Wielowiekowa metryka

Wysoczyzna Krajeńska to geograficzny drogowskaz dźwierszneńskiej parafii, którą badacze datują na XIII-XIV lub XV wiek. Rozbieżności są i zapewne trudno będzie dociec prawdy, ponieważ dokument erekcyjny zaginął. Najstarsza świątynia w Dźwiersznie została wzniesiona prawdopodobnie przed 1360 rokiem. Nie ustalono także donatora chociaż wiele okoliczności wskazuje na cystersów...
Czyta się kilka minut

Wysoczyzna Krajeńska to geograficzny drogowskaz dźwierszneńskiej parafii, którą badacze datują na XIII-XIV lub XV wiek. Rozbieżności są i zapewne trudno będzie dociec prawdy, ponieważ dokument erekcyjny zaginął. Najstarsza świątynia w Dźwiersznie została wzniesiona prawdopodobnie przed 1360 rokiem. Nie ustalono także donatora – chociaż wiele okoliczności wskazuje na cystersów z Lubiąża.

Pierwotny kościół był jednonawową, drewnianą budowlą. W poźniejszym czasie zastąpiła ją świątynia wzorowana na tej, która stanęła w niedalekim Sępólnie. I tu również nie sposób uniknąć domysłów.

Według niektórych źródeł kościół nie zachował się zbyt długo – już u progu XV wieku został zniszczony przez wojska krzyżackie. Natomiast inne dokumenty podają, że świątynia nie doznała większego uszczerbku i przetrwała szczęśliwie prawie do końca XVI wieku.

Kościołów bez liku

Trzecia w kolejności świątynia była – już na pewno – zbudowana w formie „szachulcowej” i przetrwała ponad 160 lat. Naznaczona upływem czasu – powoli chyliła się ku upadkowi, chociaż liczne remonty miały odroczyć to, co nieuniknione. Potrzeba nowej świątyni okazała się paląca – niemałą rolę w jej postawieniu odegrała stolnikowa czernichowska, która z własnej kieszeni wyłożyła tysiąc tynfów. Całość zamknęła się w koszcie czterokrotnie wyższym. Kościół – wzniesiony na starych fundamentach – był po części drewniany, po części murowany. Niestety, i on okazał się wyjątkowo nietrwały – po 26 latach sufit dorobił się dziur, przez które było widać niebo. Wszelkie braki reperowano doraźnymi remontami – w dziele zniszczenia miały swój udział także siły natury – w 1843 roku uderzenie pioruna poważnie uszkodziło wieżę. W 1869 roku – dzięki wykorzystaniu elementów starej konstrukcji – zbudowano nową świątynię. W opinii ówczesnego proboszcza nie szczędzono pieniędzy na „cegłę, wapno i drewno”. W 1905 roku kościół doczekał się uroczystej konsekracji. Przebudowana sumptem kolatora, barona Bethmanna Hollwegema, stoi w Dźwiersznie do dziś. Wewnątrz ceglanych murów zachowała się dawna konstrukcja szkieletowa – ślad burzliwej historii kościoła.

Wyposażenie i kapliczki

Wnętrze kościoła w Dźwiersznie aż do połowy XVII wieku było wyposażone w dwa ołtarze – a był to wyjątkowo skromny wynik jak na krajeńską „normę”. Kolejne dwa pojawiły się nieco później (pomiędzy 1664 a 1675 rokiem). W sercu świątyni znajdował się obraz Świętej Trójcy, który zastąpiono wizerunkiem Matki Bożej w koronie, a ten – w 1740 roku – postacią św. Mikołaja, patrona kościoła. Ołtarze boczne, będące formą dziękczynienia za zakończenie potopu szwedzkiego i moru, miały swoich patronów. W pierwszym z nich królował Anioł Stróż. Warto przy tej okazji wspomnieć o Bractwie św. Archanioła Stróża, które ukonstytuowało się z inicjatywy ks. Wawrzyńca Gurskiego. Niestety, po jego rozwiązaniu na początku XVIII wieku ołtarz rozebrano. Drugi nosił tytuł św. Wawrzyńca.

Z pierwotnego wyposażenia nie zachowały się także organy, które prawdopodobnie istniały już w XVII wieku. Obecny instrument pochodzi z kaplicy protestanckiej w Witrogoszczy i został zainstalowany w 1946 roku.

Teren parafii usiany był licznymi kapliczkami – przydrożne znaki modlitewnej pamięci miały różnych patronów. W Gurowatkach oddawano cześć Sercu Matki Boskiej, w Izdebkach – św. Wawrzyńcowi, który miał chronić wieś przed pożarami. Klarynowo wystawiło kapliczkę z figurą Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, a Topola – z figurą św. Józefa.

Duch parafii

Na przestrzeni lat w dźwierszneńskiej parafii funkcjonowały liczne stowarzyszenia religijne, które skupiały osoby wielkiego ducha – mocne w wierze i oddane sprawom ojczyźnianym. Warto choćby wspomnieć Bractwo Różańca Świętego, Wstrzemięźliwości (od napojów alkoholowych), Bractwo Chorążanek i Obrazianek (panien noszących chorągwie i obrazy), Matek Chrześcijańskich, Towarzystwo Opieki nad Żołnierzami czy Młodzieży Chrześcijańskiej.

Nad formowaniem umysłów i sumień przez wieki czuwali oddani duszpasterze. Jako pierwszy w XV-wiecznych dokumentach figuruje Jakub. Po nim następują znamienite nazwiska – ks. Piotra Chwaliszewskiego, ks. Michała Dyszyńskiego, ks. Franciszka Łęgowskiego czy ks. Walentego Ziętaka. W szeregu ostatnich – powojennych proboszczów znajdują się ks. Piotr Brukwicki, ks. Tadeusz Semrau oraz ks. Kajetan Rybacki, który prowadził parafię od 1979 roku. Galerię dźwierszneńskich kapłanów zamyka ks. Piotr Wencel.

W kolejnej prezentacji przedstawimy parafię św. Mikołaja w Szaradowie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2006