O zawodach głośno w wielu krajach. Wreszcie przyszedł czas na Polskę! Najlepszy z najlepszych otrzymał nagrodę główną, ufundowaną przez prezydenta Bydgoszczy Konstantego Dombrowicza....
W Bydgoszczy po raz pierwszy rozegrano Mistrzostwa Pamięci. Ich organizatorem była Fundacja „Wiatrak” działająca przy diecezjalnym ośrodku akademickim oraz Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy.
O zawodach głośno w wielu krajach. Wreszcie przyszedł czas na Polskę! Najlepszy z najlepszych otrzymał nagrodę główną, ufundowaną przez prezydenta Bydgoszczy Konstantego Dombrowicza. Jest nią wyjazd na światowe mistrzostwa, które odbędą się w sierpniu w Anglii.
Owoc wolontariatu
Pomysł zorganizowania zawodów zrodził się, co prawda, w grodzie nad Brdą, ale dzięki austriackiemu wolontariuszowi, który od września odbywa staż w bydgoskim „Wiatraku”. Joachim Thaler kilkakrotnie zajmował trzecie miejsce (w skali światowej!) w Mistrzostwach Pamięci. – Wiedziałem, że w Polsce ten sport praktycznie nie istniał, dlatego chciałem takie mistrzostwa przeprowadzić. Fundacja „Wiatrak” dała mi możliwość stworzenia własnego projektu. I jak widać – wszystko się udało.
Bydgoskie zawody składały się z dziesięciu dyscyplin. W każdej z nich zawodnicy otrzymali określoną ilość konkretnych informacji (liczby, nazwiska i twarze, daty historyczne oraz słowa), z których mieli zapamiętać tyle, ile jest to możliwe w ciągu określonego czasu. Później musieli odtworzyć to, co zapamiętali. – W naszych mistrzostwach wzięli udział różni uczestnicy. Jednak od samego początku wszystkich charakteryzowała chęć walki. Punkty, które zdobywali, były liczone w klasyfikacji światowej, co daje im pewną możliwość zaistnienia. Mam nadzieję, że niebawem takie mistrzostwa odbędą się na skalę krajową – powiedział Tomasz Schmidt z „Wiatraka”.
Poszczególne zadania odbywały się w całkowitej ciszy. Następnie były oceniane przez specjalnych arbitrów. – Inicjatywa jest godna pochwały. Ćwiczenie pamięci nie jest trudnym zadaniem, ale wymaga systematyczności, chęci oraz uczciwej pracy. Analizując poszczególne dyscypliny, mogę powiedzieć, że wypadły różnie. Uczestników przeraziła zapewne ilość informacji, która została im podana w krótkim czasie, i powoli zaczęli się gubić. Widać było zmęczenie umysłu – ocenił Tomasz Wachowiak ze Szkoły Pamięci Wojakowskich.
Warto trenować
Tomasz Krasiński z Bydgoszczy walczył do końca i to właśnie jemu przypadł w udziale laur zwycięstwa. – Takich zawodów nigdy nie było i dlatego chciałem spróbować swoich sił. Myślę, że ćwiczenie pamięci może się przydać w wielu dziedzinach codziennego życia. Okazało się, że zapamiętywanie słów nie było wcale takie łatwe, jak by się mogło wydawać. Może również na skutek stresu wylatują z głowy pewne rzeczy i trudno je sobie przypomnieć. Od samego początku byłem ostrożny i nie dopuszczałem myśli o wygranej. Teraz bardzo się cieszę. Uważam to za wspaniały sukces – powiedział.
Drugie miejsce zajęła Donata Majewska z Lidzbarka, która jest uczennicą Liceum Katolickiego w Górznie. – Kiedyś chodziłam na trening pamięciowy i pomyślałam, że nie zaszkodzi spróbować. Myślę, że te mistrzostwa są dobrą inicjatywą. Od czasu do czasu przydaje się odrobina zdrowej rywalizacji – stwierdziła.
Bogdan Mojsiewicz z Bydgoszczy był najstarszym uczestnikiem mistrzostw. Mimo swoich 62 lat stanął w szranki i walczył do końca. Jego najmłodszy rywal miał zaledwie… osiem lat. – W mistrzostwach wziąłem udział z ciekawości, no i chęci rywalizacji. Nie czuję się jeszcze taki stary, jak to wynika z metryki. Tutaj okazało się, że wykorzystujemy nasz mózg tylko w niewielkim stopniu. To pokazuje, ile jeszcze można w życiu zrobić i osiągnąć – podkreślił.
W mistrzostwach wzięło udział kilkadziesiąt osób z województwa kujawsko-pomorskiego. Zawody rozegrano w trzech kategoriach wiekowych – dziecięcej do 12 lat, młodzieżowej od 12 do 18 lat oraz dorosłych, powyżej 18 roku życia. W każdej z nich wyłoniono zwycięzców. Przed mistrzami najlotniejszych umysłów – chylimy czoła.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













