Logo Przewdonik Katolicki

Miecz PIOTROWY

Adam Suwart
Fot.

W poznańskiej katedrze wystawiona jest od niedawna wyjątkowa pamiątka historyczna. Przypuszcza się, że istnieje ona od zarania dziejów biskupstwa poznańskiego. Według na poły legendarnych przekazów została przywieziona z Rzymu do grodu poznańskiego przez biskupa Jordana jako dar od Ojca Świętego dla piastowskiego władcy Mieszka I. Mowa o mieczu św. Piotra Apostoła. Za zgodą arcybiskupa...

W poznańskiej katedrze wystawiona jest od niedawna wyjątkowa pamiątka historyczna. Przypuszcza się, że istnieje ona od zarania dziejów biskupstwa poznańskiego. Według na poły legendarnych przekazów została przywieziona z Rzymu do grodu poznańskiego przez biskupa Jordana jako dar od Ojca Świętego dla piastowskiego władcy Mieszka I. Mowa o mieczu św. Piotra Apostoła. Za zgodą arcybiskupa Stanisława Gądeckiego proboszcz bazyliki archikatedralnej ks. kanonik Ireneusz Szwarc wystawił niedawno kopię bezcennej pamiątki na widok publiczny w poznańskiej katedrze.



Miecz św. Piotra, przechowywany w poznańskim skarbcu katedralnym, jest bezcenną pamiątką - mówi ks. proboszcz Ireneusz Szwarc. - Nawet jeśli nie pochodzi z okresu wczesnochrześcijańskiego, tylko jest późniejszą kopią, to i tak jest dla nas bezcennym przedmiotem. Świadczy bowiem o tym, że Kościół poznański był od samego początku związany ze Stolicą Świętą - dodaje katedralny proboszcz.

Piotrowy Poznań


Ks. kanonik Szwarc wymienia całe spektrum symboli, które podkreślają prawdę o odwiecznej łączności Poznania z Rzymem: miecz i klucze - Piotrowe atrybuty - znajdują się już w samym herbie archidiecezji poznańskiej oraz poznańskiej kapituły metropolitalnej; patronem pierwszej polskiej katedry, wzniesionej w 968 r. w Poznaniu, jest od początku św. Piotr (od 1821 r. także św. Paweł); wreszcie to właśnie w poznańskiej katedrze przechowywany jest legendarny miecz św. Piotra Apostoła, który miał tu trafić na początku polskiej państwowości jako dar papieża Jana XIII dla Mieszka I. Samo imię pierwszego polskiego władcy pochowanego w poznańskiej katedrze - podawane w XVIII i XIX wieku jako "Mieczysław" - oznacza "sławny z miecza".

Relacja Długosza


O Mieczu wspomina kronikarz Jan Długosz, który w 1480 r. w dziele "Vitae Episcoporum Posnaniensium", w rozdziale "Gladius" (miecz) napisał:
"Papież Stefan VII wysyłając Jordana Biskupa do zamieszkującego w Poznaniu Księcia Mieczysława, aby wstęp jego na Biskupstwo Poznańskie uczynić tym przyjemniejszym duchowieństwu i ludowi, dał mu miecz, którym według podania miał św. Piotr uciąć w ogrodzie oliwnym ucho Malchusowi, słudze Arcykapłana, czyli też inny użyty w to miejsce i pobłogosławiony, a to na pamiątkę sławnego czynu Apostoła. Tak przez ten miecz miał Kościół Poznański pozyskać wiecznotrwały klejnot, który by, jako od widzialnej Głowy Chrystusowego Kościoła i następcy św. Piotra ku jego czci, świętości jego imienia i tytułu udarowany i zaszczycony mógł się cieszyć. Miecz ten jeszcze po dziś dzień w wielkim zostaje poszanowaniu".
Wypada nadmienić, że Długosz myli się, podając imię papieża Stefana VII, którego pontyfikat przypadł na lata 896/897. Zapewne chodziło o Jana XIII, który rządził Kościołem w latach 965-972.
Są jednak jeszcze inne wzmianki i zapisy, poświadczające obecność w Poznaniu tajemniczego miecza. W końcu XVII wieku wspomina o tym archidiakon poznański Zalaszowski, który pisze nawet odważniej niż jego wielki kronikarski poprzednik: "W skarbcu Kościoła Katedralnego przechowuje się część miecza św. Piotra Apostoła, przeniesioną do Poznania przez Jordana pierwszego biskupa poznańskiego, która w pewnych czasach na widok wiernych wystawiona bywa".

Przypomnienie dla współczesnych


Pierwsza obszerna praca w dobie nowożytnej, poświęcona zagadnieniu miecza, ukazała się w 1859 r. w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk. Jej autorem był kapłan i naukowiec, kanonik kapituły katedralnej, ksiądz Jan Jabczyński. W opracowaniu autor wspomina, że "papież Jan XIII przez ofiarowanie tego miecza (...) Mieczysławowi I i Kościołowi Poznańskiemu, chciał tym uczcić (...) samego Mieczysława jako Księcia pozyskanych chrześcijaństwu Polaków".
Proboszcz Ireneusz Szwarc podkreśla dzisiaj, że nie rozstrzygniemy do końca, czy miecz opisywany przez Jana Długosza i przechowywany w katedralnym skarbcu jest na pewno mieczem św. Piotra, czy też mieczem na wzór jego zrobionym i zapewne przez papieża pobłogosławionym. Jest za to pewne, że bezcenny skarb, traktowany przez długie wieki jako relikwiarz, jest materialnym i wymownym świadectwem żywotności Kościoła poznańskiego - najstarszego polskiego biskupstwa i jego odwiecznych związków z Rzymem, Stolicą Apostolską i zastępcą Chrystusa na ziemi.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki