W dziesiątym rozdziale Ewangelii według św. Jana Jezus nawiązuje do obrazu pasterza, który troszczy się o swoje owce i jest gotów oddać za nie życie. Życie pasterza za życie owiec to znacznie powyżej wszelkich standardów i oczekiwań, a nawet...
To lapidarne oświadczenie Jezusa zawiera niezwykle ważne treści i przesłanie. Dlatego trzeba się uchwycić każdego słowa, które tu padło
W dziesiątym rozdziale Ewangelii według św. Jana Jezus nawiązuje do obrazu pasterza, który troszczy się o swoje owce i jest gotów oddać za nie życie. Życie pasterza za życie owiec to znacznie powyżej wszelkich standardów i oczekiwań, a nawet logiki. Ale tam, gdzie w grę wchodzi miłość Boga do ludzi, muszą ustąpić wszelkie inne racje, kryteria i zasady. Miłość Boga jest absolutna. A skoro tak, to i ludzkie zobowiązania wobec tej miłości są absolutne: człowiek powinien na nią odpowiedzieć całym sobą – miłością, zaufaniem i posłuszeństwem. Niestety, nie każdy chce.
Jezus wyraźnie stwierdza, że ma swoje owce, czyli ludzi, którzy w Niego wierzą; a więc muszą być i tacy, którzy do Niego nie należą, nie chcą należeć ani wierzyć. Decydującym kryterium naszej przynależności do Jezusa – czyli wiary – jest najpierw gotowość słuchania słowa Bożego. Nie chodzi tylko o obojętne czy nawet wręcz niechętne słuchanie świątecznych i niedzielnych kazań, lecz o angażujące życiowo przyswajanie i poznawanie Pisma Świętego, a przez nie – żywego Jezusa. Chodzi o osobistą relację bliskości, ufności, fascynacji, czyli to, co składa się na autentyczną miłość, a nie tylko formalną przynależność organizacyjną. Z takiej miłości rodzi się gotowość i pragnienie naśladowania Jezusa, postawa dobrowolnego wcielania w życie Jego nauki.
To zupełnie coś innego niż religijność legalizmu, obowiązków i zasług, dzięki którym automatycznie miałoby się komuś należeć zbawienie. Jest ono zawsze łaską, czyli darmowym darem Boga dla człowieka, który Mu zaufa i powierzy siebie. Gwarancje, które daje nam Jezus – że nikt nie wyrwie nas z Jego ręki – nie oznaczają, że niebo mamy już w kieszeni, bo spełniliśmy jakieś warunki, np. dziewięć pierwszych piątków czy wymagania tajemnic fatimskich. Jezus chce przez to powiedzieć, że jest większy od wszystkich i wszystkiego, i że ani życie, ani śmierć, ani prześladowania, ani nic innego nie zdoła nas od Niego odłączyć – jeśli my sami tego nie spowodujemy przez brak wiary.
Żywa aktualna wiara w Jezusa jest warunkiem zbawienia. Innej drogi do Boga ani sposobu zbawienia nie ma. Nie ma też Boga ani nawet nie można mówić o Bogu – poza Jezusem, bez Jezusa. Oznacza to przyjęcie Jezusowego Człowieczeństwa: nauczania, wzoru życia, jaki nam pozostawił, Kościoła, sakramentów, a nade wszystko krzyża. Jeśli to przyjmujemy, możemy być pewni zbawienia.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













