Logo Przewdonik Katolicki

Zestresowane dziecko

Bogna Białecka
Fot.

Mój syn wydaje się ostatnio bardzo rozdrażniony, mówi, że jest zestresowany. Zastanawiam się jednak, czy nie nadużywa tego słowa. Dostał jedynkę, bo się zestresował, nie posprząta, bo jest zestresowany. Co mogę zrobić, żeby mu pomóc? pyta Anna. Na początku warto przypomnieć, że pewien poziom stresu jest w życiu niezbędny, ponieważ pobudza nas do działania,...

„Mój syn wydaje się ostatnio bardzo rozdrażniony, mówi, że jest zestresowany. Zastanawiam się jednak, czy nie nadużywa tego słowa. Dostał jedynkę, bo się zestresował, nie posprząta, bo jest zestresowany. Co mogę zrobić, żeby mu pomóc?” – pyta Anna.

Na początku warto przypomnieć, że pewien poziom stresu jest w życiu niezbędny, ponieważ pobudza nas do działania, zatem nieprawdą jest, że trzeba go całkowicie i za wszelką cenę eliminować. Nauka i obowiązki domowe są dla dziecka niewątpliwie stresujące, jednak stanowią właśnie ten pozytywny bodziec mobilizacyjny. Nie należy zatem w imię pomocy pobłażać dziecku w tym zakresie. Z drugiej strony nadmierny stres ma działanie paraliżujące – powoduje apatię wynikającą z poczucia, że cokolwiek się zrobi - nie polepszy się. Dlatego warto pracować nad eliminowaniem niepotrzebnych przyczyn stresu.

Każda zmiana jest źródłem stresu
W latach 70. T. Holmes i R. Rahe stwierdzili, że każda zmiana jest źródłem stresu i stworzyli ranking wydarzeń, które skumulowane w czasie mogą doprowadzić do zagrożenia zdrowia. Skala ta dotyczyła dorosłych, jednak późniejsze badania wykazały, że podobną skalę można stworzyć dla dzieci. Co więcej - dzieci silniej niż dorośli przeżywają zmiany. Dlatego np. rozwód rodziców dla ich dzieci jest przeżyciem o wiele bardziej niszczącym. Oczywiście dzieci różnią się między sobą stopniem wrażliwości na zmiany, jednak można wyróżnić szereg uniwersalnych stresorów. Są to: rozwód rodziców, śmierć lub poważna choroba członka rodziny, choroba własna, rozpoczęcie lub zmiana szkoły, przeprowadzka, powiększenie się rodziny, kłótnie w domu, zmiana wychowawcy, nowa grupa towarzyska, zmiana godzin snu, sposobu odżywiania, zakresu obowiązków domowych.

Stały rozkład dnia
Jeżeli przynajmniej kilka z tych zdarzeń miało miejsce w ciągu ostatniego roku, należy eliminować dodatkowe zmiany. Najprościej osiągnąć to wprowadzając stały, przewidywalny rozkład dnia – stała pora obiadu, odrabiania lekcji, określony „rytuał” wieczorny – np. kolacja, kąpiel, wspólne czytanie, modlitwa. Te zaś zmiany, które da się przewidzieć, warto zaplanować, tak by następowały stopniowo.

Stres nastolatka


Dla nastolatka dodatkowym źródłem stresu są zmiany zachodzące w ciele, burze hormonalne i wynikające stąd huśtawki nastrojów. Jednocześnie wzrasta niezależność dzieci, a także (niestety) dostępność środków psychotropowych, dlatego jednym z ważnych zadań rodziców w tym okresie jest pomóc dziecku nauczyć się w zdrowy sposób radzić sobie ze stresem.

Jako rodzic:
• Monitoruj, na ile stres wpływa na zdrowie, zachowanie, myśli i uczucia dziecka;
• słuchaj uważnie swojego dziecka i kontroluj, czy nie podejmuje zbyt wielu zobowiązań (zapisywanie się na zbyt wiele zajęć dodatkowych, zbyt dużo wyjazdów i spotkań towarzyskich);
• rozwiń swą umiejętność zdrowego radzenia sobie ze stresem i bądź wzorcem;
• wpieraj zainteresowanie uprawianiem sportu i rozwijaniem przyjaźni (osobistej, nie internetowej).

Jako nastolatek:
• ćwicz i jedz regularnie;
• unikaj nadmiaru kofeiny (np. napoje typu coca-cola), ponieważ mogą one wzmagać niepokój;
• unikaj alkoholu, nikotyny, narkotyków, naprawdę są lepsze sposoby na stres;
• naucz się i stosuj ćwiczenia relaksacyjne (np. pogłębione oddychanie);
• codziennie rób coś przyjemnego – spacer, słuchanie muzyki, rozmowa...;
• jeśli stoisz przed wielkim zadaniem – podziel je na mniejsze i myśl tylko o bieżącym kroku;
• dbaj o przyjaźnie, gdyż właśnie rozmowa z przyjacielem jest najlepszym sposobem na stres;
• zrób zawsze „próbę generalną” przed stresującą sytuacją - np. prezentacją projektu w klasie;
• nie dołuj się – jeśli będziesz sobie powtarzać „jestem do niczego” - uwierzysz w to; naucz się mówić sobie: „potrafię to zrobić, potrzebuję tylko trochę czasu/wysiłku/pomocy”

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki