W obliczu śmierci

Kardynał Joseph Ratzinger napisał, że "Litania do Wszystkich Świętych wyraża stosunek chrześcijanina do śmierci słowami prośby: od nagłej a niespodziewanej śmierci wybaw nas, Panie". Zwrócił też uwagę na fakt, że nagłe przerwanie życia stanowi poważne niebezpieczeństwo dla człowieka. Przyszły Papież dodał, że gdyby przyszło do układania litanii dla niewierzących, ich prośba...
Czyta się kilka minut

Kardynał Joseph Ratzinger napisał, że "Litania do Wszystkich Świętych wyraża stosunek chrześcijanina do śmierci słowami prośby: od nagłej a niespodziewanej śmierci wybaw nas, Panie". Zwrócił też uwagę na fakt, że nagłe przerwanie życia stanowi poważne niebezpieczeństwo dla człowieka. Przyszły Papież dodał, że gdyby przyszło do układania litanii dla niewierzących, ich prośba brzmiałaby odwrotnie; prosiliby o śmierć nagłą i błyskawiczną, aby nie było czasu na jakąkolwiek refleksję, na cierpienie (zob. "Służyć Prawdzie", Poznań 1983).

Wielu współczesnych ludzi samodzielnie pragnie rozwiązać kwestię śmierci. Toczy się - z różnym nasileniem - dyskusja nt. zalegalizowania eutanazji. Jest to jeden z problemów społecznych, który dzieli ludzi, społeczeństwa. Wielu z nas nie potrafi dokładnie ocenić swego stanowiska wobec eutanazji - m.in. z powodu stosowanego wobec niej nazewnictwa, np. "dobra śmierć"; duży wpływ ma agitacja jej zwolenników, mająca na celu przekonywanie społeczeństw o słuszności zalegalizowania eutanazji jako czynnika mającego na celu przynoszenie ulgi w cierpieniu. Z takim stanowiskiem kłóci się wiara chrześcijańska, która zabrania decydować o śmierci człowieka. Spór o eutanazję nie jest wymysłem naszych czasów; z problemem tym zmagano się już w starożytności.

Warto tu wspomnieć, że rozróżnia się eutanazję czynną (śmierć następuje w wyniku podjęcia określonego działania), bierną (śmierć jest skutkiem przerwania terapii podtrzymującej życie), dobrowolną (chory świadomie prosi o spowodowanie śmierci), a także niedobrowolną - gdy chory nie może wyrazić prośby o śmierć, gdyż jest np. nieprzytomny.

Jednak dobrowolna, czynna - to nic innego tylko zabicie człowieka, choć używa się dla określenia tego faktu takich eufemizmów jak ulżenie w cierpieniu itp. Pamiętajmy: współczesna medycyna dysponuje środkami pozwalającymi wyeliminować fizyczne cierpienie.

Istotny jest też fakt, że eutanazja, na którą decydują się niektórzy nieuleczalnie chorzy, nie zawsze przebiega zgodnie z ich oczekiwaniami: badania przeprowadzone w Holandii dowodzą, że u około 16 proc. osób agonia trwała dłużej niż przewidywano i, co istotne, wcale nie była bezbolesna. Zdarzają się też przypadki, że chorzy budzą się ze śpiączki, w którą zapadli po zażyciu środków mających ich zabić.

Obecnie eutanazja jest zalegalizowana w Holandii, Belgii, amerykańskim stanie Oregon i australijskim Terytorium Północnym. Ze szczególną formą eutanazji mamy do czynienia w Szwajcarii, gdzie chory musi sam zażyć przepisaną, śmiertelną dawkę leku. W Polsce eutanazja jest zabroniona: osobie dokonującej eutanazji grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 45/2005