Logo Przewdonik Katolicki

Znaleźli schronienie na zakręcie życia

Sławomir Gacek
Fot.

Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Strzelnie jest miejscem, gdzie w sposób szczególny realizowany jest apel Chrystusa o przyjście z pomocą tym, którzy się źle mają. Jest to miejsce, w którym rozpoczyna się proces przywracania ich społeczeństwu oraz odzyskiwania przez nich poczucia własnej wartości. Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Strzelnie jest jedną z najmłodszych placówek działających...

Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Strzelnie jest miejscem, gdzie w sposób szczególny realizowany jest apel Chrystusa o przyjście z pomocą tym, którzy się źle mają. Jest to miejsce, w którym rozpoczyna się proces przywracania ich społeczeństwu oraz odzyskiwania przez nich poczucia własnej wartości.

Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Strzelnie jest jedną z najmłodszych placówek działających w ramach struktur Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Od momentu powstania ośrodka w lutym 2004 roku jego kierownikiem jest Dariusz Chudziński. – Zajmujemy się wszystkimi trudnymi sytuacjami i problemami natury społecznej, których doświadcza człowiek i z którymi nie potrafi sobie poradzić. Są to najczęściej problemy związane z patologią w rodzinie, szeroko rozumianą przemocą domową, brakiem dostosowania społecznego – wyjaśnia Dariusz Chudziński.

Kompleksowa informacja
Do ośrodka trafiają osoby, które uzyskują informacje o jego działalności od funkcjonariuszy policji, pracowników socjalnych, kuratorów sądowych i prokuratorów oraz osób duchownych. Praca w strzeleńskim Ośrodku Interwencji Kryzysowej odbywa się w systemie całodobowym. Obecnie pracuje tam 10 specjalistów, wśród których znajdują się między innymi: terapeuta ds. uzależnień i przemocy, socjolog, funkcjonariusz policji i prawnik. W ośrodku pełnią też systematyczny dyżur kuratorzy Wydziału Kuratorów Sądowych w Mogilnie. Przez cały okres dotychczasowej działalności ośrodka, jego beneficjentami były wyłącznie kobiety, często z dziećmi, które doświadczyły przemocy domowej. Wiele z nich dopiero tutaj uświadomiło sobie, że jako ofiary przemocy mają bardzo poważne problemy z właściwym wychowaniem dzieci i samodzielnym funkcjonowaniem w społeczeństwie. Pobyt w ośrodku wykorzystywany jest też często przez przebywające w nim osoby do uregulowania zaniedbanych spraw osobistych. Dotyczy to głównie kwestii związanych z alimentacją, sprawami rentowymi, ubezpieczeniowymi, składaniem wniosków o rozdzielność majątkową.

Pobyt czasowy
Zgodnie z regulaminem ośrodka, osoby potrzebujące pomocy mogą przebywać w nim tylko trzy doby. W uzasadnionych przypadkach czas ten może zostać jednak wydłużony. Pomocy w znalezieniu miejsca dalszego zakwaterowania dla beneficjentów udzielają pracownicy ośrodka. – Najczęściej trafiają oni do Domu Matki i Dziecka Caritas w Gnieźnie oraz do schronisk dla ofiar przemocy na terenie całego kraju. Miejsce, do którego kierowana jest osoba potrzebująca pomocy, wybierane jest w zależności od jej indywidualnej sytuacji. Strzeleński ośrodek funkcjonuje ponadto w ogólnopolskim systemie przeciwdziałania handlowi ludźmi i zorganizowanej prostytucji – informuje Dariusz Chudziński.

Nie tylko interwencyjnie
Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Strzelnie nie ogranicza się tylko do działalności o charakterze interwencyjnym. Pełni tu również dyżur terapeuta prowadzący systematyczną pracę z osobami uzależnionymi od alkoholu i narkotyków. Terapia ta uznawana jest przez Sąd Rodzinny jako forma terapii odwykowej. Równie cenną formą pomocy świadczonej w ośrodku jest specjalistyczna terapia dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej.

Od początku 2006 roku do 31 sierpnia 2006 w ośrodku udzielono 61 konsultacji pedagogicznych, 54 psychologicznych, 56 terapeutycznych i 14 prawnych.

Większa świadomość
– Z perspektywy minionych lat mogę stwierdzić, że społeczeństwo dojrzewa do umiejętności korzystania z pomocy terapeutycznej i działań interwencyjnych, których zaspokajaniem zajmuje się między innymi nasz ośrodek. Wzrasta liczba kobiet mających świadomość, że nie muszą cierpieć i narażać siebie i dzieci z powodu alkoholizmu, narkomanii lub prześladowania ze strony męża. Coraz więcej osób dotkniętych różnego rodzaju dewiacjami szuka pomocy, aby pomóc sobie i swoim bliskim. To znak, że jesteśmy potrzebni – stwierdza Dariusz Chudziński.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki