Logo Przewdonik Katolicki

Dotknąć Bożego Miłosierdzia

Marcin Jarzembowski
Fot.

W bydgoskim kościele garnizonowym od 21 do 25 września odbywały się Misje Święte. Towarzyszyła im peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego oraz relikwii św. siostry Faustyny Kowalskiej. Spotkania zorganizowano jednocześnie w kaplicy X Klinicznego Szpitala Wojskowego. Misje prowadził kanclerz Kurii Polowej w Warszawie, ks. prałat kmdr dr Leon Szot. Misje Święte rozpoczęto od nabożeństwa...

W bydgoskim kościele garnizonowym od 21 do 25 września odbywały się Misje Święte. Towarzyszyła im peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego oraz relikwii św. siostry Faustyny Kowalskiej. Spotkania zorganizowano jednocześnie w kaplicy X Klinicznego Szpitala Wojskowego. Misje prowadził kanclerz Kurii Polowej w Warszawie, ks. prałat kmdr dr Leon Szot.

Misje Święte rozpoczęto od nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego. – My, dowódcy, kadra zawodowa garnizonu bydgoskiego, witamy Cię, Jezu Miłosierny. Przychodzimy, aby na nowo w Chrystusie odkrywać oblicze Boga, który jest Ojcem Miłosierdzia – mówili żołnierze.

Obraz Jezusa Miłosiernego został namalowany w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach i poświęcony w Warszawie przez Benedykta XVI podczas pielgrzymki do Polski. – Podczas naszych spotkań chcemy mówić o miłosierdziu, o uczynkach miłosiernych, zachowywaniu przykazań oraz sile modlitwy. Misje mają być czasem skupienia, podczas którego wpatrujemy się w Jezusa oraz w samych siebie. Dzięki temu ma w nas nastąpić wewnętrzna przemiana – przyznaje ks. prałat kmdr Leon Szot.

W Polsce jest ponad sto miejsc modlitewnych, z którymi jest związane wojsko. Misje Święte są organizowane przez Ordynariat Polowy – rozpoczęły się w czerwcu tego roku. – Takie miejsca jak kościół garnizonowy, który jest centrum spotkań modlitewnych żołnierzy, mają jeszcze bardziej łączyć wszystkich mundurowych we wspólnocie – dodaje rekolekcjonista.

Zdaniem dziekana Pomorskiego Okręgu Wojskowego oraz proboszcza parafii wojskowej ks. płk. Józefa Kubalewskiego, Misje Święte powinny wszystkim przypominać o tym, że każdy na co dzień dotyka Bożego Miłosierdzia. – Mają nas na to miłosierdzie uwrażliwić. Najtrudniej jest dostrzec rzeczy, o które ocieramy się na co dzień. Podobnie jest z miłosierdziem. Dzięki naszym spotkaniom chcemy to miłosierdzie przyjąć i we właściwy sposób spożytkować – przyznaje.

Gertruda Wołoszyn jest bydgoszczanką od 40 lat. Do kościoła garnizonowego przyszła jednak po raz pierwszy. – Aż wstyd się do tego przyznać. Odwiedziłam tę świątynię właśnie z tej okazji. Staram się żyć według wiary, a Miłosierdzie Boże jest dla mnie wszystkim – przyznała.

Misje Święte były jednym z najważniejszych wydarzeń religijnych w dziejach kościoła garnizonowego i parafii wojskowej w Bydgoszczy.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki