Niezwykłą okazją do przybliżenia miejsc związanych z historią Polski, jak i polskimi księżmi pracującymi w stolicy Austrii były...
W świadomości Polaków wiedeńskie wzgórze Kahlenberg i odsiecz stolicy państwa Habsburgów w 1683 r. jest mocno zakorzeniona. Mniej znany jest z pewnością fakt, że w tym symbolicznym miejscu pracują polscy księża ze Zgromadzenia Zmartwychwstańców.
Niezwykłą okazją do przybliżenia miejsc związanych z historią Polski, jak i polskimi księżmi pracującymi w stolicy Austrii były uroczystości 323. rocznicy wiktorii wiedeńskiej, 100-lecia obecności zmartwychwstańców na Kahlenbergu oraz 23. rocznicy wizyty Jana Pawła II na tym wzgórzu, obchodzone w niedzielę 10 września.
Rok 1683
We wrześniu 1683 r. wojska koalicyjne, które szły z odsieczą oblężonemu Wiedniowi, dowodzone przez króla polskiego Jana III Sobieskiego, dotarły w pobliże wrogiego obozu tureckiego, znajdującego się nieopodal Wiednia. Miasto było już bardzo wyczerpane ponaddwumiesięcznym oblężeniem. W każdej chwili można się było spodziewać poddania się stolicy państwa Habsburgów tureckim najeźdźcom. Król spędził noc poprzedzającą bitwę na Kahlenbergu. Tu odbyła się ostatnia narada wojenna, a w ruinach zniszczonego przez Turków klasztoru Kamedułów Msza św., którą odprawił legat papieski bł. Marco d’ Aviano.
Z Kahlenbergu Jan III Sobieski obserwował też początkowe starcia rozpoczynającej się bitwy. Jak wiadomo, bitwa zakończyła się wielkim zwycięstwem nad Turkami. Habsburgowie zawdzięczali wojskom koalicyjnym ocalenie swojej stolicy. Oddalono niebezpieczeństwo ekspansji tureckiej w Europie. Wiktoria wiedeńska była ostatnim wielkim zwycięstwem militarnym Rzeczypospolitej szlacheckiej. Bitwa ta przyniosła chwałę orężowi i królowi polskiemu jako obrońcy chrześcijaństwa. Później jednak słabość wewnętrzna państwa i agresja sąsiadów doprowadziła do upadku Rzeczypospolitej. Paradoksalnie po prawie stu latach Habsburgowie, którzy mieli dług wdzięczności w stosunku do Polaków, uczestniczyli w rozbiorach, natomiast Turcja nigdy nie uznała wymazania Polski z mapy Europy.
Kiedy nie było Polski
Po rozbiorach, ponieważ część ziem polskich znalazła się w granicach Austrii, coraz więcej Polaków przybywało do Wiednia. Pojawił się problem posługi duszpasterskiej wśród Polaków. W 1897 r. w Wiedniu przy ul. Rennweg kościół otrzymali księża zmartwychwstańcy. Była to ich pierwsza świątynia w Wiedniu. Zgromadzenie założyli po klęsce powstania listopadowego polscy emigranci – Bogdan Jański, Hieronim Kajsiewicz i Piotr Semenenke. Działało wśród Polonii i nie tylko. W 1906 roku zmartwychwstańcy otrzymali kościół na Kahlenbergu. Była to chwila niezwykła. To historyczne miejsce, tak bliskie Polakom, przypominające o chwalebnych wydarzeniach z przeszłości, w czasie, gdy można było tylko marzyć o odzyskaniu niepodległości, znalazło się w polskich rękach.
W służbie Polonii
Do dzisiaj dwie świątynie prowadzone w Wiedniu przez księży zmartwychwstańców, mimo rozwoju wydarzeń, które zmieniły Europę i Polskę, nadal służą Polonii. Kontynuują więc swoją misję, jaką zapoczątkowali polscy emigranci powołujący to zgromadzenie.
W kościele na Kahlenbergu obchodzono wspomniane na wstępie uroczystości, którym przewodniczył kard. Henryk Gulbinowicz. Kustosz świątyni, ks. Jerzy Smoliński CR, powitał gości, wśród których byli przedstawiciele Polonii, pielgrzymi z Polski, osoby reprezentujące polską ambasadę oraz austriaccy goście. Uroczystości religijne połączone zostały z dożynkami. W związku z tym po Mszy św. wystąpiły zespoły folklorystyczne. Była to również okazja do spotkania się środowiska emigracyjnego z pielgrzymami z Polski oraz zaprezentowania wiedeńczykom polskiej kultury.
Uroczystości na Kahlenbergu pokazują, że mimo stuletniej już obecności tam księży zmartwychwstańców i zmiany warunków zewnętrznych, nadal stoją przed nimi zadania, dla których założyciele powołali to zgromadzenie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.










