Logo Przewdonik Katolicki

Tajemniczy delegat

Łukasz Kaźmierczak
Fot.

Dziennik Rzeczpospolita ujawnił, że komunistyczna bezpieka otrzymywała informacje od ludzi, którzy mieli bezpośredni dostęp do najwyższych hierarchów polskiego Kościoła, Lecha Wałęsy oraz najważniejszych spraw opozycji w latach 80. Jednym z takich informatorów miał być agent SB o pseudonimie Delegat. W styczniu 1981 roku w Watykanie Jan Paweł II przyjął...

Dziennik „Rzeczpospolita” ujawnił, że komunistyczna bezpieka otrzymywała informacje od ludzi, którzy mieli bezpośredni dostęp do najwyższych hierarchów polskiego Kościoła, Lecha Wałęsy oraz najważniejszych spraw opozycji w latach 80. Jednym z takich informatorów miał być agent SB o pseudonimie „Delegat”.

W styczniu 1981 roku w Watykanie Jan Paweł II przyjął na audiencji delegację NSZZ „Solidarność” z Lechem Wałęsą na czele. Kilka dni po jej powrocie MSW dysponowało szczegółowym raportem na ten temat. Miał go sporządzić właśnie „Delegat”. Jego pseudonim pojawia się też w dokumentach dotyczących I Zjazdu „Solidarności”.

Dziennikarze pisma twierdzą, że prawie na pewno wiedzą, kim był „Delegat”, jednak nie ujawnią jego tożsamości ze względu na brak niezbitych dowodów. Również uczestnicy pamiętnej audiencji z 1981 roku, m.in. były prezydent Lech Wałęsa, Anna Walentynowicz oraz ks. prałat Henryk Jankowski, domyślają się, kto był tajemniczym informatorem SB.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki