Logo Przewdonik Katolicki

Wrzeszczący tatuś

Bogna Białecka
Fot.

Córka Marka jak posąg siedzi na krześle z obrażoną miną, syn płacze, leżąc na ziemi. Co się stało? Dzieci malując, wyrywały sobie farbkę tak, że wylądowała na kanapie, a tata, który próbował je uspokoić, nie wytrzymał i na nie nawrzeszczał. "OK, przepraszam, nie chciałem wrzeszczeć, to nie było właściwe" - powiedział tata, zbliżając się do synka. "Idź sobie, nie...

Córka Marka jak posąg siedzi na krześle z obrażoną miną, syn płacze, leżąc na ziemi. Co się stało?



Dzieci malując, wyrywały sobie farbkę tak, że wylądowała na kanapie, a tata, który próbował je uspokoić, nie wytrzymał i na nie nawrzeszczał. "OK, przepraszam, nie chciałem wrzeszczeć, to nie było właściwe" - powiedział tata, zbliżając się do synka. "Idź sobie, nie lubię Cię" - odwrzasnął syn. Marek już się szykował z reprymendą, gdy zastanowiwszy się, zmienił taktykę. Na czworakach, wymachując dłońmi jak szczypcami zaczął zbliżać się do syna: "Tatuś-krab uwielbia wrzeszczeć na swoje dzieci, a potem je zjada!". Synek znów krzyknął: "Idź sobie", ale płacz przemieszany był ze śmiechem. Po chwili wygłupiający się tata-krab szczypał dzieci, a one śmiejąc się, naśladowały go.

Jak zapobiegać wybuchom złości?


Przede wszystkim zastanów się, kiedy się złościsz. Gniew zwykle zaczyna się od innego uczucia, które jest jego podłożem. Może to być lęk, zmęczenie, znużenie, strach, niepokój. Takie uczucia osłabiają samokontrolę. Wielu ojców od razu po powrocie z pracy jest napadanych przez dzieci spragnione kontaktu z tatą. Jesteś wtedy zmęczony, często zestresowany pracą, łatwo ci się zdenerwować. Przywitaj się czule z dziećmi, lecz potem miej chwilę na odpoczynek.
Ludzie wybuchają złością na dzieci także wtedy, gdy nie potrafią ich zdyscyplinować innymi środkami. Dlatego spróbuj popracować nad sposobami egzekwowania posłuszeństwa. Oto dwie proste rady: Pozwól im doświadczyć naturalnych konsekwencji nieposłuszeństwa. Zastosuj też technikę "zdartej płyty". Ujmij polecenie w proste słowa i powtarzaj je, nie wdając się w dyskusję, spokojnym, ale zdecydowanym tonem, tak długo, jak będzie trzeba, by dzieci zrozumiały, że nie ustąpisz. Możesz dodać informację o konsekwencjach. Oczywiście, gdy się podporządkują, warto je za to pochwalić. Wtedy już możesz być sympatyczny i miły.
Szybko się pozbieraj. Gdy się uspokoisz, łatwiej ci będzie uspokoić dzieci. Przeproś, ale nie wpadnij w przesadę. Nie próbuj ich obwiniać o swój wybuch złości. To ty jesteś odpowiedzialny za swą złość. Ucz dzieci, że choć różne wydarzenia mogą być nieprzyjemne, to człowiek jest odpowiedzialny za swój sposób reakcji, za swe uczucia. Spokojnie porozmawiaj o wydarzeniu. Dla wielu dzieci wrzask rodzica jest okropnym przeżyciem. Dlatego warto porozmawiać o tym, pozwolić dziecku zadawać pytania, itp. Wybacz sobie. Dzieci mają większą niż dorośli umiejętność powrotu do równowagi emocjonalnej, więc się nie zadręczaj poczuciem winy. Skup się raczej na pracy, by zapobiec temu w przyszłości. Ciekawym pomysłem jest też sposób zastosowany przez Marka - zamiana emocji.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki