknota połączyła się z trudnościami w pielgrzymowaniu do Jerozolimy, jakie spotkały chrześcijan, gdy władzę objęli tam muzułmanie. Budowano więc kopie kościoła Grobu Pańskiego i zakładano drogi krzyżowe według jerozolimskich miar. Te imitacje miały pomóc wiernym przeżywać kontemplację zbawczej misji Chrystusa. Tak powstawały kalwarie, które w założeniu miały przypominać historyczną Jerozolimę z najważniejszymi obiektami sakralnymi i kapliczkami upamiętniającymi miejsca Męki. Papieże, rozumiejąc duże trudności w podjęciu pielgrzymki do Jerozolimy, obdarowali wiernych pielgrzymujących do kalwarii takim samym odpustem.

Pierwszą drogę krzyżową z kapliczkami wybudował dominikanin Alvarez około 1405 roku w pobliżu klasztoru Scala Coeli w Kordobie. Podobną kalwarię założył w 1487 roku były kustosz Ziemi Świętej bernardyn Caimo na Monte Sacro niedaleko Varallo. Znajdowały się tam 43 kaplice, a droga liczyła 38 stacji. Pragnąc jak najbardziej upodobnić kalwarie do Jerozolimy, wybierano miejsca, które krajobrazowo przypominały Miasto Święte. Były to więc okolice piękne, górzyste, ze wspaniałymi widokami. We Włoszech nazywano je sacri monti – święte wzgórza. Sacro Monte niedaleko Varese w północnych Włoszech, kalwaria z 37 stacjami z początku XVI wieku w Romans w południowej Francji, siedemnastowieczna kalwaria w Plougastel w Bretanii z 200 figurami to najstarsze przykłady architektury i duchowości kalwaryjskiej w Europie. W okresie reformacji zaprzestano budowy kalwarii, ale już po soborze trydenckim można powiedzieć, że idea budowy kalwarii osiągnęła szczyt popularności.



Polska Jerozolima


Kalwarie w Polsce pojawiły się w XVI wieku. Dziś można ich naliczyć kilkadziesiąt, a najstarszą jest Kalwaria Zebrzydowska, która należy do najciekawszych tego rodzaju obiektów w Europie, a nawet na świecie. Na dowód tego, w 1999 roku Kalwaria założona przez Mikołaja Zebrzydowskiego w 1604 roku została wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Zebrzydowski, bogaty magnat i wojewoda krakowski, umiejscowił swoją kalwarię na zboczach góry Żarek i Lanckorony. Korzystał przede wszystkim z map Adrichomiusa i z gipsowych modeli Jerozolimy. Wzgórze Żarek przypomina Golgotę, pagórek nad Lanckoroną – górę Oliwną, inne wzniesienie – górę Syjon, a jeszcze inne – górę Moria. Rzeczka Skawinka musiała zmienić nieco swój bieg, aby spełnić rolę potoku Cedron. Pomiarów dokonywał astronom i matematyk, ks. Feliks Żebrowski.

W latach 1604-1620 wzniesiono 18 okazałych kaplic, które stanowią wybitne dzieła wczesnego baroku, ich projekty wykonał Paweł Baudarth. Do końca XVII wieku w Kalwarii Zebrzydowskiej znajdowało się już na szlaku pątniczym 50 kaplic. Miejsce to stało się wzorem dla innych, powstających w Polsce kalwarii: w 1629 roku

w Pakości za sprawą Michała Działyńskiego, w 1649 w Grodach na Żmudzi – biskupa Jerzego Tyszkiewicza, Jakub Weyher w 1651 roku założył kalwarię w Wejherowie, w 1666 roku biskup Stefan Wierzbowski zbudował Górę Kalwarię, a w 1681 roku Daniel Osterberg założył Jerozolimę Dolnośląską w Wambierzycach.

Często miejsca te były całkowicie urbanistycznie podporządkowane założeniom kalwaryjskim. Na przykład Górę Kalwarię zbudowano na planie krzyża, którego centrum była kaplica zwana Domem Piłata. Miasto to było przeznaczone tylko dla ludności katolickiej, a mieszkańcom zabraniano urządzać huczne zabawy, które mogłyby wywoływać nieobyczajne zachowanie. Natomiast, aby dostać się do Wambierzyc, trzeba przejechać przez jedną z 17 bram – zupełnie jak w Jerozolimie. Trzy wambierzyckie wzgórza zostały nazwane: Syjon, Góra Oliwna i Nowa Góra – Góra Złej Rady. Tamtejsza kalwaria składa się z 57 kaplic, które upamiętniają nie tylko miejsca Męki Chrystusa, ale także różne wydarzenia apokryficzne.

Do dziś pątnicy chętnie pielgrzymują do licznych polskich kalwarii, czerpiąc z nich tyle samo duchowych korzyści, co przed wiekami.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki