Akcja Święty Mikołaj

Centra handlowe przeżywają już prawdziwy świąteczny boom. Za chwilę przecież gwiazdka, Mikołaj, choinka no i... prezenty. A ja z wielką przyjemnością oglądam ogarniający coraz więcej środowisk chrześcijańskich renesans prawdziwego ducha świąt Bożego Narodzenia. Jednym z jego elementów jest powrót Świętego Mikołaja.

Dlaczego warto zainwestować w Świętego Mikołaja?

Przybliżenie...
Czyta się kilka minut

Centra handlowe przeżywają już prawdziwy świąteczny boom. Za chwilę przecież gwiazdka, Mikołaj, choinka no i... prezenty. A ja z wielką przyjemnością oglądam ogarniający coraz więcej środowisk chrześcijańskich renesans prawdziwego ducha świąt Bożego Narodzenia. Jednym z jego elementów jest powrót Świętego Mikołaja.

Dlaczego warto zainwestować w Świętego Mikołaja?

Przybliżenie dzieciom postaci prawdziwego świętego, człowieka wiary, którego dobroć i szczodrość wyrosły z jego miłości do Boga, wzbogaca zrozumienie postaci popularnego gwiazdora (Mikołaja), ukazując rzeczywistą, historyczną postać, która była inspiracją dla legend i współczesnych tradycji.

Dlatego warto jeszcze w Adwencie opowiedzieć dzieciom historię o świętym biskupie, którego postać stanowi hojny przykład ofiarowywania wartościowych darów ludziom będącym w potrzebie. Można zachęcić dziecko, by poszukało w swoim otoczeniu kogoś, komu można w sekretny sposób pomóc. (Jeżeli jest to zbyt trudne, można zwrócić się do parafialnego oddziału Caritas). Dziecko może podczas Adwentu odkładać część swojego kieszonkowego (lub nawet całe) na użyteczny dla tej osoby prezent. Jest oczywiste, że nie uzbiera całej kwoty, jednak nie o to chodzi. Brakujące pieniądze mogą dołożyć rodzice, a potem w sekrecie zrobić danej osobie praktyczny prezent. Ćwiczenie to uczy dzieci bezinteresownej dobroczynności, radości z dawania, ale też umiejętności empatii – wczucia się w cudze emocje i potrzeby (rzecz bardzo przydatna w rodzinie i małżeństwie).

Prawdziwy duch świąt

Historia prawdziwego Świętego Mikołaja pozwala też zarówno dzieciom, jak i rodzicom przypomnieć, jaki jest sens przygotowywania prezentów bożonarodzeniowych. Nie chodzi przecież o poświąteczną licytację, kto dostał najdroższy, ani o beztreściową tradycję owocującą bezużytecznymi, nieatrakcyjnymi artykułami pochodzącymi z wyprzedaży, ale o wyraz miłości.

Od momentu, gdy nasze pierwsze dziecko potrafiło utrzymać kredkę w ręce, przygotowujemy co roku wspólnie różne ręcznie robione prezenciki – świeczniki, witrażyki, aniołki itp. Nie tylko daje to wiele radości, wspólnej, rodzinnej pracy twórczej w grudniowe wieczory, lecz satysfakcję dla dziecka, że ofiarowuje własnoręcznie zrobiony (a dzięki dyskretnej pomocy rodziców też dość atrakcyjny wizualnie) prezent, który każdy doceni.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 49/2007