Logo Przewdonik Katolicki

Matka Maryi - babcia Jezusa

Michał Gryczyński
Fot.

Rodzice Maryi od wieków cieszą się czcią wiernych w całym Kościele, czego najlepszym dowodem jest popularność św. Anny zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Z he­brajskiego hanna jej imię tłuma­czy się jako łaska. Kiedy aniołowie przybyli z nowiną, że to kres jej bezdzietności i pocznie dziecko, Anna miała zawołać: Na Boga żywego,...

Rodzice Maryi od wieków cieszą się czcią wiernych w całym Kościele, czego najlepszym dowodem jest popularność św. Anny zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie.

Z he­brajskiego „hanna” jej imię tłuma­czy się jako „łaska”. Kiedy aniołowie przybyli z nowiną, że to kres jej bezdzietności i pocznie dziecko, Anna miała zawołać: – „Na Boga żywego, czy zrodzę chłopca czy dziewczynkę, zawiodę je w darze Panu Bogu mojemu i będzie Mu służyło po wszystkie dni swego żywota”.

Z matczyną troską
I rzeczywiście: apokryfy ukazują ją jako dobrą, troskliwą matkę, chro­niącą Córeczkę przed nieczystymi pokarma­mi, której za piastunki obrała hebrajskie dziew­częta, bo chciała ustrzec Maryję przed wpływami pogańskimi.

Mieszkali wów­czas w Jerozolimie, w dzielnicy Bezetha, która w czasach Heroda znajdowała się poza murami miasta. To dzielnica Sadzawki Oczyszcze­nia, w pobliżu której wzniesiono później kościół pod wezwaniem św. Anny, jeden z najcen­niejszych zabytków chrześcijańskich w Jerozolimie.

Po spełnieniu obowiązków rodzicielskich Joachim i Anna usunęli się w cień. Nie doczekali narodzin niezwykłego Wnuka – wcielonego Syna Bożego. Zmarli w Jerozolimie, a ich grób tradycja sytuowała w dolinie Ezdrelon pod Górą Oliwną, albo w miejscu dawnej sadzawki Betsaida. Nie ocalały ich relikwie, bo czaszka Joachima z ko­ścioła w Kolonii czy ręka św. Anny w Genui nie są autentycz­ne; mogą one jedynie świadczyć o popularności kultu.

Razem czy osobno?
Święto ku czci rodziców Maryi Panny obchodzono na Wschodzie – z rozkazu cesarza Justyniana II – od 701 r., jako „Poczęcie św. Anny”. Na Zachodzie wprowadzono je później: w Neapolu już w X w., a w Anglii w XIV w. W 1522 r. Juliusz II rozszerzył je na cały Kościół, wyznaczając datę – 20 marca.

Niespełna pół wieku później Paweł V uznał, że skoro Ewangelie o nich nawet nie wspominają, należy znieść święto. Jednak już w 1584 r. Grzegorz XIII przywrócił je, a datę wspomnienia wyznaczył na 26 lipca. W 1911 r. Pius X rozdzielił wspomnienie rodziców Maryi: św. Anna miała swoje święto 26 lipca, a św. Joachim –16 sierpnia.

Dopiero po reformie z 1969 r. przywrócono wspólny dzień dla Joachima i Anny – już nie jako święto, lecz wspomnienie obowiązkowe – 26 lipca.

Kult św. Anny
Matka Maryi odbiera cześć jako orędowniczka niewiast rodzących, położnic, ma­tek, małżeństw chrześcijańskich i wdów. W dniu jej wspomnienia udziela się matkom specjalnego błogosławieństwa. Jest także patronką: piekarzy, ubogich robotnic, górników z kopalni złota, młynarzy, powroźników i żeglarzy.

Jej imię bywa przyzywane w modlitwach o lepszą pogodę, podczas suszy, a także w prośbach o odnalezienie rzeczy zagubionych. Ikonografia ukazuje często św. Annę nauczającą Maryję prawd Bożych, więc odbiera również cześć jako patronka szkół chrześcijańskich, a w wielu miastach – m.in. Warszawie, Krakowie czy Wilnie – znajdują się kościoły akademickie pod jej wezwaniem. Jej patronatem cieszą się także liczne diecezje, miasta, kościoły, zgromadzenia zakonne i bractwa.

W 550 r. w Konstantynopolu stanęła bazylika ku jej czci, a na Zachodzie pierwszy kościół i klasztor zostały wzniesione we Floriac koło Rouen w 701 r. Wśród rozmaitych „Annabergów” – m.in. w Westfalii, Saksonii czy Styrii – są także polskie sanktuaria w Przyborowie k. Częstochowy i na Górze św. Anny k. Opola. A także na Górze św. Anny k. Brzegu Głogowskiego, w Jordanowie, Selnikach, Grębocicach czy Stoczku Warmińskim.

Razem we troje
W opolskim sanktuarium znajduje się łaskami słynąca bukowa figurka z koronami papieskimi, nałożonymi już 14 września 1910 r. Przedstawia ona św. Annę jako piastunkę Córki oraz Wnuka. Wizerunek ów nazywany jest „Św. Anna Samotrzeć”, ponieważ matka Maryi Panny i babcia Pana Jezusa jest – na Ich tle – trzecia.

Ikonografia ukazuje św. Annę jako starszą niewiastę z welonem na głowie, a jej atrybutami są najczęściej: palec położony na ustach, księga albo lilia. Najpopularniejsze są przedstawienia w scenach apokryficznych, np. podczas czytania Maryi Pisma św. Przysłowie głosi, że „niejedna panna ma na imię Anna”, a inne przestrzega: „od św. Anki – zimne poranki”.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki