Logo Przewdonik Katolicki

Czego chce nastolatek od rodziców?

Bogna Białecka
Fot.

To moje życie, nie masz prawa.... Zdanie to wydaje się być mottem życia wielu nastolatków. Mimo to twoje dziecko nadal potrzebuje wsparcia, zrozumienia i poszerzania zakresu wolności stosownie do wykazywanej odpowiedzialności. Choć wyglądem i większością zachowań wydaje się być już osobą dorosłą (może nawet zarabiać), proces dojrzewania jeszcze się nie zakończył....

„To moje życie, nie masz prawa...”. Zdanie to wydaje się być mottem życia wielu nastolatków.

Mimo to twoje dziecko nadal potrzebuje wsparcia, zrozumienia i poszerzania zakresu wolności stosownie do wykazywanej odpowiedzialności. Choć wyglądem i większością zachowań wydaje się być już osobą dorosłą (może nawet zarabiać), proces dojrzewania jeszcze się nie zakończył. Większość psychologów rozwojowych jest zgodna – dojrzewanie wieńczy umiejętność wchodzenia w nieegoistyczne i odpowiedzialne więzi miłości z drugą osobą. Zatem pamiętaj, że pod ubiorem, makijażem i innymi niepodobającymi się tobie rzeczami kryje się osoba, która, choć wiele mówi o wolności, nadal potrzebuje twojego przewodnictwa w drodze do dorosłości.

Miłość i wsparcie
Nastolatek staje wobec poważnego zadania rozwojowego – określenia swej tożsamości, stwierdzenia w co wierzy, co jest dla niego ważne. Może martwić się o swój wygląd, przyjaźnie, może mu brakować wiary w siebie lub swą przyszłość. Może odkrywać, że źle dobrał sobie przyjaciół, może być odrzucany przez otoczenie, może mieć problemy z nauką. W sytuacji kryzysowej twój nastolatek potrzebuje twojej miłości i twojej wiary w niego.

Wysłuchać
Jak wiadomo, mamy dwoje uszu i jedne usta, w takich zatem proporcjach powinniśmy ich używać. Szczególnie jeśli chodzi o nastolatka. Bądź gotów do słuchania, spróbuj zrozumieć punkt widzenia twojego dziecka i pamiętaj, że wysłuchanie i wyrażenie zrozumienia nie oznacza automatycznej zgody. Może ci się nie podobać to, co dziecko mówi i gdy już go wysłuchasz, masz prawo to powiedzieć.

Przykład nie wykład
W wieku kilkunastu lat „kazania”, ostra krytyka powodują silny opór. Lepszą metodą jest pozwolenie, by dziecko samo się „sparzyło” na nieroztropnej decyzji i wyciągnęło wnioski z popełnionych błędów. Jednak w sytuacji, gdy lekkomyślne zachowanie dziecka dotyczy sprawy kluczowej dla jego przyszłości (np. „eksperymenty” seksualne), rodzic może pokazać na własnym przykładzie, dlaczego przestrzeganie pewnych zasad jest dla człowieka korzystne. Badania wykazują, że dzieci (nawet jeśli się buntują) najczęściej przejmują system wartości rodziców – faktyczny (jak rodzice postępują), a nie deklarowany (co mówią).

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki