W zeszłym roku pierwsza bydgoska...
- Pójdziemy dziesięć dni. Cała trasa liczy "lekko" ponad 300 kilometrów - to słowa ks. Jacka Salwy, koordynatora Pieszej Pielgrzymki Bydgoskiej na Jasną Górę. Przygotowania do drogi ruszyły już we wrześniu. Na pątniczym szlaku znajdą się takie przystanki, jak: Złotniki Kujawskie, Kruszwica, Kramsk czy Kamyk. Z przeprawy promem zrezygnowano…
W zeszłym roku pierwsza bydgoska pielgrzymka poszła - ale jeszcze "starą" trasą - przez Gniezno. Wtedy ks. Jacek, przewodnik grupy błękitno-czarnej z Solca Kujawskiego, podglądał "od kuchni" organizację całości. To doświadczenie zaprocentowało - nowa trasa już "objechana", postoje noclegowe zaklepane. Start - 22 lipca.
Są plusy, są minusy
Wróćmy jeszcze do pielgrzymki Anno Domini 2004. Co się nie udało, a co wyszło na medal? - Z całą pewnością trzeba poprawić organizację w trakcie drogi. Za dużo jest "rozbiegania" - nie tylko ze strony pielgrzymów, ale przede wszystkim osób towarzyszących. Sami pielgrzymi dostosowują się do poleceń swoich przewodników. Natomiast osoby towarzyszące czasami robią niepotrzebny "zamęt". Postaramy się uregulować tę kwestię - powinna ona wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa pątników, których zabieramy w drogę do Domu Matki - przyznaje ks. Salwa.
Co zatem cieszy? - Poczucie jedności, entuzjazm i radość. Ponadto grupy są bardzo odmłodzone. W prowadzonej przeze mnie grupie błękitno-czarnej ogromny odsetek stanowią ludzie młodzi. Trzeba młodzież zjednoczyć i ukazać jej ducha pielgrzymkowego - nauczyć, że wejście na szlak to nie wędrówka czy rajd krajoznawczy, ale wielkie wyrzeczenie. Wędrujemy przecież kilkaset kilometrów, przechodzimy przez różne miejscowości, dajemy świadectwo - podkreśla.
Widoczne plusy to gotowa strona internetowa (www.pielgrzymka.xpc.pl) i… zlustrowana cała nowa trasa. Spójrzmy na jej przebieg…
Kolejne przystanki
Księdzu koordynatorowi udało się przejechać całą trasę w iście zimowej scenerii. Podobno w Bydgoszczy było nieco poniżej zera, a im dalej na południe, tym temperatura spadała nawet do minus 20 stopni! Pielgrzymka pójdzie "po staremu" w kierunku Brzozy. Pierwszy postój noclegowy zaplanowano w Złotnikach Kujawskich. Potem trasa poprowadzi na Inowrocław - kolejny przystanek to Kruszwica. Dalej - Sompolno. Pątnicy wejdą do Lichenia. Kolejnym postojem noclegowym będzie Kramsk. Dalej pielgrzymi pójdą drogą do Dąbia i Szadka. Na trasie znajdą się także: Widawa, Burzenin i Siemkowice. Ostatni postój przed Częstochową to Kamyk. Ten etap jest najkrótszy - liczy tylko 12 kilometrów. - Nie musimy wcześnie wstawać, rozkładamy go na dwa etapy i wypoczęci wchodzimy na Jasną Górę - dodaje ks. Jacek.
I jeszcze jedna nowość. Eucharystia zostanie odprawiona w bazylice - nie jak dotychczas na Wałach. - Spodziewamy się, że liczba pielgrzymów będzie mniejsza niż w zeszłym roku, chociaż dołączą do nas grupy z Krajny i ze Złotowa. W takiej ilości to byśmy na tym placu "zginęli" - przyznaje koordynator.
Omijamy Wartę
Skoro była mowa o najkrótszym etapie, powiedzmy też o najdłuższym odcinku, bo i taki się znalazł. Odcinek z Dąbia do Szadka liczy około 42 kilometrów. Sporo… nawet dla wprawionego piechura. - Nie można było inaczej rozłożyć noclegów. W ogóle nie było łatwo wyznaczyć tych postojów. W okolicach trasy, którą powędrujemy, idą także inne pielgrzymki. Szukaliśmy rozwiązania najlepszego z możliwych - ta mapa była wielokrotnie zmieniana. Pierwotnie trasa z Kramska do Burzenina miała prowadzić przez Turek i Wartę - ale tam trzeba przeprawić się przez rzekę… promem. Poza tym w tych miejscowościach zatrzymuje się kilka innych pielgrzymek i proboszczowie, jak nas zobaczyli, od razu powiedzieli: "Proszę księży, będzie problem…". Dlatego poszukaliśmy obejścia.
Mimo że pielgrzymka trwa zaledwie kilka dni (22-31 lipca), to trzeba zajmować się jej organizacją cały rok! - Nie zdawałem sobie z tego sprawy, kiedy przyjmowałem dekret z rąk księdza biskupa. Wydaje się, że całą trasę można rozrysować na komputerze. Niestety, w terenie wszystko inaczej wygląda - każdy kawałeczek drogi trzeba dotknąć - podkreśla ks. Jacek Salwa.
Przygotowanie pielgrzymki nabrało charakteru powszechnego. Księży wspomaga bydgoski Ratusz. Poza tym na rzecz pielgrzymki pracuje kilka zespołów, które służą pomocą. - Jest więc strona kościelna i świecka, czyli ludzie dobrej woli, którzy działają charytatywnie - przyznaje koordynator.
Na ilu pielgrzymów liczą organizatorzy? - Spodziewam się, że będzie ich około 1200. Mam taką cichą nadzieję. Im więcej ludzi pójdzie, tym lepiej - przyznaje ks. Salwa.
Tekst i zdjęcie:
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













