Logo Przewdonik Katolicki

Czy moje dziecko się jąka?

Bogna Białecka
Fot.

Pani Bożenka jest przestraszona - jej trzyipółletnia córka zacina się, kiedy próbuje coś powiedzieć. "Startuje", a potem jakby nie nadąża z resztą wypowiedzi i wielokrotnie powtarza tę samą sylabę lub słowo, zanim zacznie następne. Gdy tylko mała Wiktoria zaczyna mówić, mama szybko wtrąca: "Nie spiesz się, mów wolniej". Mimo to jest gorzej, mała zacina się coraz bardziej....

Pani Bożenka jest przestraszona - jej trzyipółletnia córka zacina się, kiedy próbuje coś powiedzieć. "Startuje", a potem jakby nie nadąża z resztą wypowiedzi i wielokrotnie powtarza tę samą sylabę lub słowo, zanim zacznie następne.



Gdy tylko mała Wiktoria zaczyna mówić, mama szybko wtrąca: "Nie spiesz się, mów wolniej". Mimo to jest gorzej, mała zacina się coraz bardziej. W końcu babcia wydaje wyrok: "Wiktoria się jąka, trzeba do logopedy".

Rozwojowa niepłynność mówienia a jąkanie się



Rozwojowa niepłynność mówienia to termin opisujący okazjonalne powtarzanie dźwięków lub sylab przez uczące się mówienia dziecko. Może występować między 2 a 5 rokiem życia. Często towarzyszy temu nieprawidłowa wymowa wyrazów czy opuszczanie zgłosek w trudniejszych słowach (np. lomotywa = lokomotywa). Rozwojowa niepłynność mówienia jest - jak sama nazwa wskazuje - rozwojowa, czyli naturalna i samoistnie mija. Pojawia się, ponieważ dziecko myśli szybciej, niż język jest w stanie nadążyć. Nasila się w sytuacji, gdy maluch jest zmęczony lub podekscytowany. Badania pokazują, że zjawisko to dotyczy około 60 proc. dzieci przedszkolnych. Jeżeli dorośli w prawidłowy sposób radzą sobie z tą sytuacją, niepłynność wymowy trwa 2-3 miesiące. Nieprawidłowa wymowa mija natomiast między 4 a 6 rokiem życia.
Objawy jąkania się to między innymi: częste powtarzanie dźwięków, sylab, krótkich słów; częste pauzy i "wahnięcia" w mowie; brak płynności wymowy; napięcie, skurcze lub tiki twarzy; strach przed mówieniem. Jąkanie się występuje cztery razy częściej u chłopców niż u dziewczynek. Przyczyny jąkania się nie są do końca zbadane - często uwarunkowane jest ono genetycznie. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że czasem jąkanie się ma źródło emocjonalne - psychologiczne. Może być wynikiem presji na dziecko z rozwojową niepłynnością mówienia. Gdy rodzice koncentrują się na każdym potknięciu, z napięciem śledzą próby mówienia czy korygują każdy błąd, maluch zaczyna bać się mówienia i podejmuje pełną napięcia walkę z wymową. Rezultatem jest coraz częstsze zacinanie się przechodzące w jąkanie się lękowe.

Jak mogę pomóc swojemu dziecku?



Oto wskazówki, jak zapobiec przerodzeniu się rozwojowej niepłynności mówienia lub nieprawidłowej wymowy w jąkanie się: zachęcaj do mówienia - usiądź i rozmawiaj z dzieckiem co najmniej raz dziennie, o przyjemnych, zabawnych rzeczach; nie zmuszaj do recytacji wierszyków, nie koryguj wymowy - niech ta rozmowa będzie dla was obojga jak najsympatyczniejsza.
Nie wyrażaj dezaprobaty - unikaj mówienia "przestań się jąkać" lub "pomyśl, zanim powiesz", bo osiągniesz skutek wręcz przeciwny. Także obsesyjne poprawianie każdego nieprawidłowo wymówionego słowa, np. "nie mówi się lowel, a rower", tylko utrwala problem. Nie pozwól innym na takie zachowania (zwłaszcza na odruchowe poprawianie słów lub gramatyki).
Nie denerwuj się - gdy maluch zacina się nieznacznie, po prostu nie zwracaj na to uwagi. Jeżeli jednak ma duże problemy i próbuje się wielokrotnie korygować - powiedz mu coś uspokajającego w rodzaju: "Rozumiem, o co ci chodzi". Możesz potem powtórzyć najważniejszą informację, np. "Tak, widzę, kotek je". Jeżeli maluch martwi się swoją wymową, zapewnij go, że z każdym dniem mówi coraz lepiej, a zacinanie się samo minie.
Nie przerywaj - pozwól na samodzielne kończenie zdań, nie dopowiadaj tego, co jak sądzisz chce powiedzieć i nie pozwalaj na to innym (rodzeństwu, dorosłym).
Nie proś, by dziecko mówiło wolniej - to tylko spowoduje dodatkowe napięcie (zwłaszcza gdy tak jak pani Bożenka przerywasz dziecku prośbą o wolne mówienie). Zamiast tego "zamodeluj" spokojną wymowę, tzn. sam mów do malucha spokojnie.
Nie proś, by dziecko powtarzało swoje słowa - w większości wypadków można zrozumieć, o co dziecku chodzi. O powtórzenie proś tylko, jeśli wiadomość jest zupełnie niezrozumiała, a wydaje się ważna (np. "boli mnie bziuzio/a").
Nie zmuszaj do ćwiczenia trudnych słów - maluch tylko zaczyna się mocniej koncentrować na niedoskonałościach swej wymowy.
Nie przyczepiaj mu etykiety "jąkały" - nie mów o swoim dziecku "ono się jąka" i nie pozwól innym na to. Zamiast tego pilnuj, by np. rodzeństwo nie drażniło się z tego powodu z maluchem. Często dobre jest "zwolnienie tempa" życia i wprowadzenie w domu bardziej zrelaksowanej atmosfery.

A co z Wiktorią?



Nadopiekuńczość i ciągłe napięcie w rodzinie spowodowało przejście rozwojowej niepłynności mówienia w jąkanie. Uważajmy więc, by przez nadmierną koncentrację na drobnych problemach rozwojowych dziecka, nie spowodować większych.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki