Dowód ''normalności''

W Czeczenii odbyły się wybory do lokalnego parlamentu, które - w zamierzeniu Moskwy - miały udowodnić, że konflikt w tej zbuntowanej kaukaskiej republice został zakończony.

Uprawnionych do głosowania było 597 tys. osób, z czego 34 tys. to żołnierze sił federalnych, stacjonujący w Czeczenii. Swoich głosów nie mogło natomiast oddać ok. 30 tys. uchodźców czeczeńskich, którzy schronili...
Czyta się kilka minut

W Czeczenii odbyły się wybory do lokalnego parlamentu, które - w zamierzeniu Moskwy - miały udowodnić, że konflikt w tej zbuntowanej kaukaskiej republice został zakończony.

Uprawnionych do głosowania było 597 tys. osób, z czego 34 tys. to żołnierze sił federalnych, stacjonujący w Czeczenii. Swoich głosów nie mogło natomiast oddać ok. 30 tys. uchodźców czeczeńskich, którzy schronili się na terytorium sąsiedniej Inguszetii.

Po głosowaniu Ramzan Kadyrow, pierwszy wicepremier Czeczenii i faktyczny władca tej republiki, ogłosił, że "Czeczenia stała się pełnoprawnym podmiotem Federacji Rosyjskiej".

Nie mogło być jednak inaczej, skoro do wyborów nie dopuszczono żadnej partii mającej w programie wyborczym niezawisłość Czeczenii.

Wskutek tego w parlamencie znalazły się wyłącznie ugrupowania wierne Kremlowi.

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie odmówiła skierowania do Czeczenii swoich obserwatorów, argumentując, że są to wybory regionalne, a nie ogólnonarodowe. Nieoficjalnie przedstawiciele OBWE powątpiewali w uczciwość i przejrzystość tych wyborów.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 49/2005