Logo Przewdonik Katolicki

Nie tylko w Rosji

PK
Fot.

Być może niedługo na europejskie ulice wróci legendarny Trabant. Bawarska firma kupiła już prawa do nazwy, a niebawem zaprezentuje model samochodu w skali 1:10. Choć nowy Trabant kształtem będzie przypominał swojego protoplastę, w środku znajdzie się mocniejszy silnik, a plastikową karoserię zastąpi blacha z prawdziwego zdarzenia. Prawdopodobnie samochód zostanie wyprodukowany...

Być może niedługo na europejskie ulice wróci legendarny Trabant. Bawarska firma kupiła już prawa do nazwy, a niebawem zaprezentuje model samochodu w skali 1:10. Choć nowy Trabant kształtem będzie przypominał swojego protoplastę, w środku znajdzie się mocniejszy silnik, a plastikową karoserię zastąpi blacha z prawdziwego zdarzenia. Prawdopodobnie samochód zostanie wyprodukowany w limitowanej serii 5 tys. sztuk. Za jeden pojazd z silnikiem BMW trzeba będzie zapłacić około 50 tys. euro.

Drewniana figura Matki Bożej z Copacabana w Boliwii może być uznana przez Watykan za pierwszy cud, potrzebny do wyniesienia na ołtarze jej twórcy Tito Yupanqui. Chociaż proces beatyfikacyjny dopiero się zaczyna, w pobliżu sanktuarium opiekujący się nim franciszkanie już ustawili podobiznę Indianina. Badania, jakie przeprowadziła kościelna komisja wykazały, że Yupanqui wykonał swoje dzieło bez przygotowania rzeźbiarskiego.

Nawet nieprzyjemna, dżdżysta pogoda, jaka panowała 7 września do późnego wieczora nie zniechęciła austriackiej młodzieży, która licznie zebrała się pod budynkiem nuncjatury apostolskiej w Wiedniu. Swoimi modlitwami i śpiewami chciała „wymusić” wyjście do okna Benedykta XVI, który przybył z pielgrzymką do Austrii. Wytrwałość młodych została nagrodzona i papież, zwyczajem zapoczątkowanym przez Jana Pawła II w Krakowie, ukazał się w oknie. -Widzę w was radość wiary i przez to sam czuję się młody. Niech Bóg wam to wynagrodzi! – powiedział do młodych Austriakom Benedykt XVI.

Aby założyć własną domenę internetową, nie musisz zbytnio obciążać swojego budżetu. W sieci dostępna jest już nowa usługa, umożliwiająca rejestrację domeny na okres pięciu dni. Zapłacisz za to złotówkę. „Domain Name Tasting”, bo tak nazywa się usługa, pozwala np. sprawdzić, jaki ruch generuje konkretna domena lub ile osób odwiedziło daną stronę internetową. Jak łatwo się domyślić, im więcej odwiedzających, tym większe prawdopodobieństwo, że założenie takiej domeny na dłuższy okres będzie dobrą inwestycją.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki