I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
Pewien mój znajomy żył szczęśliwie i spokojnie z żoną i dwojgiem dzieci. Któregoś dnia pojawiła się kobieta o wielkich, błękitnych oczach i urzekającym warkoczu. Wynurzyła się jak Afrodyta z morskiej piany, a on zapominał o świętej granicy...
Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
Pewien mój znajomy żył szczęśliwie i spokojnie z żoną i dwojgiem dzieci. Któregoś dnia pojawiła się kobieta o wielkich, błękitnych oczach i urzekającym warkoczu. Wynurzyła się jak Afrodyta z morskiej piany, a on zapominał o świętej granicy między dobrem a złem. Zanurzył się w fali zamętu.
Nowe życie miało być rajem, a okazało się początkiem koszmaru. W jakimś momencie mężczyzna poczuł, że łatwiej znosi tęsknotę i rozdarcie swojego wnętrza, gdy znajduje się na lekkim rauszu. Z czasem wszystkie świętości przesłonił alkohol. Znajomy przestał się modlić, opuszczał niedzielne Msze Święte. W jego duszy jak chwast rozrastał się alkoholowy niepokój. Zdarzało się często, że wyśpiewywał na cały głos: „Whisky, moja żono! Tyś najlepszą z pań…”. Nie potrafił już żyć bez znieczulenia. Bliscy bali się tych chwil; on czuł ich lęk.
Tak minęło wiele lat razem, lecz osobno. Aż przyszedł dzień, gdy u kobiety lekarze rozpoznali istnienie i rozwój nieuleczalnego nowotworu. Śmierć wyrwała ją z alkoholowego piekła. Podczas gdy bliscy i dalsi znajomi, szykujący się do pogrzebu, serdecznie wspominali zmarłą, mężczyzna nadal pił bez umiaru, wierny swojemu pogańskiemu guru. Zamroczonego niósł prąd żałobnego konduktu. W ten sposób znalazł się w kościele. Usiadł na zaszczytnym miejscu, blisko trumny z doczesnymi szczątkami niebieskookiej Afrodyty. Niebawem zasnął. Nie słyszał modlitw ani śpiewów; spał w najlepsze, gdy żałobnicy opuszczali kościół, zmierzając za trumną na cmentarz.
Mężczyzna pozostał sam. Jego oddech zakłócał ciszę panującą w domu Bożym. Z wizerunków patrzyły na śpiącego milczące oczy świętych Pańskich.
*
Nie boję się lęku
ani was młodzi
naćpani piwosze
moc moja wypływa z ziemi
ból mój wsiąka w zmarzniętą
trawę podleśnej łąki
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













