Logo Przewdonik Katolicki

11 września - 16 września

Ks. Mariusz Pohl
Fot.

Poniedziałek, 11 września 1 Kor 5,1-8; Łk 6,6-11 Co wolno w szabat? Jezus uczy o szabacie: leczenie było czynnością zakazaną w szabat. Ale tym bardziej zakazany był i to nie tylko w szabat, lecz w ogóle grzech nienawiści i podstępnego czyhania na życie bliźniego. W swoim zaślepieniu faryzeusze ten szczegół przeoczyli i dlatego Jezus postawił im wyraźne...

Poniedziałek, 11 września
1 Kor 5,1-8; Łk 6,6-11

„Co wolno w szabat?”

Jezus uczy o szabacie: leczenie było czynnością zakazaną w szabat. Ale tym bardziej zakazany był – i to nie tylko w szabat, lecz w ogóle – grzech nienawiści i podstępnego czyhania na życie bliźniego. W swoim zaślepieniu faryzeusze ten szczegół przeoczyli i dlatego Jezus postawił im wyraźne pytanie: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy źle? Czy naruszenie paragrafu w imię ewidentnego dobra człowieka miałoby być większym grzechem, niż świadome knucie intrygi przeciwko życiu Jezusa? Ale ta prawda zamiast nawrócenia wywołała jeszcze większą wściekłość.


Wtorek, 12 września
1 Kor 6,1-11; Łk 6,12-19

„Przywołał swoich uczniów”

Misja Jezusa była wpisana w struktury życia ludzkiego, realizowała się w obrębie i metodami działania człowieka. Bóg wyraźnie respektował zasadę autonomii stworzenia i nie chciał niepotrzebnie ingerować w dziedzinę ludzkiej wolności. Cuda miały być tylko znakiem potwierdzającym autentyczność posłannictwa Jezusa, natomiast drogą jego realizacji miała być modlitwa, nauczanie, świadectwo, nawrócenie, posłuszeństwo, rozmowa, przekonywanie, współpraca, powołanie – czyli te wszystkie środki, które są dostępne dla każdego z nas. To przez nie działa łaska i moc Boga.


Środa, 13 września
1 Kor 7,25-31; Łk 6,20-26

„Błogosławieni jesteście wy…”

Jezus nie usprawiedliwia i nie gloryfikuje ubóstwa i głodu jako takiego: wręcz przeciwnie, upomina się o godne życie dla każdego. Ale wie, że droga do sprawiedliwości i ładu społecznego jest trudna, wymaga determinacji, odwagi i poświęcenia. I dlatego apeluje do swoich uczniów, by byli gotowi dobrowolnie podjąć taką ofiarę i trud. Jest to konieczne, by na ziemi zaprowadzić zasady królestwa Bożego. Natomiast bogactwo, sytość, beztroska i popularność kosztem innych, osiągane najczęściej na drodze grzechu, sprzeciwiają się Bogu, człowiekowi i prawdzie.

Czwartek, 14 września
Podwyższenia Krzyża Świętego
Lb 21,4-9; Flp 2,6-11; J 3,13-17

„Aby każdy, kto w Niego wierzy”

Wizerunek węża, zawieszony na palu przez Mojżesza, miał być dla Izraelitów znakiem, że bardziej ufają Bogu niż sobie, że w chwili zagrożenia życia nie uciekają, nie szukają ludzkich środków ratunku, lecz zwracają się ku Bogu, który dał im taką właśnie pomoc. To była dla nich absolutna próba wiary, bo stawką w niej było życie. I tak samo jest z Jezusem: krzyż i zaufanie Jezusowi, który na nim umarł, jest dla każdego absolutną próbą wiary: czy bardziej zaufamy Bogu i Jego miłości do człowieka, czy też będziemy szukali rozmaitych ludzkich sposobów na życie.


Piątek, 15 września
Matki Boskiej Bolesnej
Hbr 5,7-9; J 19,25-27

„Pod krzyżem Jezusa stała Matka Jego”

Nikt z ludzi nie miał tak wielkiego udziału w zbawczym dziele Chrystusa jak Maryja. Nikt nie stał tak blisko, nikt nie cierpiał tak bardzo, nikt nie współczuł, a raczej współodczuwał z konającym Jezusem jak Jego Matka. Ale Jej rola w dziele zbawienia nie polegała na tym, że przez swoje cierpienie dodała jakąś nową jakość do odkupień­czego cierpienia Jezusa – Jego męka i śmierć miały charakter kompletny i doskonały. Natomiast Maryja wniosła pod krzyż swój wkład niezachwianej wiary, całkowitego zaufania Bogu i ufności Jego obietnicom. Zniosła swój ból dzięki wierze.


Sobota, 16 września
1 Kor 10,14-22; Łk 6,43-49

„Z obfitości serca mówią usta”

Największym zagrożeniem dla wiary jest pozoranctwo i hipokryzja, powierzchowne, wybiórcze i formalistyczne traktowanie przykazań. Wysiłek udawania przed Bogiem nie ma najmniejszego sensu i jest bezproduktywny, a nawet szkodliwy, podobnie jak budowanie domu na piasku. Wiara sprawia, że Boga, swoje życie i zbawienie zaczynamy traktować na serio. Przemienia najpierw człowieka, jego wnętrze, serce, sposób myślenia, a to wydaje owoce w postaci dojrzałych postaw, słów i czynów. Same tylko słowa, a nawet uczynki na pokaz o niczym jeszcze nie świadczą.


Rozważania na dzień powszedni są przygotowywane wspólnie z miesięcznikiem homiletycznym „Biblioteka Kaznodziejska”, rok założenia 1906

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki