Logo Przewdonik Katolicki

Zło i dobro

Agnieszka Góra
Fot.

Począwszy od 1998 r., 9 listopada społeczność międzynarodowa obchodzi Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem. To rocznica pogromów ludności żydowskiej, do których doszło w nocy z 9 na 10 listopada 1938 r. w Niemczech, znana z kart historii jako Noc kryształowa (od widoku ulic miast niemieckich, grubo pokrytych lśniącą warstwą szkła pochodzącego z rozbitych witryn...

Począwszy od 1998 r., 9 listopada społeczność międzynarodowa obchodzi Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem. To rocznica pogromów ludności żydowskiej, do których doszło w nocy z 9 na 10 listopada 1938 r. w Niemczech, znana z kart historii jako Noc kryształowa (od widoku ulic miast niemieckich, grubo pokrytych lśniącą warstwą szkła pochodzącego z rozbitych witryn sklepów i okien domów należących do Żydów).

Za bezpośrednią przyczynę Nocy kryształowej historycy uznają zabójstwo nazistowskiego dyplomaty Ernsta von Ratha. 7 listopada 1938 r. dokonał go w Paryżu Herszel Grynszpan. Niemiecka propaganda określiła zamach jako „atak międzynarodowego żydostwa na Rzeszę Niemiecką”. Rządząca Narodowo-Socjalistyczna Partia Niemiec przystąpiła do kampanii antysemickiej. 9 listopada Adolf Hitler z towarzyszami obchodzili w Monachium rocznicę nieudanego puczu z 1923 r. Joseph Goebbels stwierdził wówczas: „Von Rath został zamordowany. To morderstwo nie jest czynem samego tylko Żyda, Grynszpana, lecz akcją, której życzyło sobie całe żydostwo. Trzeba, aby teraz coś się wydarzyło”.

W nocy z 9 na 10 listopada 1938 r. funkcjonariusze SS, SD, S.A. i gestapo zorganizowali zamieszki antysemickie, głównie w Monachium, Hamburgu, Norymberdze i Frankfurcie. Ginęli ludzie, było wielu rannych. Zniszczonych zostało blisko 300 synagog, tysiące sklepów i 171 domów należących do Żydów. Około 30 tys. ludności pochodzenia żydowskiego zesłano do obozów koncentracyjnych. W wyniku dalszych represji m.in. wprowadzono rasistowskie ograniczenia w miejscach użyteczności publicznej, odebrano Żydom prawa jazdy; adwokatom i lekarzom zakazano wykonywania zawodu. Prześladowania osiągnęły nieznany dotąd wymiar, łącznie z fizyczną eksterminacją ludności żydowskiej.

* * *

Papież Pius XI jest autorem encyklik, w których potępił totalitarne reżimy, nadużycia i gwałcenie prawa. W 1931 r. napisał encyklikę „Non abbiamo bisogno” przeciwko włoskiemu faszyzmowi; sześć lat później ukazała się napisana na prośbę biskupów niemieckich encyklika „Mit brennender Sorge” – przeciw ideologii niemieckiego narodowego socjalizmu.

W pierwszym z wymienionych dokumentów papież podkreślał niebezpieczeństwo rozrastania się rytuałów faszystowskich, które zajmują miejsce sakramentów świętych; tworzenie faszystowskiej moralności, wprowadzanej przez ideologów na miejsce moralności chrześcijańskiej. Gdy ideologia staje się religią, w sposób nieuchronny prowadzi to do prześladowań człowieka – zwracał uwagę Pius XI.

Ukazanie się encykliki „Mit brennender Sorge” odbiło się szerokim echem wśród chrześcijan, wyznawców innych religii i niewierzących na całym świecie. Dokument papieski uznano za narzędzie obrony przed niemieckim systemem totalitarnym, choć autor nie wymienił nazwiska Hitlera ani nazwy utworzonej przez niego partii. Zdaniem policji, encyklika stanowiła zdradę wobec państwa niemieckiego. Trzeba wiedzieć, że władze nazistowskie, choć nie przeszkodziły w odczytaniu encykliki w kościołach, niebawem podjęły radykalne działania represyjne w stosunku do osób, które rozpowszechniały dokument. W swoim dzienniku, pod datą 2 kwietnia 1937 r., Goebbels zapisał m.in.: „Hitler zamierza dobrać się do Watykanu”. Wódz III Rzeszy uważał, że Stolica Apostolska nie doceniła niemieckiej cierpliwości i łagodności, zatem teraz pozna jej „surowość, twardość i nieubłaganie”. Wkrótce rozpoczęły się represje: kampania oszczerstw przeciwko duchowieństwu...

Minęło wiele lat. W książce „Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci” Ojciec Święty Jan Paweł II, podejmując refleksję nad naturą zła, napisał: „Tam, gdzie narasta zło, rośnie również nadzieja dobra. Nie ma zła, z którego Bóg nie mógłby wyprowadzić większego dobra. Nie ma cierpienia, z którego nie mógłby uczynić drogi prowadzącej do Niego. (...) Każde ludzkie cierpienie, każdy ból, każda słabość kryje w sobie obietnicę wyzwolenia, obietnicę radości. W miłości, która ma swoje źródło w Sercu Chrystusa, jest nadzieja na przyszłość świata”.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki