Uwaga na media!

Benedykt XVI podziela sprzeciw wielu rodziców, wychowawców i polityków wobec destrukcyjnych treści, jakie do milionów domów na świecie docierają za pośrednictwem mediów elektronicznych. Papież mówił o tym 9 marca do uczestników plenarnej sesji Papieskiej Rady Środków Społecznego Przekazu, która obradowała w Watykanie. Moje obawy nie różnią się od tych, jakie mają matka,...
Czyta się kilka minut

Benedykt XVI podziela sprzeciw wielu rodziców, wychowawców i polityków wobec destrukcyjnych treści, jakie do milionów domów na świecie docierają za pośrednictwem mediów elektronicznych. Papież mówił o tym 9 marca do uczestników plenarnej sesji Papieskiej Rady Środków Społecznego Przekazu, która obradowała w Watykanie. – Moje obawy nie różnią się od tych, jakie mają matka, ojciec, nauczyciel czy polityk – wyznał Ojciec Święty. Jego zdaniem, kultura naszych czasów rozwija się pod dyktando mediów, dlatego ich przekaz musi być przedmiotem troski każdego, komu leży na sercu dobro wspólne. Papież zauważył również, iż nie ulega wątpliwości, że środki społecznego przekazu walnie przyczyniły się też do „procesu cywilizacji”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2007