Objawienie prawdy

Nie wstydźmy się Kościoła. Mimo sytuacji zgorszenia chrześcijaństwo i prawda Ewangelii pozostają dla nas ciągle jedynym światłem powiedział podczas homilii w bydgoskiej katedrze bp Jan Tyrawa. Ordynariusz diecezji bydgoskiej, podczas obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego (6 stycznia), odniósł się do ostatnich wydarzeń w polskim Kościele.

Biskup Tyrawa...
Czyta się kilka minut

„Nie wstydźmy się Kościoła. Mimo sytuacji zgorszenia chrześcijaństwo i prawda Ewangelii pozostają dla nas ciągle jedynym światłem” – powiedział podczas homilii w bydgoskiej katedrze bp Jan Tyrawa. Ordynariusz diecezji bydgoskiej, podczas obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego (6 stycznia), odniósł się do ostatnich wydarzeń w polskim Kościele.

Biskup Tyrawa podkreślił, że radości święta towarzyszy „krzyż i wielki ból”. – Mając dostęp do całej dokumentacji i czytając ją, każdy może wyciągnąć własne wnioski. Czy można było postąpić inaczej, aniżeli postąpił abp Stanisław Wielgus? Zapewne tak. Czy można było tę sprawę rozgrywać w ostatnich dniach inaczej? Zapewne tak. Pomnaża to boleść, którą każdy gdzieś w swoim sercu nosi.

Ordynariusz wezwał do „solidarności z Kościołem” oraz do tego, by każdy z nas „ten krzyż – zapewne nie pierwszy i nie ostatni raz – wziął na siebie i niósł, tak jak Chrystus wziął za nas krzyż na swoje ramiona”.

Biskup Tyrawa nawiązał także do inwigilacji polskiego Kościoła w czasach systemu totalitarnego. Przypomniał, że zadanie to miał wykonywać „ogromny sztab ludzi specjalnie szkolonych, specjalnie wyposażanych w środki techniczne i finansowe”. – Nawet nie można było pójść spokojnie do sklepu czy fryzjera, aby nie być śledzonym, podsłuchiwanym. To nie były odosobnione przypadki, ale całe życie. Dzisiaj się o tym zapomina, nie mówi. A jednak niewyobrażalny jest ciężar, który spoczywał wówczas na ramionach człowieka – dodał.

Biskup bydgoski wskazał również na Kościół jako tę wspólnotę, która „powiedziała nam prawdę, w imię której tak a nie inaczej został osądzony abp Stanisław Wielgus”. – Nie chodzi mi tylko o słowa zawarte w Memoriale podpisanym w Częstochowie i Warszawie przez wszystkich biskupów, również przez ówczesnego bp. Stanisława Wielgusa, w którym powiedziano, że każda deklaracja współpracy – nawet jeśli nie była realizowana – była grzechem. Chodzi przede wszystkim o to, że Kościół pozostaje dzisiaj dla nas jedyną instytucją, która wyczytuje z Ewangelii tę uniwersalną prawdę, w świetle której każdy z nas będzie sądzony na Sądzie Ostatecznym.

Na zakończenie spotkania ordynariusz diecezji poświęcił kredę, którą wierni wzięli ze sobą, naznaczając drzwi swoich domów

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 3/2007