Spotkać Jezusa w pełni

Przed kilkoma dniami w modlitewnej zadumie nawiedzaliśmy groby naszych zmarłych. Towarzyszyła nam zapewne refleksja nad ich losem, pytanie, co się z nimi dzieje, gdzie są, jaki sens ma nasza modlitwa, jak jeszcze w inny sposób możemy im pomóc.

Odpowiedź na to pytanie przynosi nam w niedzielnej liturgii słowa Bożego św. Paweł. "Nie chcemy, bracia, abyście trwali w niewiedzy co do tych,...
Czyta się kilka minut

Przed kilkoma dniami w modlitewnej zadumie nawiedzaliśmy groby naszych zmarłych. Towarzyszyła nam zapewne refleksja nad ich losem, pytanie, co się z nimi dzieje, gdzie są, jaki sens ma nasza modlitwa, jak jeszcze w inny sposób możemy im pomóc.

Odpowiedź na to pytanie przynosi nam w niedzielnej liturgii słowa Bożego św. Paweł. "Nie chcemy, bracia, abyście trwali w niewiedzy co do tych, którzy pomarli… Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim". I choć może czujemy się trochę zawiedzeni, to jest to jednak cała odpowiedź. Inne, jakie może nawet moglibyśmy znaleźć w Piśmie Świętym, niczego istotnego nie dodadzą.

Jeśli jednak dociekać będziemy dalej, to odkryjemy w Księdze Mądrości Syracha takie zdanie: "We wszystkich swoich sprawach pamiętaj o swym końcu, a nigdy nie zgrzeszysz" (Syr 7,36). Pamiętaj o swym końcu, w języku greckim "ta és-chata": teologia uczyniła z tego sformułowania tytuł jednego ze swoich działów, eschatologię, czyli naukę o rzeczach ostatecznych. W ramach eschatologii próbujemy szukać odpowiedzi na wyżej postawione pytania.

W wyznaniu wiary, odmawianym podczas niedzielnych Mszy św., wyznajemy: "Oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie". W tym samym wyznaniu wiary słyszymy także: "I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a królestwu Jego nie będzie końca".

To, czego człowiek oczekuje jako "rzeczy ostatecznych", spotyka go już teraz. Chrześcijanin to ten, który już teraz nieustannie ocenia swoje życie z perspektywy tego, co czeka go w przyszłości który już teraz oczekuje wskrzeszenia. A jeśli tym, czego oczekuje w przyszłości jest jego zmartwychwstanie, to wolno powiedzieć, że ostatecznie "rzeczą ostateczną" jest Jezus Chrystus.

Życie chrześcijanina jest nieustanną drogą ku wychodzącemu mu naprzeciw Jezusowi Chrystusowi. W drodze nie jest sam, lecz towarzyszą mu inni, a nawet cały świat, który także dozna przemiany i w ten sposób przyszły świat stanie się bardziej ludzki.

Wróćmy jednakże do wyżej przypomnianej myśli św. Pawła, który poucza nas, że ci, którzy umarli w Jezusie, także wraz z Nim zostaną wyprowadzenia przez Boga ze śmierci. To "umarli w Jezusie" musi nas zastanowić, bowiem oznacza, że w przyszłości można Go będzie spotkać w pełni, jeśli już teraz wraz z Nim się żyje i umiera. Już teraz! Jest to wzmocnienie i ukonkretnienie sformułowania z Księgi Syracha. Stąd też, jeśli poważnie myślimy nad losem naszych zmarłych i nad naszym losem w przyszłości, musimy rozpoznać to "teraz"; jak ono się realizuje, gdzie szukać tego "wraz z Nim" naszego wspólnego życia i umierania.

Odpowiedź jest jedna: tym miejscem wspólnego "wraz z Nim" naszego życia i umierania jest Eucharystia. To właśnie Eucharystia jest uobecnieniem męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Uczestnicząc w niej, sprawując ją, uczestniczymy w Jego męce i śmierci, abyśmy mogli także wraz z Nim uczestniczyć w Jego zmartwychwstaniu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 45/2005