Logo Przewdonik Katolicki

Niezapomniane dni

Adam Suwart
Fot.

O towarzyszeniu Janowi Pawłowi II w przejściu do Domu Ojca, z księdzem kanonikiem Ireneuszem Szwarcem, proboszczem poznańskiej katedry, rozmawia Adam Suwart Proszę Księdza, jak parafia katedralna przeżywała przed rokiem owe niezapomniane dni? Tydzień Paschalnej Radości Anno Domini 2005 roku wiemy, że Ojciec Święty Jan Paweł II jest ciężko chory, jest coraz słabszy....

O towarzyszeniu Janowi Pawłowi II w przejściu do Domu Ojca,
z księdzem kanonikiem Ireneuszem Szwarcem,
proboszczem poznańskiej katedry, rozmawia Adam Suwart

Proszę Księdza, jak parafia katedralna przeżywała przed rokiem owe niezapomniane dni?
– Tydzień Paschalnej Radości Anno Domini 2005 roku – wiemy, że Ojciec Święty Jan Paweł II jest ciężko chory, jest coraz słabszy. Nasłuchujemy wiadomości z Watykanu zatroskani o stan zdrowia Piotra naszych czasów. Modlitwa sama pojawia się na ustach. Wieczorem tego samego dnia arcybiskup metropolita Stanisław Gądecki odprawia Mszę św. dla seminarzystów i prosi o modlitwę za Papieża Jana Pawła II. W sobotę 2 kwietnia pierwszą Eucharystię za Ojca Świętego odprawia przy głównym ołtarzu ks. prof. Bogdan Częsz. Następna Msza św. w jego intencji o godz. 15 – dokładnie w godzinie Bożego Miłosierdzia. Do katedry przybywają wierni z różnych stron Poznania. Siostry zakonne, kapłani, klerycy, wierni świeccy, którzy prowadzą Różaniec na przemian z Koronką do Miłosierdzia Bożego. Poprosiłem ks. prałata Jana Stanisławskiego, aby odprawił Mszę św. o godz. 21 – w godzinie Apelu Jasnogórskiego. Podczas śpiewanej prefacji, o godz. 21.37, Jan Paweł II przechodzi do Domu Ojca w niebie.

Włączamy dzwony, które dzwonią pół godziny bez przerwy. Do katedry przybywa abp Stanisław Gądecki. Kończy się Eucharystia, ksiądz arcybiskup podchodzi do ambonki, by ogłosić wiernym, że „Ojciec Jan Paweł II narodził się dla nieba”. Krótkie wspomnienie i zapowiedź Mszy św. o godz. 23. Z każdą chwilą katedra wypełnia się coraz szczelniej ludem Bożym – jest nas więcej niż na Pasterce czy Rezurekcji. Tej Mszy św. przewodniczy metropolita poznański w otoczeniu biskupów pomocniczych i członków Kapituły Metropolitalnej, profesorów Arcybiskupiego Seminarium Duchownego i Towarzystwa Chrystusowego. Ks. arcybiskup wygłasza przejmujące kazanie – nawiązuje do Izajaszowej Pieśni o cierpiącym Słudze Jahwe. Całe życie Jana Pawła II było na podobieństwo Chrystusa – życiem ofiarowanym Bogu i ludziom. On wziął na siebie nasze słabości,on uczył nas żyć i cieszyć się przynależnością do Chrystusa. Po zakończonej Mszy św. katedra jest otwarta prawie do rana.

Nastały dni żałoby...
– Od poniedziałku aż do dnia pogrzebu Papieża Jana Pawła II Msze św. odprawiane są w katedrze co kilka godzin. Przybywają ludzie z całego miasta, dzieci przedszkolne, młodzież ze szkół, świat akademicki, prezydent Poznania, Rada Miasta. Eucharystie odprawiają księża kanonicy z Kapituły Metropolitalnej oraz przełożeni Arcybiskupiego Seminarium Duchownego i Seminarium Księży Chrystusowców. Młodzież parafii archikatedralnej podejmuje czuwanie modlitewne do czasu Apelu Jasnogórskiego i do godziny 21.37. Klerycy Arcybiskupiego Seminarium Duchownego i Towarzystwa Chrystusowego prowadzą czuwanie modlitewne w godzinach wieczornych w następne dni. Jesteśmy wszyscy razem. Każdy dzień żałoby podobny jest do drugiego w intensywności modlitwy.

Wszystko to działo się nie tylko w wyjątkowym czasie, ale też w wyjątkowym miejscu – na Ostrowie Tumskim, gdzie zmarły Ojciec Święty pozostawił swoje ślady i część swego papieskiego nauczania.
– Uświadamiamy sobie, że katedra to jedyna świątynia na terenie Poznania, w której był jako Papież. Po zakończonej Mszy św. na Łęgach Dębińskich 20 czerwca 1983 roku Ojciec Święty przybył do katedry, by modlić się w miejscu, gdzie są groby pierwszych władców Polski, by modlić się w krypcie Arcybiskupów Poznańskich i w końcu przemawiać do kapłanów.

Tuż po śmierci Jana Pawła II także wielu ludzi chciało pozostawić swój ślad pamięci i wdzięczności.
– Tak, w bocznej nawie świątyni została wystawiona księga kondolencyjna – od następnego dnia są już dwie. Młodzi kapłani pracujący w instytucjach centralnych archidiecezji przychodzą z pytaniem: czy mogą tej młodzieży, która przez kilka dni niestrudzenie trwa na modlitwie za Papieża, zaproponować systematyczne spotkania każdej niedzieli o godz. 20.30 w katedrze, aby podjąć konkretnie papieskie dziedzictwo? Zgoda była natychmiastowa.

Od samego początku przy pomniku Jana Pawła II na Ostrowie Tumskim zapalane są niezliczone ilości zniczy. Klerycy dbają o porządek. Otoczenie katedry jest przyozdobione flagami papieskimi z żałobną wstęgą. Z placu katedralnego wyruszają pielgrzymi do Watykanu na pogrzeb. Jako proboszcz czuję, że muszę być tutaj, w katedrze w Poznaniu, z tymi ludźmi, którzy mnie teraz potrzebują – musimy być razem – dzielić nie tylko smutek, ale i wdzięczność wobec Boga za łaskę niezwykłego pontyfikatu, za łaskę świętego życia Papieża Rodaka. W czwartek w katedrze rozbrzmiewa „Requiem” Mozarta – świątynia jest wypełniona po brzegi. Na placu, pomimo że pada deszcz, jest też wielu ludzi. Jest z nami biskup Grzegorz Balcerek, który odprawi Mszę św. o godz. 23.

Nastaje piątek, pamiętny dzień pogrzebu.
– Przed katedrą już stoi ogromny telebim przygotowany do transmisji pogrzebu z Watykanu. Przybywają ludzie z całego miasta – jest chłodno, pochmurnie, ale nie pada deszcz. Po Mszy św. o godz. 9 wychodzimy z katedry i uczestniczymy w pogrzebie – jest z nami biskup Grzegorz Balcerek; rozpoczynamy modlitwą, jest skupienie, wzruszenie i oklaski na koniec połączone z oklaskami zgromadzonych wiernych na Placu św. Piotra – dziękujemy Janie Pawle II za Twoje piękne, święte życie powszechnego Pasterza. Kończy się transmisja – biskup zaprasza poznaniaków na Mszę św. na plac Adama Mickiewicza, której przewodniczyć będzie biskup Zdzisław Fortuniak. Trwaliśmy nadal na modlitwie aż do wieczora 19 kwietnia, kiedy dzwony rozniosły wiadomość: Habemus Papam! Mamy Papieża! Został nim kardynał Joseph Ratzinger, który przyjął imię Benedykt XVI. Byłem w tym momencie przy ołtarzu, przy Poznańskim Świętym Krzyżu w kaplicy Najświętszego Sakramentu. Deo gratias! To były dni wielkiej katechezy – wielkich nawróceń – Bożej łaski. Bogu niech będą dzięki!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki