Świadczyć o Chrystusie

W Bydgoszczy 13 listopada podsumowano działalność Akcji Katolickiej w latach 1931-2006. Jubileusz był okazją do dyskusji nad nowymi kierunkami działalności. Gościem specjalnym był ks. prof. Leszek Wilczyński z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W spotkaniu, które odbyło się w ramach XXV Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej, wziął również udział bp Jan Tyrawa oraz członkowie...
Czyta się kilka minut

W Bydgoszczy 13 listopada podsumowano działalność Akcji Katolickiej w latach 1931-2006. Jubileusz był okazją do dyskusji nad nowymi kierunkami działalności. Gościem specjalnym był ks. prof. Leszek Wilczyński z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W spotkaniu, które odbyło się w ramach XXV Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej, wziął również udział bp Jan Tyrawa oraz członkowie i zasłużeni działacze Akcji Katolickiej.

Ksiądz Wilczyński nawiązał do początków działalności Akcji Katolickiej oraz jej późniejszego rozwoju. – Podsumowując pewną działalność, chcemy postawić przed sobą zadania na przyszłość. Międzywojenna Akcja Katolicka była niewątpliwie fenomenem w całej drugiej Rzeczypospolitej. Nie możemy jednak jej skopiować przez kalkę. Mamy obecnie inne realia polityczne oraz społeczne. Musimy wykorzystać multimedia, które pozwolą nam dotrzeć do młodego pokolenia – przyznał. Adiunkt Wydziału Teologicznego nawiązał również do przedwojennych działaczy, którzy rozwinęli działalność Akcji Katolickiej na terenie Bydgoszczy. Wśród nich znaleźli się kapłani – Józef Szulc, Mieczysław Skonieczny oraz Kazimierz Stepczyński. – Osoby, które tworzą współczesne struktury Akcji Katolickiej na terenie nowej diecezji, powinny czerpać z tej bogatej historii, która była i jest nauczycielką dla pokoleń. Wracając do działalności w okresie międzywojnia, musimy się trochę zawstydzić i coraz intensywniej podejmować pracę społeczną – dodał.

Gnieźnieńsko-Poznański Archidiecezjalny Instytut Akcji Katolickiej został erygowany przez Prymasa Polski kard. Józefa Hlonda 25 listopada 1930 roku. W Bydgoszczy pierwsze oddziały zaczęły powstawać na początku 1931 roku i działały do czasu okupacji. – Zostały one powołane w sześciu wspólnotach. Dzieło nieprzerwanie kontynuuje grupa przy parafii katedralnej – przyznała prezes zarządu Akcji Katolickiej Diecezji Bydgoskiej, Hanna Marchlik. Odrodzenie Akcji Katolickiej w Polsce nastąpiło w 1996 roku. – Nasza działalność na przestrzeni lat wyglądała podobnie. Chcemy przede wszystkim prowadzić różne dzieła oraz wspólną edukację, w której na pierwszym miejscu znajduje się szerzenie zasad katolickiej nauki społecznej – przyznała.

Przy okazji jubileuszu została wydana publikacja, która podsumowuje cały okres działalności. Wśród autorów znalazł się m.in. Edward Małachowski. – Działalność Akcji Katolickiej w latach 30. miała bardzo wysokie notowania. To był znaczący ruch. Po odrodzeniu spadła liczba naszych członków i nastąpiło niejakie spustoszenie. Bycie członkiem AK nie jest łatwe. Musimy bowiem świadczyć swoim życiem, że Chrystus w naszej codzienności jest naczelną wartością – przyznał.

Obecnie na terenie diecezji bydgoskiej Akcja Katolicka zrzesza ponad dwustu członków, którzy pracują w dwunastu oddziałach.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2006