Logo Przewdonik Katolicki

Każdy potrzebuje nawrócenia

Ks. Mariusz Pohl
Fot.

Po kilku trudnych i wymagających fragmentach niedzielnych Ewangelii nasza pełna niepokoju i lęku dusza potrzebuje balsamu i pociechy A przypowieści o zaginionej owcy, drachmie i synu marnotrawnym są takim właśnie balsamem. Ukazują wyraźnie, że Bóg jest po naszej stronie i troszczy się o nas. Każdy grzesznik ma szansę, nie ma sytuacji bez wyjścia, zawsze możliwa jest droga nawrócenia...

Po kilku trudnych i wymagających fragmentach niedzielnych Ewangelii nasza pełna niepokoju i lęku dusza potrzebuje balsamu i pociechy

A przypowieści o zaginionej owcy, drachmie i synu marnotrawnym są takim właśnie balsamem. Ukazują wyraźnie, że Bóg jest po naszej stronie i troszczy się o nas. Każdy grzesznik ma szansę, nie ma sytuacji bez wyjścia, zawsze możliwa jest droga nawrócenia i powrotu. Przypowieści te niosą nadzieję, ale także wezwanie do przemiany życia, mobilizację do wysiłku. Bo niewątpliwie osobista decyzja zmian w życiu jest konieczna. I chociaż to Bóg wychodzi z inicjatywą i szuka człowieka, to jednak odnalezienie i związana z nim radość rodzi się dopiero z chwilą decyzji nawrócenia, jaką podejmuje człowiek. W proces nawrócenia jest więc zaangażowany zarówno Bóg – przez łaskę i miłosierdzie, jak i człowiek – przez decyzję oddania się Bogu i przemiany życia.

Do decyzji tej prowadzi przede wszystkim doświadczenie własnej słabości, niewystarczalności. Dopóki człowiekowi się powodzi i odnosi sukcesy, dopóty jest pewny siebie i uważa, że nie potrzebuje nikogo ani niczego, że we wszystkim sam sobie poradzi. Dopiero niepowodzenia i uczucie bezsilności wobec świata i życia sprawiają, że zaczynamy patrzeć i myśleć inaczej. Pojawiają się pytania, wątpliwości, ból, lęk, a nawet trwoga, gdy dostrzegamy, że wszystko, w czym dotąd pokładaliśmy nadzieję – zawiodło. Taki życiowy kryzys i zagubienie to dobry stan, by się uczciwie zastanowić nad sobą i swoim życiem. Boża łaska bardzo często wyraża się właśnie przez takie doświadczenia i okoliczności.

A kto potrzebuje nawrócenia? Z pozoru przypowieści sugerują, iż nie wszyscy, a może nawet zdecydowana mniejszość – jeden na stu, jeden na dziesięciu, wreszcie jeden na dwóch. Ale jest to wniosek nieuprawniony. Nawrócenia potrzebuje każdy, ale niektórzy mają już ten akt za sobą, choć nadal muszą go nieustannie aktualizować. Kryterium autentyzmu nawrócenia jest stosunek do tych, którzy jeszcze nawrócenia nie przeżyli, którzy nadal błądzą w ciemnościach niewiary i grzechu.

Postawa faryzeuszów i uczonych w Piśmie, a także starszego brata, pokazuje, jak wiele im jeszcze brakuje. Ich rzekoma bezgrzeszność, czy może raczej „porządność”, jest tylko zewnętrznym pozorem i wcale nie musi odzwierciedlać stanu ich ducha. Gdyby rzeczywiście byli blisko Boga, zabiegaliby o odnalezienie zagubionych i cieszyliby się każdą oznaką ich powrotu, a nie pogardzali ich i potępiali. Nawrócenie owocuje bowiem osobistą pokorą oraz miłością i wyrozumiałością dla innych.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki