Logo Przewdonik Katolicki

Od serca do ucha!

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Salezjańskie Stowarzyszenie Wychowania Młodzieży po raz trzeci zorganizowało w Filharmonii Pomorskiej koncert charytatywny "Kochamy cię, święty Mikołaju". Dzięki tej akcji zebrano prawie 9 tysięcy złotych - pieniądze zostaną przekazane na organizację letniego obozu integracyjnego dla dzieci z Kliniki Pediatrii, Onkologii i Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy. We wspólnym...

Salezjańskie Stowarzyszenie Wychowania Młodzieży po raz trzeci zorganizowało w Filharmonii Pomorskiej koncert charytatywny "Kochamy cię, święty Mikołaju". Dzięki tej akcji zebrano prawie 9 tysięcy złotych - pieniądze zostaną przekazane na organizację letniego obozu integracyjnego dla dzieci z Kliniki Pediatrii, Onkologii i Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy. We wspólnym kolędowaniu wzięli udział Joszko Broda i "Wojownicy Pana".


Chcieliśmy, aby dzieci, które leżą na łóżkach szpitalnych i patrzą w cztery ściany, mogły się choć przez chwilę poczuć się normalnie. Ważny jest ten aspekt radości, bo przecież szatan, jak mawiał ks. Bosko, boi się ludzi uśmiechniętych. Wówczas pryska smutek i można inaczej patrzeć w przyszłość - podkreśla ks. Artur Dylewski SDB, prezes Salezjańskiego Stowarzyszenia Wychowania Młodzieży.

Przekazać radość


Razem z ks. Dylewskim w organizację koncertu zaangażowali się młodzi z wolontariatu działającego przy parafii św. Marka. - Nie jesteśmy tu dla siebie, ale dla chorych dzieci, żeby im służyć - przyznaje Gabriela Dudzińska, która od ponad roku działa u salezjanów. - Jestem bardzo zadowolona, bo nie dość, że sama dużo wnoszę, to jeszcze wiele otrzymuję. Pociąga mnie przykład starszych kolegów i księży, którzy są naszym drogowskazem.
Nie inaczej myśli Michał Kwiatkowski, dla którego niedzielny koncert (11 grudnia) był wielkim wydarzeniem. - Bardzo przeżywam to spotkanie z chorymi dziećmi. Chcę im przekazać moją radość, a jednocześnie wyzwolić ich uczucia.
Na widowni zasiadło ponad 20 pacjentów kliniki - towarzyszyli im rodzice oraz personel medyczny. Zdaniem prof. Mariusza Wysockiego, dobre nastawienie (a takie z pewnością wywołał koncert!) ma niebagatelny wpływ na proces terapii. - Im bardziej wierzymy, tym lepsze są wyniki. Poza tym taki letni wyjazd jest dla dzieci bardzo ważny. Pozwala im się wyrwać spod presji ciągłego leczenia - dodaje. Profesor Wysocki ma pod opieką w klinice około 50 dzieci.

Widoczny krzyż


Kolędowanie z Joszko Brodą potwierdziło słowa Anny Marii Jopek: "Kiedy Joszko gra, cały Boży świat w zdumieniu go słucha, kiedy Joszko gra… Gdy na drumli gra, gdy na liściu gra, od serca do ucha, czule jak nikt. Dobry Bóg dał mu talent, a resztę wygrał Joszko sam…".
Znany muzyk przyznaje, że często bierze udział w koncertach charytatywnych, zwłaszcza gdy mają one na celu pomoc najmłodszym. - Człowiek dotknięty chorobą ma bardziej widoczny krzyż. Jeżeli go akceptuje, to znaczy, że godzi się z Panem Bogiem. Jest taki moment, że każdy rodzic chciałby swoje dziecko uchronić od cierpienia, to taki ludzki odruch, ale zapominamy, że kiedy to robimy, to odbieramy dzieciom szansę na "złapanie" głębszej relacji z Bogiem. My im nie pozwalamy zbliżyć się do Boga - a to jest wymiar prawdziwego cierpienia.
Joszko Broda, góral z Koniakowa, tak wspomina świąteczny czas: - Od paru lat mieszkam w Lublinie. Jestem silnie związany z rodziną mojego teścia, który ma… 15 dzieci! U niego w domu to się dopiero śpiewa! O wiele więcej i głośniej niż u mnie. Tam, jak się siada, to kolędy śpiewa się nawet pięć godzin. Ja nie mam jednej ulubionej pastorałki, ale te góralskie są według mnie genialne. No i same tradycje… Każdy dzień w górach jest naznaczony jakimś obrzędem. Na szczęście, ciągle jest moda na kolędy i kolędowanie - to przecież sposób na spotkanie ze znajomymi. Chodzi się od domu do domu, rozmawia przy gorącej herbacie - i tak aż do rana. Ja jestem na etapie, że wszystkim życzę tego, co sobie - abym potrafił akceptować swoje życie i krzyż, który dał mi Pan Bóg. To jedyna szansa na zbawienie, na niebo…

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki