Logo Przewdonik Katolicki

Ślady pamięci (6) Konterfekt odnaleziony

Piotr Pawłowski
Fot.

Układając biograficzne hasło słownikowe i pracując nad monografią Stefana Damalewicza (ok. 1610-1673), największego historyka diecezji włocławskiej doby staropolskiej, niejednokrotnie przyszło żałować, że nie znamy żadnej jego podobizny. Poszukiwania takowej, zarówno w literaturze naukowej, jak i bazach ikonograficznych najzacniejszych instytucji (Biblioteka Narodowa, Ossolineum,...

Układając biograficzne hasło słownikowe i pracując nad monografią Stefana Damalewicza (ok. 1610-1673), największego historyka diecezji włocławskiej doby staropolskiej, niejednokrotnie przyszło żałować, że nie znamy żadnej jego podobizny.

Poszukiwania takowej, zarówno w literaturze naukowej, jak i bazach ikonograficznych najzacniejszych instytucji (Biblioteka Narodowa, Ossolineum, PWN), nie dawały żadnych rezultatów. Nic nie przyniosły także poszukiwania nagrobku czy miejsca pochówku naszego historyka, który zmarł w opactwie w Trzemesznie 10 czerwca 1673 r. Pewne nadzieje obudziło analizowanie znanej grafiki ilustrującej słynną „rozmowę braterską” z różnowiercami, tzw. Colloquium Charitativum, które odbyło się w Toruniu w 1645 r., Damalewicz reprezentował na nim archidiecezję gnieźnieńską. Rycina ta przedstawia wszystkich członków poszczególnych delegacji. Powstała ona jednak wiele lat po tych wydarzeniach (1727 r.), a ukazane na niej postacie zostały oddane w większości na pewno symbolicznie.
Odkrycie prawdziwego konterfektu Stefana Damalewicza, jak to zwykle z odkryciami bywa, przyszło niespodziewanie. Dokonano go, co też znamienne, w zaciszu biblioteki. Zajmując się osobą Damalewicza, wcześniej czy później trzeba było dotrzeć do zachowanej w rękopisie pracy ks. Stanisława Chodyńskiego sprzed 1914 r. pt. „Katalog prałatów i kanoników włocławskich”. Ta cenna (do dziś niewydana) praca, cudem odnaleziona w Krakowie po ostatniej wojnie przez ks. prof. Stanisława Librowskiego, znajduje się w zbiorach Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. Tu w biogramie poświęconym ks. Stefanowi Damalewiczowi znajdujemy wiadomość, że w Warcie, w rodzinnym kościele parafialnym Damalewicza, znajdował się wielki obraz Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ufundowany przez niego i jego rodzinę. Poniżej sceny głównej przedstawiono na nim, jako donatorów, ks. Damalewicza, jego rodziców (Walentego i Annę) oraz siostrę. „Z lewej strony klęka dwóch mężczyzn, jeden z brodą w ubraniu świeckim ówczesnego mieszczanina, drugi również z brodą w ubraniu duchownem w rokiecie z wąskimi rękawami, pokrytej długą peleryną sutanny” – przy tej informacji jest dopisek, że obraz, bardzo zniszczony, dostał się w 1906 r. do Kalisza na plebanię parafii św. Mikołaja, do proboszcza Jana Sobczyńskiego.
Poszukiwanie tego barokowego obrazu nie dało jednak rezultatów. Obecnie znamy tylko dwa inne wielkie gotyckie obrazy Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z Warty – najsłynniejszy jest dziś ozdobą katedry włocławskiej jako retabulum ołtarza głównego. Wiedząc jednak, że ks. Sobczyński, znany kaliski bibliofil i kolekcjoner, nie zaprzepaściłby obrazu z wizerunkiem Damalewicza, zasłużonego także dla przeszłości Kalisza, kontynuowano poszukiwania. List, wysłany do obecnego proboszcza parafii katedralnej św. Mikołaja w Kaliszu ks. Andrzeja Gawła, szybko przyniósł odpowiedź. W kancelarii parafii, obok portretu ks. J. Sobczyńskiego, wisi portret nierozpoznanego zakonnika! Miejsce, ogląd obrazu według opisu ks. Chodyńskiego i osoba ks. Sobczyńskiego, który zapewne wyciął ze zniszczonego obrazu sylwetkę zakonnika jako donatora, dają stuprocentową pewność, że wizerunek Stefana Damalewicza został odnaleziony.
Gdyby zabrakło choć jednego ogniwa w naszych poszukiwaniach, nie poznalibyśmy zapewne konterfektu Stefana Damalewicza, autora pierwszych drukowanych żywotów biskupów włocławskich („Vitae Vladislaviensium Episcoporum, Kraków 1642”), piątego rektora seminarium włocławskiego i domniemanego autora arcydzieła polskiego baroku, poematu „Oblężenie Jasnej Góry Częstochowskiej”, który był jednym ze źródeł Sienkiewiczowskiego „Potopu”.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki