Po raz pierwszy akcję przeprowadzono w maju. Wówczas krew oddało blisko pięćdziesiąt osób. - Dlatego postanowiliśmy ją powtórzyć....
Pomysł warto rozpropagować w innych parafiach - mówili krwiodawcy podczas II Dnia Honorowego Krwiodawstwa, który zorganizowało w niedzielę 4 grudnia Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Akcja odbyła się w parafii pw. św. Stanisława Kostki w Poznaniu.
Po raz pierwszy akcję przeprowadzono w maju. Wówczas krew oddało blisko pięćdziesiąt osób. - Dlatego postanowiliśmy ją powtórzyć. Jest to forma pomocy bliźniemu, która nic nie kosztuje, a tak wiele daje. Staramy się tę akcję jak najszerzej rozpropagować. Informujemy media, rozlepiamy plakaty - mówi Piotr Chudziński z KSM.
Parafianie, wśród których dominowali ludzie młodzi, chwalili ten pomysł. - Zawsze chciałam oddać krew, ale pracuję w ciągu dnia, więc nie mam czasu pojechać do stacji krwiodawstwa na ul. Marcelińską. Ale dziś jest niedziela, dzień wolny, pora więc idealna - mówi 30-letnia Anna Stefańska. Podobnie uważa Wojciech Pelc. - Już drugi raz oddaję krew w naszej parafii. Cieszę się, bo akcja jest godna polecenia - podkreśla. - Oddając krew, mogę uratować czyjeś życie. I dlatego tu jestem - dodaje Bożydar Rozmiarek, uczeń szkoły średniej.
Nie wszyscy mogli jednak oddać krew. Każdy chętny był bowiem szczegółowo badany, mierzono przede wszystkim poziom morfologii we krwi. - Jeśli jest za niski, to nie możemy pobrać krwi. Badamy też, czy potencjalny dawca nie jest chory - tłumaczy lekarz Noemi Kalisz.
Spośród trzydziestu siedmiu osób, które się zgłosiły, krew oddało dwadzieścia siedem. - Mam za mało hemoglobiny - mówi z żalem Joanna Krawiec. - Jestem trochę zawiedziona, ale trudno. Miesiąc uzupełniania żelaza w organizmie i będę mogła przyjść ponownie - pociesza się. Warto dodać, że do oddania krwi zostały dopuszczone osoby w wieku 18-65 lat.
Krwiodawcy otrzymywali tzw. ekwiwalent kaloryczny w postaci czekolad, soczków i ciasteczek. Ci, którzy oddawali krew po raz pierwszy, dostali też legitymację honorowego dawcy krwi. - Pobrana krew zostanie przebadana pod kątem różnych chorób m.in. AIDS, wirusowych zapaleń wątroby i in. Każdy będzie mógł później te wyniki odebrać i wykorzystać dla siebie podczas innych badań - mówi Noemi Kalisz.
W czasie pobierania każdy oddaje 450 mililitrów krwi. Jest to mniej więcej jedna dziesiąta krwi, którą ma w organizmie. Zdrowy człowiek regeneruje to w ciągu trzech tygodni. Zebraną krew wykorzystają szpitale.
Piotr Chudziński myśli już o kolejnej akcji. - Planujemy powtarzać ją cyklicznie co pół roku - podkreśla.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













