Boży plan

O zawierzeniu Kościoła i świata Bożemu Miłosierdziu przez Papieża Jana Pawła II

z siostrą Elżbietą Siepak ze Zgromadzenia

Matki Bożej Miłosierdzia,

z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

w Łagiewnikach, rozmawia Hubert Kubica

W drodze do pracy w zakładach Solvay, niedaleko Łagiewnik, Karol Wojtyła wstępował do klasztoru sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia...
Czyta się kilka minut

O zawierzeniu Kościoła i świata Bożemu Miłosierdziu przez Papieża Jana Pawła II

z siostrą Elżbietą Siepak ze Zgromadzenia

Matki Bożej Miłosierdzia,

z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

w Łagiewnikach, rozmawia Hubert Kubica

W drodze do pracy w zakładach „Solvay”, niedaleko Łagiewnik, Karol Wojtyła wstępował do klasztoru sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i modlił się przy obrazie Jezusa Miłosiernego. Czy już wtedy, gdy jeszcze trwała II wojna światowa, wierzył w świętość siostry Faustyny i przekazanego za jej pośrednictwem orędzia Pan Jezusa o Bożym Miłosierdziu?

– Wielokrotnie powtarzał, że to orędzie było mu bliskie już od czasu II wojny światowej. Podkreślał też, że zabrał je stąd na Stolicę Piotrową. W książce „Pamięć i tożsamość” napisał, że orędzie Miłosierdzia przekazane przez Jezusa św. siostrze Faustynie pozwoliło ludziom przetrwać dwa totalitaryzmy: faszyzm i komunizm. Dawało szansę trwania pomimo zła, które zdawało się przekraczać wszelką miarę.

Długo nie wiedziałyśmy o fakcie wizyt Karola Wojtyły w naszym klasztorze, gdyż nie notowały ich nasze kroniki. Papież powiedział o tym dopiero premierowi Buzkowi w czasie kanonizacji siostry Faustyny, a później powtórzył w Łagiewnikach w 2002 r., gdy konsekrował bazylikę Miłosierdzia Bożego.

Kroniki zakonne odnotowują wizyty Karola Wojtyły jako kapłana, a potem jako biskupa.

– Przybywał do zakonnej kaplicy w Łagiewnikach na uroczyste nabożeństwa ku czci Miłosierdzia Bożego, które odbywały się w trzecią niedzielę miesiąca. Zainicjował je w czasie wojny krakowski spowiednik siostry Faustyny ojciec Józef Androsz SI. Na te nabożeństwa przychodziły tłumy, bo czasy były trudne, a ludzie w Miłosierdziu Bożym szukali ratunku. Jak podają kroniki, ksiądz Wojtyła głosił już wtedy piękne kazania o miłości miłosiernej Boga do człowieka.

W 1965 r. Karol Wojtyła już jako metropolita krakowski był inicjatorem procesu informacyjnego o życiu i cnotach s. Faustyny.

– Muszę podkreślić, że odznaczał się przy tym wielką rozwagą, a równocześnie odwagą. Rozpoczął proces w momencie obowiązywania notyfikacji Stolicy Apostolskiej zakazującej szerzenia kultu Bożego Miłosierdzia w formach przekazanych przez siostrę Faustynę. Na sesji Soboru Watykańskiego II rozmawiał z niektórymi kardynałami i pytał, czy istnieje możliwość rozpoczęcia procesu w takiej sytuacji. A gdy otrzymał pozytywną odpowiedź, niezwłocznie podjął stosowne decyzje. Proces trwał dwa lata. W tym czasie przeniesiono doczesne szczątki siostry Faustyny z cmentarza do kaplicy w klasztorze. W 1968 roku bez oficjalnego dokumentu kardynał Wojtyła wpisał Łagiewniki na listę sanktuariów diecezji krakowskiej.

Pomimo stanowiska Watykanu kardynał wierzył, że idea Bożego Miłosierdzia to dzieło Boże?

– W planach Bożych siostra Faustyna była osobą, która miała zapisać orędzie Miłosierdzia, natomiast kardynał Wojtyła najpierw jako metropolita krakowski, a potem już jako Jan Paweł II miał je przekazać Kościołowi i światu na trzecie tysiąclecie wiary. Nie można zrozumieć jego pontyfikatu, jego nauczania i jego stylu sprawowania władzy w Kościele bez poznania tajemnicy Bożego Miłosierdzia. Jan Paweł II wypełniał Boży plan, ukazując światu najpiękniejszą tajemnicę naszej wiary, jaką jest prawda o miłości miłosiernej Boga do każdego człowieka. Napisał pierwszą w historii Kościoła encyklikę o Bożym Miłosierdziu, potem beatyfikował i kanonizował Apostołkę Bożego Miłosierdzia, ukazując światu dar Boga dla naszych czasów. Jest nim orędzie o Bożym Miłosierdziu. Dwukrotnie nawiedził sanktuarium w Łagiewnikach, nazywając je stolicą kultu Bożego Miłosierdzia. W 1997 r. podczas spotkania z siostrami w Łagiewnikach padły znamienne słowa: „Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak Miłosierdzie Boże”. Podczas tego spotkania padły także inne ważne słowa: „Dziękuję Opatrzności Bożej, że dane mi było osobiście przyczynić się do wypełnienia woli Chrystusa, przez ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego”.

Hasłem ostatniej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 2002 r. były słowa: „Bóg bogaty w miłosierdzie”. Ta wizyta przyniosła doniosły akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu...

– Było to niezwykłe wydarzenie. Kiedy Ojciec Święty w Łagiewnikach dokonał uroczystego aktu zawierzenia, to tak, jakby urzeczywistnił nasze pragnienia. Pan Jezus powiedział do siostry Faustyny: „Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia Mojego”. Ojciec Święty przyjął tę prawdę i zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu. Powiedział, że tylko w Miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście. W tym kierunku powinien zwracać się współczesny świat – do Miłosierdzia Bożego, bo tam znajdzie nadzieję i ocalenie. Podkreślił również, że właśnie stąd, z Łagiewnik, ma wyjść iskra, która przygotuje świat na powtórne przyjście Chrystusa na ziemię.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2006