Niektóre są prostokątne i kwadratowe - pochodzą z dalekiej Somalii i Konga. Wiele wykonanych jest ze złota i srebra - a jakby tego było mało, są dodatkowo wysadzane kamieniami szlachetnymi. Zdarzają się takie, które mają siedem centymetrów średnicy i ważą blisko czterysta gramów. Trudno ująć w żelaznych statystykach liczbę monet i medali z wizerunkiem Jana Pawła II. Niektóre z nich posiada w swoich zbiorach Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.
Jan Paweł II na monetach i medalach - tak zatytułowano "ulotną", bo zaledwie jednodniową wystawę monet i medali z Działu Numizmatyki bydgoskiego muzeum, która wpisała się w program obchodów XXIV Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej. Kilkanaście monet i kilkadziesiąt medali to zaledwie drobna cząstka w światowym dorobku, który - tak naprawdę - jest niemożliwy do ogarnięcia. - Monety i medale były wypuszczane do obiegu nie tylko przez instytucje państwowe i kościelne, ale również firmy, małe spółdzielnie czy warsztaty. Także podczas pielgrzymek Papieża do różnych krajów pojawiały się mniej lub bardziej oficjalne wydawnictwa - tłumaczy Irena Borowczak, kierownik Działu Numizmatyki Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy.
Medal - kopia przeszłości
Medale z wizerunkiem Ojca Świętego bydgoszczanie mogli oglądać nie po raz pierwszy. W 1999 roku muzeum przygotowało wystawę monograficzną towarzyszącą wizycie apostolskiej Jana Pawła II w grodzie nad Brdą. Wówczas pożyczono cenne eksponaty od znanego kolekcjonera - Adama Tyszera z Wałbrzycha. W jego zbiorach znajdują się medale wybitnych artystów: Józefa Stasińskiego (autora ponad 1600 okazów), Jerzego Nowakowskiego czy Stanisławy Wątróbskiej (twórczyni około 100 małych dzieł sztuki). Pierwszy medal na terenie Bydgoszczy ukazał się w 1980 roku. Jego autorem jest artysta rzeźbiarz Michał Kubiak. Objęcie przez kardynała Wojtyłę Stolicy Piotrowej odcisnęło swoje piętno nie tylko na mapie politycznej. Było także impulsem, inspiracją dla twórców sztuki i kultury. - Dzięki Michałowi Kubiakowi powstał "nasz" bydgoski medal lany z brązu z sylwetką Jana Pawła II - dodaje Irena Borowczak.
Kłopotliwy Papież
Zarówno medale, jak i monety papieskie wykonane przez polskich twórców są klasyfikowane na najlepszym - artystycznym poziomie. A sam Ojciec Święty jest do siebie… podobny, o co wcale nie jest tak łatwo. - Na niektórych "obcych" monetach czasami trudno rozpoznać naszego Papieża. Rysy Jego twarzy są specyficzne i stawiają duże wymagania przed artystami. Niestety, rzadko komu udaje się uchwycić podobieństwo. Na przykład, Paweł VI i jego poprzednicy są dobrze rozpoznawalni - tłumaczy Witold Garbaczewski, kustosz w Dziale Numizmatyki Muzeum Okręgowego.
Co prawda, lepiej rozpoznawalni, ale rzadziej "wydawani" na monetach i medalach. - Generalnie, wcześniejsi papieże - włoskiego pochodzenia - stanowili niejako "standard" i nie było jakiegoś szczególnego powodu, żeby ich postaci tak często uwieczniać - dodaje Garbaczewski. Fakt - "Papież z dalekiego kraju" zmienił wizerunek następcy św. Piotra. Odwiedził 132 kraje - niektóre kilkakrotnie. W trasie przebywał 586 dni. Podczas wszystkich podróży zagranicznych pokonał blisko dwa miliony kilometrów - co odpowiada ponad 30-krotnemu okrążeniu Ziemi wokół równika. Podczas pielgrzymek wygłosił ponad 2400 przemówień - a ile gestów miłości wykonał? Ile razy przytulił, ucałował lub pobłogosławił? Medale i monety to maleńkie obrazy - kopie przeszłości. Jeżeli ktoś za kilkaset lat natrafi na część tych bogatych zbiorów, będzie wiedział, że zostały one poświęcone niepospolitej postaci. Komuś wyrastającemu ponad swój czas. Janowi Pawłowi Wielkiemu.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













