Logo Przewdonik Katolicki

Znikający Poznań: Soc-Poznań

Adam Suwart
Fot.

Każda epoka odciska swe piętno na obliczu miasta przede wszystkim poprzez charakterystyczną architekturę. Poznań jest pod tym względem miastem bardzo interesującym. Tutaj przemiany wizerunku miasta odbijają się zarówno w czasie, jak i w przestrzeni. Przesuwając się wzdłuż równoleżnikowej osi wschód zachód możemy prześledzić niemal wszystkie style architektoniczne, jakie...

Każda epoka odciska swe piętno na obliczu miasta przede wszystkim poprzez charakterystyczną architekturę. Poznań jest pod tym względem miastem bardzo interesującym. Tutaj przemiany wizerunku miasta odbijają się zarówno w czasie, jak i w przestrzeni. Przesuwając się wzdłuż równoleżnikowej osi wschód – zachód możemy prześledzić niemal wszystkie style architektoniczne, jakie na przestrzeni tysiąca lat występowały na naszym terenie! Najpierw jest katedra poznańska z najstarszymi przedromańskimi reliktami, datowanymi na X wiek, później średniowieczny gotyk reprezentowany przez elegancko wysmukły profil kościoła Najświętszej Panny Marii in Summo. Niespełna kilometr dalej napotykamy na imponujący swą arkadową loggią renesansowy ratusz – uznawany za jeden z najznakomitszych tego typu budynków w Europie, poza Hiszpanią i Włochami. Chwile wzruszeń estetycznych możemy przeżyć w monumentalnej barokowej farze poznańskiej albo w mniejszym, acz niepozbawionym uroku kościele oo. Franciszkanów. Idąc dalej na północ, napotkamy kompleks gmachów z XIX wieku w stylach historyzujących: neoklasycystyczne i neobarokowe gmachy Muzeum Narodowego, Biblioteki Raczyńskich i Biblioteki Uniwersyteckiej oraz budowla dawnej Akademii Królewskiej, czyli Auli Uniwersyteckiej w stylu neorenesansu północnego. Obok niej w dawnym „cesarskim city” wznoszą się jeszcze gmachy opery, dawnej Komisji Kolonizacyjnej na Fredry i największa bryła Zamku Cesarskiego, w stylu neoromańskim, nawiązującym do dawnych warownych zamków germańskich. Dalej jest jeszcze unikatowa secesja Jeżyc i Łazarza. Pewnym dysonansem w tym zwartym łańcuchu architektonicznych pokoleń jest poznański socrealizm. Nie są to tak wielkie kompleksy budynków, jak krakowska Nowa Huta czy warszawska Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa. Jednak także w Poznaniu w latach 50. zbudowano kompleksy domów, realizujących postulaty realnego socjalizmu. Największe z nich znajdują się w ciągu: Wolnica – Solna – plac Wielkopolski – 23 Lutego – pl. Cyryla Ratajskiego – Libelta oraz słynne osiedle „C” przy ul. Chociszewskiego. Gmachy tu wzniesione cechuje socjalistyczny monumentalizm i specyficzne zdobnictwo, szerokie trakty i duże place, które miały sprzyjać przechodzeniu pochodów. Duża część tych budynków wzniesiona została z cegły, pochodzącej z rozbiórki pruskiego Fortu Winiary – Cytadeli.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki