Logo Przewdonik Katolicki

Dla Bożej chwały

s. Janina Sabat USJK
Fot.

Zmarły 21 września 2005 r. ks. prał. Józef Kucharski budowniczy kościoła Najśw. Serca Jezusowego w Sieradzu i pierwszy proboszcz tej parafii swoją chorobę, cierpienie i śmierć ofiarował za parafian. Prosił ich, by nie opuszczali Mszy św., by wychowywali swoje dzieci w poszanowaniu tego, co święte. Zawsze ryzykował na korzyść dobroci i miłości wobec drugiego człowieka....

Zmarły 21 września 2005 r. ks. prał. Józef Kucharski – budowniczy kościoła Najśw. Serca Jezusowego w Sieradzu i pierwszy proboszcz tej parafii – swoją chorobę, cierpienie i śmierć ofiarował za parafian. Prosił ich, by nie opuszczali Mszy św., by wychowywali swoje dzieci w poszanowaniu tego, co święte. Zawsze ryzykował na korzyść dobroci i miłości wobec drugiego człowieka. Umiał kochać, bo wiedział, że to jedyne, co warto...

Czwartkowy wieczór 21 września 2006 r. Kościół pełen wiernych; przy ołtarzu kilkunastu kapłanów. Chór śpiewa pieśni, które lubił śp. ksiądz prałat. Wielu ludzi ociera łzy, słysząc wspomnienia o duszpasterzu, którego podziwiali, od którego doznali wiele dobra. Przychodzi na myśl, że zawsze chciał być „zwykłym księdzem”; nie interesowały go zaszczyty, „fiolety”. A gdy je otrzymywał, żartobliwie komentował i nadal był dobrym i troskliwym ojcem, przyjacielem, duszpasterzem.

Fundamentem działań ks. Józefa Kucharskiego było otwarcie na drugiego człowieka. Cierpliwością i mądrością kruszył bariery niezrozumienia. Budując świątynię, wiedział, że nie jest sam, wierzył w ludzką solidarność. Przy parafii gromadził ludzi odważnych i zaangażowanych. Na upamiętnienie rocznic patriotycznych i solidarnościowych zawsze celebrował Eucharystię. Umożliwiał organizowanie spotkań z ludźmi kultury. Dzięki jego pomocy ufundowano w połowie stanu wojennego wspólny dla solidarności pracowniczej i rolniczej sztandar „Solidarności”. Za prawdziwą solidarność, której był wierny, przyznano mu tytuł kapelana NSZZ „Solidarności” Ziemi Sieradzkiej. Rocznica śmierci śp. księdza prałata przyczyniła się do pogłębienia refleksji nad darem jego życia. Z inspiracji Jacka Przybyłka, Grzegorza Wardęgi i Sławomira Kołodziejczyka wydano książkę pt. „Dla Bożej chwały”, przybliżającą i upamiętniającą postać kapłana, który dla wszystkich umiał być ojcem, a sam powierzył się bez reszty Najświętszemu Sercu Jezusowemu.

Jedna z parafianek zapisała: „Nie cały odszedł – pozostawił dla nas swoje wielkie dzieło – naszą parafię”. Upamiętnia to tablica pamiątkowa, z której „uśmiecha się pogodnie” do swoich parafian ich dobry proboszcz.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki