Jest Pan doskonałym obserwatorem zmian społecznych dokonujących się na gruncie kulturowym. Jak postrzega Pan sposób obchodzenia Świąt Wielkanocnych w Polsce i w Grecji?
NCh: Odnosząc się do obecnej sytuacji społeczno-kulturowej...
Z wybitnym poetą i historykiem literatury, Nikosem Chadzinikolau, oraz ze znawcą greckiej kultury, jego żoną Elżbietą, rozmawia Dominik Górny
Jest Pan doskonałym obserwatorem zmian społecznych dokonujących się na gruncie kulturowym. Jak postrzega Pan sposób obchodzenia Świąt Wielkanocnych w Polsce i w Grecji?
NCh: – Odnosząc się do obecnej sytuacji społeczno-kulturowej panującej w Polsce, wydaje mi się, że Grecy są bardziej ortodoksyjni niż naród polski pod względem obchodzenia świąt Wielkiej Nocy. Żałoba Wielkiego Tygodnia przyjmuje u nas nie tylko charakter religijny, ale narodowy. Szanujemy ten okres szczególnie, bo stanowi wyjątkową okazję do przygotowania się na radość Zmartwychwstania Chrystusa. To właśnie ono, ze względu na losy historyczne Grecji, jest dla mnie osobistym i najdoskonalszym przykładem możliwości odrodzenia się.
Zgodnie z jaką tradycją obchodzą Państwo te święta? Dominuje tradycja polska czy przeważa kultura rodzinnego kraju Pani męża?
ECh: – Nieodłącznym elementem świąt jest suto zastawiony stół. Specjalnie przygotowywane na tę okazję posiłki symbolizują odnowienie człowieka. Najważniejszym symbolem są jajka, które w Grecji podaje się w całości na znak jedności i pokoju. Podczas Wielkiego Postu jeden z domowników udaje się raz w tygodniu do kościoła, aby otrzymać od proboszcza łyżkę oliwy. W ostatnich dniach Wielkiego Postu kobiety przygotowują sałatki, a mężczyźni pieką baranki. Musi być też słodka chałka, posypana cynamonem. Jest ona dla Greków takim samym symbolem, jak dla Polaków dzielenie się chlebem. Może zagościć także owoc granatu, który chłopak podarował dziewczynie, aby ich uczucie było trwałe. Każdy region w Grecji ma swoje świąteczne ciastko, które pod koniec Liturgii Zmartwychwstania jest wszystkim rozdawane. Jeśli ktoś wyjedzie do Grecji, niech uda się do jednego z zakonów w Meteorach czy do sióstr urszulanek, które wypiekają ciastka na różanych konfiturach.
NCh: – Staramy się łączyć obie tradycje i kultury. To zależy też od tego, czy przebywamy w Poznaniu, czy powiedzmy w Atenach. Pamiętamy jednak o tym, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał dla wszystkich, niezależnie od tego, czy ktoś jest Grekiem, czy Polakiem.
Jaki aspekt celebrowania świąt Wielkiej Nocy jest najbardziej znaczący dla Greka z punktu widzenia jego wiary i przekonań?
NCh: – Wielki Tydzień jest dla nas bardzo ważnym czasem ze względu na jego duchowy klimat i charakter. Od Wielkiej Środy przestajemy pracować. Sklepy są pozamykane, a od Wielkiego Czwartku nie słychać żadnej muzyki i zabaw. W miastach przyciemnia się światła, bo ludzie trwają w skupieniu i oczekiwaniu. Nie organizuje się nawet spotkań między przyjaciółmi. Nie wolno śpiewać i głośno rozmawiać, dopóki nie przyjdzie niedziela upamiętniająca Zmartwychwstanie Chrystusa. Niesamowity jest widok ludzi, którzy w Wielki Piątek wychodzą na ulice, co ma miejsce na przykład w Atenach. Podczas tego pochodu na trasie przemarszu odprawiany jest pogrzeb Chrystusa. Bocznymi ulicami wszyscy dochodzą do Łuku Hadriana. Przechodzą następnie niedaleko gmachu parlamentu, aby dojść do katedry. Wtedy jedynym światłem jest blask bijący od setek zapalonych świec. Na trumnie zamiast wieńców kwiatów znajdują się ręcznie plecione girlandy. Tego typu uroczystości bardzo umacniają greckie postrzeganie Zmartwychwstania Chrystusa, który był dobry i łaskawy. Właśnie takie uniwersalne wartości są mi bliskie. Radość ich głoszenia pragnę przekazywać dalej do wszystkich ludzi.
Pana literacki dorobek opiewa wiele religijnych wartości, pokazujących sposób na odrodzenie się człowieka. Jak sprawić, żeby nie tylko w święta, ale codziennie dokonywało się w nas odrodzenie dobra?
NCh: – Powinniśmy zapatrzyć się w Zmartwychwstanie Chrystusa i celebrować swoje życie na sposób odprawiania liturgii paschalnej. Opowiem, jak się to dokonuje w Grecji. Mieszkańcy różnych regionów zjeżdżają się do klasztorów, zabytkowych monastyrów. Msza Święta jest odprawiana za tzw. ikonostasem. Kapłani wychodzą do wiernych, trzymając w skrzyżowanych dłoniach świece. Są one przybrane białymi wstążkami. Jeden z duchownych trzyma również pięknie przybraną szkarłatnym płótnem Biblię, na znak szacunku, którym Grecy darzą słowo Boże. Procesji idącej dookoła kościoła przewodzi biskup trzymający w prawej dłoni pastorał. Ogromne wrażenie robi na mnie śpiewany charakter liturgii, który odnosi się nawet do biblijnych czytań. Polega to na tym, że w kościele są dwa chóry, które prowadzą z sobą dialog ewangelicznymi psalmami. Dyryguje nimi protagonista. Po kazaniu wiernym rozdawana jest komunia. W kielichu z czerwonym winem znajdują się kawałki chleba. Ma to miejsce w większych monastyrach. Może jednak być tak, że bochny chleba znajdują się w koszach ustawionych przy drzwiach wejściowych. Na potrzeby liturgii chleb przygotowuje się w siedmiu smakach. Ze względu na tradycje religijne bochny chleba są rozdzielane przez mężczyzn. Po odprawieniu Mszy św. wychodzimy na podwórzec, aby celebrować wspólnie posiłek. Reasumując, odrodzenia dobra trzeba dokonywać wpierw w sobie, a potem w drugim człowieku. Wtedy staniemy się wspólnotą.
ECh: – Dodam jeszcze, że w Polsce Zmartwychwstanie ogłasza się właściwie już podczas sobotniej Paschy, której kulminacyjnym momentem jest Rezurekcja. W Grecji we wszystkich kościołach biją dzwony, których dźwięk jest także nadawany przez megafony, nierzadko również w stacjach radiowych. Wtedy również zapalają się wszystkie światła, na znak przejrzenia. Wszyscy się jednoczymy.
Jakie życzenia złożyliby Państwo czytelnikom „Przewodnika Katolickiego” z okazji tegorocznych Świąt Wielkanocnych?
NCh: – W słonecznej Grecji życzy się, aby ludziom żyło się szczęśliwie i dobrze oraz żeby się im wiodło. Najważniejsze są słowa: „Christom anesti”, czyli „Chrystus zmartwychwstał”. Myśl ta jest dla nas szczególnym rodzajem świątecznego pozdrowienia, na które odpowiada się z wiarą: „Naprawdę zmartwychwstał”.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













